Spacer dobry na sen.

Udostępnij ten post




Nie będę Wam pisać o dobroczynnych wpływach świeżego powietrza na dziecko, bo to każdy wie. Nie będę Was nakłaniać do owych spacerów, bo pewnie i tak to robicie a jeżeli nie to macie do tego prawo. Napisze Wam jakie działanie mają spacery na mojego synka :)

Odpowiedź jest jedna: działanie USYPIAJĄCE!

Chodzimy na spacer niemal codziennie, bez względu na pogodę i nasze humory. Filip zawsze zasypia. Nawet gdy spał przed wyjściem to na spacerze i tak zaśnie.




Uwielbiamy ten czas. Zapewne każde z nas z innych powodów.

Ja kocham spacerowanie za:

1. Moje plecy mogą odpocząć.

Filip nie należy już do najlżejszych, a w domu po pewnym czasie zaczyna się nudzić zabawkami. Jak czuje się znudzony to grymasi. Jak grymasi to wspina się na mnie i wymusza noszenie na rękach. Moje plecy nie lubią długo dźwigać...

2. Mogę wyjść do ludzi.

Zamknięta w domu przez cały dzień tracę swoje pokłady entuzjazmu i zamieniam się w zrzędliwą jędzę. Potrzebuję towarzystwa ludzi.

3. Cieszę się widząc jak moje dziecko fascynuje się wszystkim wokoło.

Za co kocha spacerowanie Filip? Nie wiem, bo jeszcze jest za mały żeby odpowiedzieć. Jednak widzę, że sprawia mu przyjemność obserwowanie świata. Bez różnicy czy idziemy do lasu, na łąkę, do miasta, znajomych czy rodziny. Uwielbia wszystko co dla niego nowe.

Nawet gdy zdarzy mu się, że spacer jest za krótki i nie zaśnie to... musi nadrobić to w domu. Czasami nie zdążę go dobrze rozebrać, a on już śpi :)  Przecież spacerowanie jest takie męczące.


A Wy za co kochacie spacery? 
A może nie przepadacie za spacerowaniem?

40 komentarzy :

  1. lepiej sie śpi:)) a najlepsze są spacery wspólne bo najgorsze to samotne łażenie... tak to sie nie chce wyjść...

    OdpowiedzUsuń
  2. Slodziak :) u mnie skończyły się drzemki na świeżym powietrzu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja kocham spacery za to, że podobnie jak u Ciebie, moje pociechy prędzej czy później zasypiają i mam chwilę ciszy, taki moment na naładowanie własnych baterii:) bo każdy czasem potrzebuje trochę ciszy, a przy dwóch urwisach w domu raczej o to ciężko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiadomo, że mama musi mieć baterie naładowane na full :)

      Usuń
  4. Od zawsze uwielbiam spacerować a teraz mam z kim :) Antek uwielbia pokonywać trasy bez wózka, jest taki szczęśliwy, że może sam biegać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Filip jak na razie nie śpieszy się do chodzenia, a ja nie zmuszam. Przyjdzie czas to będziemy spacerować tak jak Wy :)

      Usuń
  5. Mamy tak samo :-) Uwielbiamy i chodzimy bez względu na pogodę i humory :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja uwielbiam spacery za to, że to jedyny moment w ciągu dnia, kiedy Bąbel zasypia:) Jak nie wyjdziemy na spacer to siłą nie zaciągnę go do spania a potem od 16 do wieczora już jest nie do zniesienia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Filip też miał kiedyś tak okres, że nie chciał zasnąć w ciągu dnia i wtedy też ratowały nas tylko spacery...

      Usuń
  7. ja uwielbiam spacery! a teraz jeszcze przez remonty mam obowiązkowy 5 przystanków na piechotę do roboty xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przynajmniej zrelaksujesz się przed pracą ;)

      Usuń
    2. oj tak to racja:) nie ma jak trochę ruchu :) odpręża jak nic!

      Usuń
  8. Nie na w ogóle sensu chwalić spacerów ;)- to największe dobrodziejstwo nam, rodzin, par- wszystkich! Nie sposób ich przecenić, prawda? Od małego Melcia dużo spała na świeżym powietrzu, bo tylko tak w zasadzie spała w dzień. Gdy pogoda nie sprzyjala dziecko mi w dzień spać nie chciało, a nie śpiący noworodek- chyba nie muszę tłumaczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację dobrodziejstw spacerów przecenić się nie da :)

      Usuń
  9. Prześlicznie Twój synek wygląda. Lubie patrzeć na śpiące maluchy;}}. Spacery to same plusy. Szkrab może się wyszaleć, my trochę odsapnąć, moja torpeda wymęczy się i ładnie zasypia;}}. Fantastyczna jest radość z każdego zauważonego kwiatka, spostrzeżonej nowej atrakcji do zabawy. No i tu w norweskim świecie każdy promyk słońca to wit D;}

    OdpowiedzUsuń
  10. Mój synek spał cały czas na dworze w wózku, urodził się akurat w kwietniu więc było ciepło. Gdy skoczył 7miesięcy spacery zawsze bardziej to interesowały niż spanie:) teraz sporadycznie zasypia w wózku. Bardzo lubi chodzić na plac zabaw,a jak idziemy muszą być samochody które uwielbia ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mój synek spał cały czas na dworze w wózku, urodził się akurat w kwietniu więc było ciepło. Gdy skoczył 7miesięcy spacery zawsze bardziej to interesowały niż spanie:) teraz sporadycznie zasypia w wózku. Bardzo lubi chodzić na plac zabaw,a jak idziemy muszą być samochody które uwielbia ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Moje chłopaki też spali na spacerach, był jednak jeden warunek - wózek musiał jechać :)
    Słodziaszne fotki, zwłaszcza ta ostatnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas tak było do 6 miesiąca. Jak tylko wózek stanął to Filip już nie spał ;)

      Usuń
  13. Wszystkie dzieci tak mają :) I zawsze po przyjściu do domu jest chwila wytchnienia dla mamy :) Np. napisanie wpisu ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam spacerować. Maja jest teraz w takim wieku,że bardzo chętnie lgnie do innych dzieci dzięki czemu i ja na tym korzystam ponieważ można poznać jakąś fajną mamę i wymienić się doświadczeniami.
    Maja z tego co pamiętam na spacerze rzadko kiedy spała musiałam ją lulać w wózku bo tak samoczynnie położyć się spać to było u niej nie możliwe.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Spacery to samo zdrowie :) i dla maluch i dla mamy. Można się dotlenić, odwiedzić warzywniak, poznać jakąś mamę na placu zabaw. Same plusy, tylko, żeby pogoda dopisała. A jak nie, to kalosze i drogę ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. nasza Bestyjka już nie zasypia na spacerach, chyba że akurat pora drzemki. A Filipek ślicznie wygląda. Śpiący królewicz!

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak on słodko śpi :) Dobry sposób na usypianie dziecka :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Moja córka też spała tak pupą do góry :) Słodki widok. Moje dzieci, choć już wyrośnięte, bardzo często zasypiają w samochodzie więc choć w tedy mamy chwilę na oddech :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śmiesznie to wygląda jak tak zasypia :) Nie mogę się wtedy napatrzeć.

      Usuń
  19. Hihi, na spacerze nie zasypiam, ale za to po spacerze, to mi się śpi dobrze:) Lubię spacerować po świeżym powietrzu, bo mogę sobie popatrzeć na świat dookoła. Słodziachne foty. Buziaki!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybyś zasypiała to byśmy zaczęli się martwić o Ciebie ;)

      Usuń
    2. A pamiętasz film Rat Race z Rowanem Atkinsonem?:)))))))

      Usuń
  20. My już w wózku niewiele spacerujemy. Raczej wybieramy się na piesze spacery w okolicy domu. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. uwielbiam spacery :) sama czy z dzieckiem, w wózku (kiedyś), potem córka na hulajnodze a teraz za nią kiedy jedzie na rowerku :) uwielbiam spacerować, trenować z kijkami, dlatego jestem uzaleźniona od aplikacji endomondo ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. dla mnie to tragedia. Przez pierwsze trzy miesiące zycia córka w dzień spała tylko w ruszającym się wózku, zasadzie w jeżdzącym wózku, ale tylko na dworze. A podobno noworodek śpi 20h/doba taaaa
    Pakowałam ją do wózka i złam na 3h na spacer. JA wracałam ledwo żywa, a córka wyspana wyła albo marudziła kolejne 2h. Takie były naze pierwsze 3m. Na szczescie w nocy od zawsze spała 20-6. Więc chociaz tutaj było ok. Po pierwszych 3 miesiacach regułą nastała i zawsze szłam na spacer przed drzemką, albo po, by móc w czasie snu dziecka siedziec na tyłku i mieć czas dla siebie :) z synem tez to praktykuję :0

    OdpowiedzUsuń
  23. Uroczy Filipek. Krzyś jak był mniejszy to też często zasypiał na spacerach. Teraz to się nie zdarza, ale lubimy spacery, tyle, że teraz sobie tak nie odpoczywam. Bo trzeba się nabiegać za Krzysiem, albo za Krzysiem na rowerze ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. dzieci lubia spac w wozku na spacerze, wcale sie nie dziwie

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja lubię. Relaksuje się, dotleniam, a dzieciaki są tak wymęczone po dużej dawce ruchu i świeżego powietrza, że wieczorem zasypiają jak anioły

    OdpowiedzUsuń
  26. Widzę ubranka z Pepco, są super :) Szkoda, że mój już wyrósł z tych wspaniałości :) a na starszaków już nie ma takich ładnych rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  27. Mój synek przez długi czas w ogóle nie mógł spać. Spacery zawsze pomagały ale przecież nocą nie zawsze ma się ochotę wyjśc z malutkim dzieckiem na spacer... Postanowiłam kupić porządny materac ortopedyczny i teraz mój synek przesypia całą noc bez problemu, a ja mogę choć trochę odpocząc :)

    OdpowiedzUsuń