I o co tyle szumu?

Udostępnij ten post



Wszędzie gdzie nie zajrzę czytam o odchudzaniu, zdrowym odżywianiu, ćwiczeniu itp. Oj ciężki temat! Tym bardziej, że postanowiłam zrzucić kilka kilogramów i zwrócić większą uwagę na to co jem. Chcę żeby było zdrowiej i powiem Wam, że nawet dobrze mi idzie ;)


Coraz częściej czytam o MŁODYM JĘCZMIENIU. A co to jest w ogóle?
Gwiazdy i gwiazdeczki wychwalają i chudną. Czy to jest jednak takie dobre? Może to kolejny suplement diety naszprycowany chemią? Poczytałam i padłam ze zdziwienia.

Proszek z młodego jęczmienia:

- jest źródłem witamin z grupy B, antyoksydantów (witaminy C i E, beta-karotenu), żelaza, wapnia, magnezu i cynku
- zawiera naturalne hormony i chlorofil
- jest bogaty w niezbędne aminokwasy ( nasz organizm nie potrafi wyprodukować ich sam)
- ma silne właściwości przeciwutleniające, co warunkuje jego działanie przeciwzapalne, przeciwnowotworowe i przeciwwirusowe
- pomaga w leczeniu trądziku i owrzodzeń
- łagodzi bóle żołądka, bóle stawów i zmniejsza stany zapalne
- sprzyja odkwaszeniu organizmu, zapewniając równowagę kwasowo-zasadową organizmu
- przyspiesza metabolizm tłuszczu w organizmie i obniża stężenie cholesterolu we krwi
- może być pomocny w prewencji i leczeniu cukrzycy, chorób, serca, nadciśnienia tętniczego, hipercholesterolemii, bezsenności czy nadwagi i otyłości

Popularne ostatnio zrobiły się też Jagody Goji. 
A co to za dziwactwo?
To małe czerwone jagódki, które można znaleźć w Chinach, Tybecie i Mongolii. Warto j spozywać ponieważ:
- posiadają całe mnóstwo składników odżywczych, witamin i minerałów są one kompletnym źródłem białka
- zawierają kilkanaście różnych aminokwasów, oraz 21 pierwiastków śladowych – między innymi cynk, żelazo, wapń, german (posiada działanie antyrakowe), selen, fosfor

- jest w nich 3 razy więcej żelaza niż np. w szpinaku
- w ich skład wchodzą, także takie witaminy jak B1,B2, B6 oraz witamina E
- jest to najbogatsze źródło karotenoidów, w tym Beta-karotenu.
- posiadają niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe, takie jak kwas linolowy, który jest pomocny w odchudzaniu oraz kwas omega 6




Postanowiłam sprawdzić czy owe chińskie wspaniałości pomogą mi schudnąć. Moje jagódki i jęczmień pochodzą od firmy Rafex. Jak już Wam kiedyś pisałam oddałam serce tej firmie. Cenie ich za brak glutaminianu sodu w przyprawach i za to, że skład mieszanki ziołowe to mieszanki z prawdziwych ziół a nie z ziół i dodatków.


Czy schudłam?


Wydaje mi się, że te kilka kilogramów mniej jest spowodowane zmianą diety na zdrowszą. Jednak zauważyłam, że jestem bardziej wypoczęta i pełna energii. Dodatkowo stwierdzam, że żadne choróbska i przeziębienia się mnie nie trzymają. Wszyscy wkoło chorowali a mnie jakimś cudem ominęło.

Napój z młodego jęczmienia jest okropny w smaku więc odpuszczam i nie będę go piła regularnie. Pomimo tych jego wspaniałych zalet nie dam rady się dłużej męczyć. Jeżeli chodzi o jagody goji to bardzo sie polubiliśmy. Używam ich na wszelaki sposób np. do płatków na mleku, do jogurtu lub jako zwykłą przekąskę, są one doskonałą alternatywą dla rodzynek.


I co sięgniecie po któryś z tych produktów? 

A może już ich używacie?

43 komentarze :

  1. Nigdy się nie odchudzałam nawet po ciąży waga mi sama spadła. Po za tym Moj tryb życia jest dość aktywny więc jakoś gubię te zbędne kilogramy i jak jest kiepsko to ćwiczę.

    A słysłyszałaś o zielonej kawie? Działa cuda i jak bym nie widziała na własne oczy to bym nie wierzyła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zielona herbata to tak ale kawa. Pierwsze słyszę... Problem w tym, że nie piję kawy ;)

      Usuń
    2. Ja piję zieloną kawę już 2 miesiące i żadnego cudu nie ma niestety ;(

      Usuń
    3. ja już się nie męczę. Kwesta przyzwyczajenia :D

      Usuń
  2. oj, tez marzę o zrzuceniu paru kilogramów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to spacerki często i gęsto i tłuszczyk sam spada:D

      Usuń
  3. Ja nigdy na jakieś specjalne diety nie przechodziłam, w sumie od pierwszej ciąży jem raczej zdrowo, ja obecnie trudzę się ćwiczeniami, ponieważ ani w ciąży bardzo nie przytyłam, ani nigdy nie miałam skłonności do tycia...jedynie ciało jakieś sflaczałe się zrobiło i walczę o mięśnie i jędrność :) A takie jagódki to nawet dla przekąski bym z chęcią spróbowała;)

    OdpowiedzUsuń
  4. O jagodach czytam już któryś raz z kolei..może w końcu się na nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja odchudzałam się po ciąży. Przed ślubem w wyniku stresu parę kilo ubyło...teraz już nie mam aż takiego ciśnienia

    OdpowiedzUsuń
  6. Jagody goji goszczą w naszej diecie od kilku lat. Moja córa bardzo, ale to bardzo bardzo je lubi. Warto jednak pamiętać, żeby jeść je w umiarkowanych ilościach, z nimi nie można przesadzić, bo mogą zaszkodzić. Co do młodego jęczmienia... Myślałam nad nim, ale gdzieś wyczytałam, że nie jest smaczny i po prostu używam babki jajowatej, nasion chia lub otrębów w celu przyspieszenia przemiany materii i dostarczeniu organizmowi odpowiednich składników odżywczych :).
    A jak Tobie smakuje ten młody jęczmień? Da się go jeść? Czy mógłby zepsuć smak np. koktajlu czy kotleta?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak szczerze to jest okropny i prawdą jest to, że zmienia smak potraw. Myślałam, że dam radę ze względu na jego zdrowotne walory ale nie umiem już się męczyć i jak skończę tą paczuszkę to przerzucam się na otręby.

      Usuń
  7. Mi smakowała taka herbatka z jęczmienia, ale ! dużo zagoto większe wartości ma jęczmień w ziarenkach, nie w proszku. Zalewam wrzątkiem z 2 łyżeczki, przykrywam i potem robi się taka jakby ciutke gęsciejsza woda. Gdy zagotujesz możesz też stosować jako olejowanie włosów - ale jeszcze nie próbowałam ;)

    co do odchudzania, ostatnio obiło mi się o uszy, że pieprz odchudza. Tyle, codzienne spożycie go to za mało. Dlatego wymyślili tabletki, w których jest on skoncentrowany do tego stopnia, że ma coś zadziałać. Ciekawe... może się skuszę i wypróbuję.

    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wybacz, za literówki - ale moja klawiatura czasem cuduje i ucina lub przestawia mi kursor, co zauważam zazwyczaj, jak opublikuje komentarz ;)

      Usuń
    2. O pieprzu to jeszcze nie słyszałam. Zobacz ile to ludzie wymyślą specyfików. Wiadomo, że wszystko co ma pomóc w odchudzaniu będzie miało zbyt więc czują zyski ;)

      Usuń
  8. O jagodach słyszałam ale nie próbowałam jeszcze. Nie mam jakiegoś ciśnienia na odchudzanie. U mnie działa sinusoida, raz pulchniej , następnie, chudzinka;}}}. Przepraszam po pierwszej ciąży miałam 38 kg do przodu i faktycznie jadłam zdrowo, zwracałam uwagę co wrzucam na talerz , liczyłam kalorie i ćwiczyłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zupełnie jak ja teraz. Kończę karmić piersią i mam zamiar pozbyć się nadprogramowych kilogramów po ciąży. Później wyluzuję ;)

      Usuń
  9. chyba nie znam tych specyfików;p

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja to wręcz przeciwnie-próbuję przytyć i mi to nie wychodzi;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak mój mąż przed ślubem. Po ślubie samo jakoś tak przyszło kilka dodatkowych kilogramów ;)
      Teraz to chyba masz jakiś brzuszek co? Który to już tydzień?

      Usuń
  11. Właśnie najlepsze jest to, że samopoczucie się poprawia. Młody jęczmień bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja nie stosuję diet, nie mam silnej woli i lubię jeść :) Za to jeszcze bardziej lubię aktywnie spędzać czas, więc to co zjem spalam na rowerze lub na terningu z kijkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie pomimo aktywności z synkiem i długich spacerów jakoś waga nie chce iść w dół.

      Usuń
  13. Nie próbowałam jeszcze żadnego z tych produktów.

    OdpowiedzUsuń
  14. Dieta i cwiczenia są teraz modne. :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie dla mody ale dla poprawienia własnego samopoczucia...

      Usuń
  15. Jagody goji kuszą mnie w sklepie i kilka razy zastanawiałam się czy kupić.
    A dieta by się przydała...wróciłam do wagi przed ciążą, wygladalam fajnie a od jakiegoś czasu znów tyje i niestety w kostiumie się nje pokaże :/ czas się wziąć za siebie, bo z super laski robie się pączusiem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zdjęciach wyglądasz bardzo szczupło więc chyba nie jest tak źle co?

      Usuń
  16. Ja powinnam się wziąć za jakąś dietę, ale zwyczajnie mi się nie chce. Chyba bardziej robiłabym to dla ogółu niż dla siebie, bo ja się sobie podobam. A w takiej sytuacji to nie ma sensu. A Tobie gratuluję i trzymam kciuki za wytrwałość dalej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to robię właśnie dla siebie, ponieważ z tym dodatkowym nadbagażem zaczęłam źle się czuć :(

      Usuń
  17. ja tam wolę poćwiczyć niż myśleć o dietach :) oczywiście jem zdrowiej, ale nie martwię się kostką czekolady czy kilkoma chipsami:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jagód Goji chętnie spróbuję. :) Szkoda, że nie czytałam wpisu wcześniej, bo akurat dziś byłam w sklepie ze zdrowa żywnością.

    OdpowiedzUsuń
  19. To ciekawe. Nigdy nie zastanawiała się nad tymi składnikami. A może spróbuję.... A propos zrzucania wagi, to macierzyństwo bardzo służy mi w tej kwestii :) Spacery, brak czasu na podjadanie i karmienie piersią robią swoje :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie karmienie piersią działa wręcz odwrotnie.Apetyt jak za troje ;)

      Usuń
  20. Ja też jestem fanką Jagód Goi, mają całkiem przyjemny smak.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawostki. Nie słyszałam nigdy o tych jagodach. Chętnie bym spróbowała:)
    Buziaki!:))

    OdpowiedzUsuń