Za co kocham moją małą ojczyznę. Część druga.

Udostępnij ten post


Jak już kiedyś Wam pisałam jestem obłędnie zakochana w mojej małej ojczyźnie- w Wielkopolsce. W dodatku kocham też moje maleńkie miasteczko- Krzyż Wlkp. 
 W pierwszej części pisałam Wam o kolei i o tym jak ją spostrzegam. Jeżeli ktoś nie widział, a chce zobaczyć to możecie przeczytać o tutaj -----> KLIK.

Tym razem znowu Was zaskoczę, ponieważ ja kocham swój region za kolejną rzecz na którą wszyscy narzekają. Kocham za DROGI i ścieżki.

Tak wiem dziura za dziurą itp. ale przecież są też ładne, gładkie drogi. 

Mieszkam na obrzeżach miasteczka. Z jednej strony mojego podwórka, tuż za płotem jest łąka i ścieżka do lasu. Z drugiej strony mam kostkę brukową prowadzącą do centrum. Fajnie co? Jeżeli mam ochotę na ciszę i spokój to spacerujemy w stronę lasu, jak nachodzi mnie ochota na uspołecznianie się to idziemy w drugą stronę.

Nie lubię monotonni, a gdy codziennie jest tak samo to szybko się nudzę. Zatem z Filipem codziennie wybieramy inną trasę i spacerujemy w różne miejsca. 

Kocham dziurawe ścieżki, bruk na ulicy, kałuże, zakręty, górki i dołki. Przecież to zupełnie tak jak w naszym życiu. Gdyby wszystko było idealne i proste to szybko by nam się znudziło i szukalibyśmy odmienności.

Zatem nie narzekać tylko spacerować ;)



Czasami przyda się spacer pod górkę ;)


38 komentarzy :

  1. Też, tak uważam, ale pewnie dlatego, że mieszkam w bardzo podobnym otoczeniu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. "Kocham dziurawe ścieżki, bruk na ulicy, kałuże, zakręty, górki i dołki. Przecież to zupełnie tak jak w naszym życiu. Gdyby wszystko było idealne i proste to szybko by nam się znudziło i szukalibyśmy odmienności."- podpisuję się pod tymi słowami

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mieszkam na kujawach i nie wyobrażam sobie ich opuścić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko raz byłam na Kujawach ale bardzo mi się podobały widoki :)

      Usuń
  4. Bardzo dobrze napisałaś. Dziś podobne słowa powiedziałam swojemu mężowi. :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja mama jest z okolic Poznania. Mama często jeździła do Pniew.

    OdpowiedzUsuń
  6. leśne drogi śliczne :D i zdrowe powietrze dające:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Żeby dostrzec takie nasze niedoskonałości które postrzegamy na plus trzeba być pozytywnie nastawionym do świata i umieć się cieszyć z tego co nas otacza . Baaardzo lubię leśne dróżki i wertepki- mają swój urok;}}

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś było ze mną gorzej ale mój Filip zmienił mnie w zakręconą optymistkę ;)

      Usuń
  8. Ja mam tą przyjemność mieszkać niedaleko Puszczy i bardzo mi to odpowiada. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam zatem w gronie lokalnych patriotów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. takie miejsca mają swoje uroki, ja też pochodze z wielkopolski.... może koajrzysz miejscowość Kwilcz? (koło Pniew, Międzychodu, Sierakowa... ) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że tak! Nawet miałam kiedyś okazję pracować z kilkoma osobami z tamtych okolic ;)

      Usuń
  11. Dobrze jest czytać takie wpisy! Aż się człowiek uśmiecha :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi przyjemnie, że uśmiechnęłaś się dzięki mnie ;)

      Usuń
  12. Idealne dróżki do spacerowania :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. W pięknym miejscu mieszkasz :)

    OdpowiedzUsuń
  14. My mieszkamy blisko parku i też chętnie z niego korzystamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się ma dzieci to częściej i chętniej korzysta się z bliskości natury.

      Usuń
  15. To wspaniałe umieć się zachwycać tymi najmniejszym i najzwyklejszymi rzeczami. Każda ścieżka czy dróżka ma swój urok, a najwiekszy ma ta, wydeptana przez nas :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja mieszkam w dużym mieście i bardzo brakuje mi własnie takiej bliskości natury, ścieżek,lasu :) - zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie potrafiłabym mieszkać w dużym mieście, uschłabym tam z tęsknoty za ciszą i spokojem.

      Usuń
  17. Mój mąż ostatnio stwierdził, że chciałby się przeprowadzić na odludzie - popieram!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój mąż przed ślubem mieszkał na odludziu i ciężko było mu się przyzwyczaić do tych kilku naszych sąsiadów ;)

      Usuń
  18. Jak to dobrze mieszkać na wsi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wsi to chyba bym mieszkać nie chciała. Podoba mi się tutaj i to jest moje miejsce na Ziemi. Moje małe miasteczko!

      Usuń
  19. Ja bym skręcała do lasu cały czas:))) Bardzo masz fajną okolicę i nic dziwnego, że kochasz to miejsce. Ja to w ogóle bym nie miała nic przeciwko totalnemu pustkowiu, takiemu że na prawdę nic nie ma wkoło i trzeba chociaż z 30min iść, aby wyłapać cywilizację jakąś:) Nie cierpię miasta i nie pasuję do miasta i nic nie potrafię na to poradzić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie jest znaleźć swoje miejsce na Ziemi i czuć się szczęśliwym :)

      Usuń