Stworzona do życia w mieście i stworzona do życia na wsi. Jak to pogodzić?

Udostępnij ten post


Uwielbiam ciszę i spokój. Kocham naturę i zwierzęta. Moją pasją są długie spacery leśnymi ścieżkami i wylegiwanie się na własnym podwórku.
Szaleję w centrum handlowym. Uwielbiam wychodzić do kina i do kawiarni. Lubię miejsca gdzie jest wiele ludzi.

Skąd we mnie tak wiele sprzeczności i skrajnych upodobań? Nie lubię monotonii i kocham poznawać to co nowe, a za razem potrzebuję stabilizacji i poczucia bezpieczeństwa. 

Uff... Dobrze, że chociaż miejsce zamieszkania pozwala mi na bycie sobą.
Jak to jest możliwe?

Mieszkam na obrzeżach miasta. Z przodu mojego podwórka widzę inne domu, ulice i pędzące po niej auta, dzieci bawiące się na swoich podwórkach i chodniku. Gdy wyjrzę przez okna kierujące się na tył podwórka to tuż za moim płotem widzę łąkę, leśne ścieżki i las. Rzekłabym połączenie idealne. To tak jakby być w dwóch miejscach na raz :)

Jednak najpiękniejszy dla mnie jest fakt, że posiadam własne podwórko. Jest ono ogrodzone i tylko nasze. Możemy wieczorami przesiadywać na tarasie lub huśtawce. Mogę hodować sobie takie kwiatki jakie tylko chcę. Mogę postawić sobie szklarnie lub posadzić warzywa i zioła. Mogę latem wystawić basen, a zimą zrobić sobie mini lodowisko. Imprezy okolicznościowe mogę wyprawiać we własnym podwórku. Wystarczy grill lub ognisko, kilka kolorowych lampek, muzyka z radia lub laptopa i rozkładany namiot, który ochroni nas przed deszczem i wiatrem. Taki namiot zazwyczaj pożyczamy, a mi się marzy żeby mieć swój na własność. Można je kupić np, na stronie: http://www.mastermarket.com.pl/
Uwierzcie mi na słowo, że potrafią ułatwić nie jedno zadanie ;)


Tutaj czuję, że jestem na właściwym miejscu :) 

A Wy dobrze czujecie się w miejscu gdzie mieszkacie?

32 komentarze :

  1. Ja mieszkam na wsi.. mam bardzo blisko do miasta ale jednak swoją przestrzeń bez zgiełku :) I tak mi dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. też lubię kino, kawiarnie... zakupy:))

    OdpowiedzUsuń
  3. My mieszkamy od prawie 5 lat na wsi. Do miasta mamy jakieś 15 km (także niedaleko), kiedyś całe życie mieszkałam w mieście. Mam porównanie więc muszę stwierdzić że w chwili obecnej jestem w dobrym miejscu :-)
    Podwórek daje naprawdę dużo, szczególnie jak ma się dzieci. A i dodatkowym plusem jest cisza i spokój. Własny ogródek warzywny itd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fantastyczne uczucie, gdy się wie, że znalazło się swój zakątek na ziemi prawda?

      Usuń
  4. Za nic w świecie nie oddałabym swojego ogródka, mimo że jest mały jest tylko nasz!
    A centrów handlowych nie lubię i to bardzo, po 5 minutach wychodzą stamtąd z bólem głowy i nerwami w strzępach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jestem mieszczuchem, ale w weekendy wybywamy przed siebie daleko od samochodów, ulic, sklepów i tak ładuje baterie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mi się marzy życie na wsi. W spokoju bez miejskiego pośpiechu i zadyszki...

    OdpowiedzUsuń
  7. a mi wszędzie dobrze, bardzo lubię wieś- naturę, spokój, piękne krajobrazy, ale w większych miastach też jest coś pięknego :) Trzeba tylko chcieć to odkryć.

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślę że przeprowadziliśmy się do miejsce gdzie jest troszkę jak na wsi i blisko do miasta;}}}. Codziennie mam ciszę dookoła ale kiedy czuje potrzebę gwaru wskakuje do kolejki i jestem w centrum gdzie wiecznie jest harmider;}}. No i najważniejsze moje dziewczyny są zadowolone z naszego małego światka

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdyby nie jeden mały drobiazg, a właściwie dwa ; mieszkanie razem z teściami i brak prawka, byłoby prawie idealnie :) Ale tak jak ty kocham ciszę i spokój, ale uwielbiam też być wśród ludzi! Całe życie mieszkałam w centrum miasta, a od kilku lat żyję na przedmieściach, więc znam plusy i minusy obydwu miejsc :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mieszkam w mieszkaniu, w północnej części miasta. Lubię swoją lokalizację, blok obok przedszkola i szkoły - idealnie pod kątem dzieci :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Obrzeza miasta to złoty środek :)

    OdpowiedzUsuń
  12. można powiedzieć, że mieszkasz na granicy dwóch światów. Ja też. Ale za jakiś czas przeprowadzam się na większą wieś - tzn mniejszą ;)
    www.puffa.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja wychowana na wsi mieszkam w mieście i bardzo brakuje mi własnego podwórka :\

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja mieszkam na obrzeżach dużego miasta i bardzo sobie chwalę:)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja bym się mogła nigdy ze wsi nie wyprowadzać. i to nie kina czy kawiarnie mnie ciągną do miasta, tylko perspektywy znalezienia stałej pracy.. chyba jedyny plus miasta:O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami sa takie okoliczności, że ich nie przeskoczymy :(

      Usuń
  16. Mieszkam w miasteczku. Przez rok mieszkałam na wsi i szczerze powiem, że moje miejsce jest w mieście. W nim mieszkałam całe życie i tu czuję się najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja mieszkam na wsi. Gdy jestem w dużym mieście, to źle się tam czuję. Wole ciszę i spokój.

    OdpowiedzUsuń
  18. wole miasto ;) na wieś jeżdżę do rodziny i mi to wystarcza :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Podwórko również bym chciała mieć, swój kawałek ziemi :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja wybrałam miasto i dobrze się tutaj czuję, choć czasami brak mi ciszy i spokoju.

    OdpowiedzUsuń
  21. My miastowi i takie swoje podwórko, swój prywatny kawałek ziemi to nasze marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. My miastowi i takie swoje podwórko, swój prywatny kawałek ziemi to nasze marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mi się marzy domek na wsi, niestety jak na razie pozostaje mi mieszkanie w bloku w centrum Krakowa...:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to chyba nie umiałabym żyć... Dusiłabym się tak...

      Usuń
  24. Fajnie mieszkasz i tak też i ja bym się odnalazła. Strasznie mi brakuje kawałka ogródka:/ Nie mam nawet balkonu:D

    OdpowiedzUsuń
  25. Marzy mi się domek z ogródkiem na obrzeżach miasta. Póki co muszę się zadowolić małym wynajmowanym mieszkankiem :/

    OdpowiedzUsuń