Hervé Tullet - "Naciśnij mnie" wydawnictwa Babaryba.

Udostępnij ten post


Ostatnio bardzo głośno zrobiło się o książce "Naciśnij mnie". Na blogach przewija się nazwisko Tullet. Książka mnie bardzo intrygowała i ciekawiło mnie na czym polega jej fenomen. Wszyscy tak ją zachwalają. Stwierdziłam, że mój Filip jest za mały i nawet nie zainteresuje się książką bez tekstu. Przecież on lubi słuchać bajek, wierszyków i opowiadań. Co może być ciekawego w jakiś kolorowych kropkach?

Bardzo się myliłam. Z resztą nie pierwszy raz ;) Filip mnie zadziwił. Porwał książkę ze stołu i uciekał z nią żeby spokojnie przewracać strony z kropeczkami. Nie mógł oderwać od niej oczu. Po chwili cała rodzinka zasiadła w pokoju i zaczęła dmuchać, dmuchać i mocniej dmuchać... Filip śmiał się i przewracał strony z prędkością światła. Był bardzo ciekawy co tym razem wymyślą rodzice. 


Dalej było tylko weselej. Klaskaliśmy, potrząsaliśmy, dusiliśmy, pocieraliśmy i tak cały czas. Raz mocno, a innym razem delikatnie. Filip obserwował i naśladował nasze ruchy. Pomimo, że nie rozumie jeszcze dlaczego owe kropki na kartkach się powiększają to miał mnóstwo frajdy.


Pewnie nie rozumiecie nic a nic z tego co napisałam. Postaram się teraz wyjaśnić Wam o co tak naprawdę chodzi. Książka "Naciśnij mnie" jest napisana w formie poleceń. Otwierasz ją i dostajesz pierwsze zadanie np. naduś na żółtą kropkę 5 razy. Ty dusisz, a na następnej stronie zamiast jednej żółtej kropki pojawia się ich pięć. Kolejnym zadaniem może być np. potrząśnij książką. Ty trzęsiesz, a na kolejnej stronie okazuje się, że kropki rozsypały się i pomieszały. 


Autor w bardzo sprytny sposób stworzył 'coś' co uczy przez zabawę. Spytacie czego uczy? Oczywiście związków przyczynowo skutkowych. Trzeba wytężyć swoją wyobraźnię i umysł aby domyślić się co stanie się, gdy wykonamy dane polecenie. Odpowiedź zawsze czeka na nas na kolejnej stronie. 

Niby nic wielkiego. Zwykła książeczka, kilka kropek, parę linijek tekstu... Jednak ten minimalizm potrafi porwać do zabawy i nauki całe rodziny. Uwielbiam książki, które wymagają od rodzica zaangażowania się w zabawę.


Co o książce pisze wydawnictwo:

Książka Hervé Tulleta szybko stała się międzynarodowym hitem. 
Została wydana już w 24 krajach, trafiła m.in. na listę bestsellerów „New York Timesa”. 
Autor oraz ilustrator Herve Tullet – ojciec trójki dzieci – potrafi sprawić, że jego ilustracje wręcz „rozmawiają” z dziećmi! 
Naciśnij mnie to książka, którą trzeba przekręcać, na którą trzeba dmuchać, której trzeba klaskać... 
Interaktywna, niezapomniana, zachęca dzieci i dorosłych do wspólnej zabawy i nauki. 
Niezwykłe przygody kolorowych kropek rozbudzą wyobraźnię każdego czytelnika!


Kliknij aby zobaczyć zdjęcie w oryginalnej wielkości

Wydawnictwo: Babaryba
Oprawa: Twarda
Liczba stron: 56
Wydanie polsko-francuskie.
Cena: 29, 90 zł.
Książkę kupisz tutaj: KLIK











34 komentarze :

  1. no proszę jak książka rodzinkę połączyła w zabawie... super widok: mama tata i dziecko w komplecie razem, blisko

    OdpowiedzUsuń
  2. Każda zabawka, która pozwala rodzinie bawić się razem warta jest uwagi! :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. ale świetna możliwość zabawy dla całej rodziny:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Baaardzo ciekawa książeczka i zauważyłam na własnych dzieciach że takie proste pomysł książkowe są najciekawsze;}

    OdpowiedzUsuń
  5. Super :) Świetna nauka poprzez zabawę, później na podstawie takiej książki łatwiej dziecku wytłumaczyć, dlaczego coś się wydarzyło, coś się skończyło, albo czemu boli go nóżka (bo się uderzył ) Bardzo fajna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. Warto mieć w zanadrzu takie książeczki, które jakoś ułatwiają życie ;)

      Usuń
  6. Super ta książka. Bardzo pomysłowa i genialna w swojej prostocie.
    Buziaki!:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Też bym nie podejrzewała, że on już ma z tym radochę. Od jakiego wieku dziecka ją polecasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas jest to forma zwykłej zabawy, bo nie zauważyłam żeby Filip rozumiał logikę kolejnych czynności. Myślę, że dwulatek zrozumie już więcej. Jednak jeżeli chcecie zwyczajnie się bawić to myślę, że odpowiedni będzie moment gdy dziecko posiądzie umiejętność słuchania i zacznie próbować wykonywać polecenia lub naśladować rodzica. Jak wiadomo każde dziecko w innym czasie zdobywa takie doświadczenie ;)

      Usuń
  8. Mam inną książkę tego autora i należy do grona tych ulubionych według Córci. Zdecydowanie są to oryginalne i pomysłowe pozycje :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. książeczka bardzo fajna :) Podoba mi się ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Sama nieźle pogłówkowałabym nad tą książeczką :) tworzycie bardzo ładną rodzinkę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale świetna książka, o niej jeszcze nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. a to ciekawostka... nie znam tej książki i nigdy nie widziałam...

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetna ta książka! Kupiłabym taką mojej Chrześnicy. :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Calineczka przez długi czas była po prostu zachwycona tą książką. ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię to wydawnictwo, książki ciągle są w ruchu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajna książeczka, kolorowe kropeczki i zabawa dla całej rodzinki :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Wczoraj przeczytałam u Ciebie na blogu o tej książce i dziś wypożyczyłam ją w bibliotece dla Filipka. Jest świetna! Filip zafascynowany taką zabawą! Jestem naprawdę mile zaskoczona, bo dużo z nowoczesnych książek, które są tak wychwalane na blogach okazuje się beznadziejne i w ogóle mojego dziecka nie interesują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też zależy od zainteresowań dziecka. Jedne lubią długie opowiadania, inne wolą śmieszne wierszyki, a jeszcze inne same obrazki. U nas jest łatwo bo Filip to prawdziwy książkoholik więc jemu wszystkie pasują. Fajne w niej jest to, że skupiła nas wszystkich nad sobą i zmusiła do zabawy z dzieckiem :)

      Usuń
  18. Fajnie, że zachęca do zabawy więcej niż tylko dziecko. Widzę, że Wy także mieliście frajdę ;) Nie znałam tej książeczki, ale na pewno wyląduje ona w polciowej biblioteczce :) Dzięki za inspirację

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W naszym konkursie jest ona jedna z nagród więc zachęcam Cie do udziału ;)

      Usuń
  19. Słyszałam o niej, ale my akurat nie mamy jej:-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zapraszam na konkurs do siebie :) Jest jedną z nagród ;)

      Usuń
  20. U nas "Naciśnij mnie" na pewno zamieszka w naszym domu :)

    OdpowiedzUsuń