Pora na dobranoc, bo już księżyc świeci.

Udostępnij ten post

Coraz częściej nachodzi mnie myśl, że już wkrótce Filip wyrośnie ze swojego dziecięcego łóżeczka. Przyjdzie czas na naukę zasypiania we własnym łóżeczku. Chociaż realizacja tego zadania jest dopiero w fazie przemyśleń ja już zastanawiam się jak to będzie.

Na chwilę obecną Filip zasypia obok mnie, a gdy już wpada w obięcia Morfeusza to przenoszę go do łóżeczka. Przesypia w nim znaczną część nocy ale mimo tego nad ranem zawsze ląduje pomiędzy mamą a tatą na tzw. łożu małżeńskim. Tyle byłoby z tej nazwy, bo w rzeczywistości jest to łoże rodzinne ;)

Zaczynam zatem planować i rozmyślać, bo jest o czym.

1. Łóżko

JuliaT-LOZKO90
Źródło zdjęć: http://meblohand.eu/

W sieci ofert łóżek dziecięcych jest tysiące. Mamy łóżka drewniane, metalowe i inne. Jedne są eleganckie, kolejne bardzo proste i schludne. Łóżeczka z poręczami, barierkami i bez nich. Łóżka pojedyncze, podwójne, rozkładane i piętrowe. Z szufladami, bez szuflad, z kieszeniami i bez nich. Od wyboru do koloru.

Wybierając odpowiednie najlepiej jest kierować się bezpieczeństwem dziecka i funkcjonalnością. Mi najbardziej podobają się łóżka piętrowe (w planach mamy rodzeństwo dla Filipa ale jeszcze chyba poczekamy), z pojemnymi szufladami i drewnianymi barierkami. Tylko jak tu połączyć wszystkie moje oczekiwania? Bo jeżeli jest szuflada, nie ma barierki. Jeżeli jest wszystko czego pragnę to okazuje się, że jest za długie i nie zmieści się w miejscu które zaplanowałam. Ach...


2. Materac.

AlaskaMaterac Dakota
Źródło zdjęć: http://meblohand.eu/

Tutaj też pojawia się problem. Wybór ogromny i pełno rodzajów nie ułatwia szybkiej decyzji. Gryka, gąbką , sprężyny i masa innych. Bądź tu człowieku mądry. No to matka linkuje i szuka opinii o każdym dostępnym materiale. Nie trudno się domyślić, że ilu komentujących tyle różnych zdań. Przeciwnicy i zwolennicy każdego gatunku materacy ostro i zajadle bronią swego poprzez krytykę innego ;) Ach...

Pościel mamy wspaniałą więc pozostaniemy jej wierni :) Jedynie dokupimy jakieś nowe zestawy poszewek. Tutaj znowu matka dostanie oczopląsu, bo wybór ogromny. Swoją drogą powinni zmniejszyć asortyment to byłoby łatwiej ;)

Jeżeli jakimś cudem dokonam już wyboru to pozostaje najważniejsza kwestia. Jak przekonać malucha żeby spał we własnym łóżeczku przez całą noc. Łudzę się, że ten etap będzie bezproblemowy. W końcu przecież w dziecięcym łóżeczku przesypia prawie całą nockę... Odpowiedź na to pytanie przyjdzie już niedługo, gdy matka zadecyduje tak na dobre o zmianie łóżeczka na łóżko i oznajmi o tym ojcu. Jak na razie pozwalam cieszyć się Filipowi łóżeczkiem, które dostał od babci Ani i dziadka Rysia, a doroślejsze łóżko pozostawiam w fazie planów :)


Kiedy Waszym zdaniem jest najlepszy czas na zamianę dziecięcego łóżeczka na takie bardziej 'dorosłe'?

Jak to było u Was?



31 komentarzy :

  1. Jako dziecko i nastolatek miałem łóżko wysuwane z boku i z przodu. To pierwsze zdecydowanie bardziej mi odpowiadało.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie od maleńkości rodzice brali do łóżka :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Ze mną rodzice mieli o tyle łatwiej, że nigdy nie lubiłam spać z kimś i nigdy nie przychodziłam spać do rodziców :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje dzieci zawsze spały ze mną,albo obok na rozkładnym łóżko fotelu,który jest bardzo praktyczny.Potem nadchodził ten moment,sam z siebie,że zaczęły zasypiać same :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój Filip śpi w łóżeczku, a nad ranem zawsze ląduje pomiędzy nami :)

      Usuń
  5. Niestety mój prawie pięcioletni syn śpi z tatą!Tak, to jest o wielllle za długo ale budzi się w nocy i nie śpi jak jest sam. Nie wiem jak mamy go odstawić :-\

    OdpowiedzUsuń
  6. Niezłą zagwostka z tym łóżeczkiem. Ja tylko wiem, że materac powinien być taki twardszy.
    Jako dziecko nie miałam nigdy przejściowego łóżeczka. Od razu zza kratek wskoczyłam na dorosłą wersalkę:)
    Buziaki!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki twardy to powinien być przez pierwsze 6 miesięcy życia dziecka, a później można zmienić na bardziej miękki ;)

      Usuń
  7. Moje syn od urodzenia zasypia w naszym łóżku, później przenosimy go do łóżeczka, ale nad ranem, gdy się przebudzi zabieramy go do nas. Już się boję, gdy trzeba będzie nauczyć go samodzielnego spania :/

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie bez problemów, syn miał około 2 lata jak dostał swoje łóżeczko i chętnie spał. Ja się chyba bardziej stresowałam. Natomiast przy córce już sie tak nie dręczyłam myślami :) (miała 1,5 roku jak spała w pokoju z bratem), ale to pewnie dlatego, że obok był starszy brat i jak trzeba było to ją przyprowadzał do nas ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Filip ma już 16 miesięcy więc powoli rozglądam się za innym łóżkiem :)

      Usuń
  9. A wiesz że ja tego momentu "zamiany" nie pamiętam?

    OdpowiedzUsuń
  10. Mój mały miał 2 lata kiedy zaczął sam sypiać w łóżeczku (z Ikei) :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wiesz co Kasieńko ja podeszłam do tego na zasadzie że moje babeczki same powiedzą kiedy mają ochotę na spanie samodzielnie w "dorosłym" łóżku. Starsza miała taką chęć kiedy skończyła 2 lata a Młodsza kiedy miała 3. Muszę przyznać że troszkę mi brakowało tego wspólnego spania;}}.
    My dla jednej i drugiej wybraliśmy wyrka z Ikei. Oba miały w początkowej fazie barierki no i praktyczne szuflady pod łóżkiem. U nas się sprawdziły;}

    OdpowiedzUsuń
  12. Niestety nie doradzę, nie mam doświadczenia w tej kwestii.

    OdpowiedzUsuń
  13. ja bardzo długo spałam w małym łóżeczku i nie chciałam go oddać młodszemu bratu xd

    OdpowiedzUsuń
  14. ja już nie pamiętam momentu zmiany łóżka. Ale nie miałam przejściowego, tylko od razu takie standardowe.

    OdpowiedzUsuń
  15. chrześnik Natalii ma takie łóżeczko w kształcie autobusu ze ściąganym dachem, na początku bardzo mu się podobało, teraz już mu zamienili na takie zwykłe jednoosobowe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mojemu mężowi bardzo podobają się takie bajery ;) Jak to mówią rodzice chcą spełniać swoje marzenia z dzieciństwa i kupują je dzieciom ;)

      Usuń
  16. my kupiliśmy to łóżeczko niemowlęce z funkcją zmiany na łóżko dla starszaka
    www.puffa.pl

    OdpowiedzUsuń
  17. Jestem ciekawa na co się zdecydujesz, będę miała wskazówkę na przyszłość :)

    OdpowiedzUsuń
  18. My kupiliśmy łóżeczko z szafką jako przewijakiem, jak miał 2,5 roku zdemontowaliśmy szczebelki i przewijak, dzięki czemu nadal korzysta z tego samego łóżka i ma szafkę z 3 szufladami.

    OdpowiedzUsuń
  19. Starsza często lądowała w naszym łóżku z młodszą (niecałe dwa lata młodsza) jest inaczej. Od początku tak postanowiliśmy i zawzięliśmy się, że zrobimy wszystko by nauczyć je spać. Także dla ich dobra. I udało się:) Jak starsza miała 3 latka a młodsza roczek dostały swój pokój i ... od tego czasu śpią same, razem. I bardzo to lubią :) Raz na jakiś czas przychodzą do nas ale nam też tego niekiedy brakuje więc chętnie pozwalamy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dziecko trzeba uczyć stopniowo zasypiania w jego łóżku. Wiadomo, że nie od razu wskoczy do niego i bedzie spało choć moi rodzicr właśnie tak ze mną zrobili ponieważ do 5 roki życia spałam z nimi. Ja sobie tego nie wyobrażam by moje dziecko tak długo ze mną spało. Tuż po przeprowadzce do nowego donu bede stopniowo uczyla córkę zasypiania w jej łóżku w wieku 3 lat
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Dziecko trzeba uczyć stopniowo zasypiania w jego łóżku. Wiadomo, że nie od razu wskoczy do niego i bedzie spało choć moi rodzicr właśnie tak ze mną zrobili ponieważ do 5 roki życia spałam z nimi. Ja sobie tego nie wyobrażam by moje dziecko tak długo ze mną spało. Tuż po przeprowadzce do nowego donu bede stopniowo uczyla córkę zasypiania w jej łóżku w wieku 3 lat
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. jak byłam mała, to strasznie chciałam mieć takie łózko :(

    OdpowiedzUsuń
  23. Gabryś dostał od nas 'dorosłe łóżko' na drugie urodziny. Możesz je zobaczyć na moim blogu. Kupiliśmy je w Ikea. genialne!

    OdpowiedzUsuń