Wiersze mojego dzieciństwa. "Brzechwa dzieciom" wydawnictwo Siedmioróg.

Udostępnij ten post






Siedzę na tapczanie. Przykrywam się kocem i biorę łyk ciepłej herbaty z cytryną.
W rękach trzyma książkę.
Jan Brzechwa "Brzechwa dzieciom"- wydawnictwo Siedmioróg.

Przewracam kolejne strony i z uśmiechem patrzę na kartki w książce.
Samochwała.
Kłamczucha.
Kwoka.
Na straganie.
Hipopotam.
Kaczka-dziwaczka.
Tańcowała igła z nitką.
Tydzień.
Zoo.

Niby śledzę tekst wzrokiem, a słowa płyną z głębi mnie.
Pamiętam.
Pamiętam każdy wiersz, każde opowiadanie.
Zupełnie jakby to było wczoraj.

Zaczynam wspominać.
Szczególny dzień w 3A. Przedstawienie z okazji Dnia Mamy i Taty. Dzieci ubrane na galowo, stoją w szeregu. Każde deklamuje swój wiersz wybrane specjalnie na tę okazję. Wszystkie wiersze autorstwa Jana Brzechwy. Mała, piegowata, rudowłosa dziewczynka z wielką czerwoną kokardą na głowie zerka na swoich rodziców. To ja! Pamiętam wszystko jakby to było 5 godzin temu. Nauczyłam się wszystkich wierszyków, które deklamowały inne dzieci. Podczas ich występów recytowałam sobie w głowie ich tekst. Wreszcie przychodzi kolej na mnie. Mój wiersz to: Pali się! Najdłuższy i najtrudniejszy z wszystkich przedstawianych tamtego dnia. Recytuję płynnie i bez zająknięcia. Widziałam dumę w oczach rodziców i czułam się wyjątkowo... To dla nich. Tak bardzo się cieszyłam...

Zamykam książkę i zaczynam się obwiniać.
Jak mogłam zapomnieć.
To niemożliwe, że dopiero teraz w naszym domu pojawiła się ta książka.
Trudno.
Czas nadrobić i zacząć czytać Filipkowi wiersze z dzieciństwa rodziców.



Książeczka podzielona jest na osiem różnych rozdziałów. Każdy z nich zawiera wierszyki dopasowane tematycznie. Każdy rozdział oddzielony jest od siebie ślicznym, ozdobnym obrazkiem. Na końcu mamy bardzo czytelny spis treści.




Tekst wierszyków jest napisany czytelną czcionką, a ilustracje oddają nastrój i ducha wszystkich wierszyków. Cała kompozycja jest idealnie skonstruowana. Nic nie jest przesadzone, nie ma zbędnych ulepszeń, a co za tym idzie można wczuć się w treść i całkowicie oddać czytaniu.





Jeżeli chcecie dać swoim dzieciom namiastkę swojego dzieciństwa to ta książka koniecznie musi znaleźć się w Waszych domach!

Co o książce pisze wydawnictwo:

W tym tomiku zebrano najpopularniejsze wiersze Jana Brzechwy. Trudno sobie wyobrazić, żeby tej książki zabrakło w domu, w którym są dzieci. Brzechwa dzieciom pozwoli rodzicom przypomnieć sobie, a dzieciom odkryć m.in. Samochwałę, Kłamczuchę, Na straganie, Entliczka-pentliczka, Kaczkę-dziwaczkę, Sójkę, Opowiedział dzięcioł sowie, Szelmostwa lisa Witalisa i wiele innych uroczych wierszy. Nigdy dotąd książka ta nie doczekała się równie przemyślanej i bogatej szaty graficznej, jak w tej edycji. Ilustracje Artura Piątka są wynikiem ogromnej pracy nad interpretacją wierszy i zobrazowaniem ich treści. Dziecko odnajdzie w tych ilustracjach nie tylko bohaterów wierszy Brzechwy i ich perypetie, ale także pogodę ducha i humor wielkiego poety. Brzechwa dzieciom należy do kanonu lektur 
szkolnych.


Znalezione obrazy dla zapytania brzechwa dzieciom



Wydawnictwo: Siedmioróg
Autor: Jan Brzechwa
Ilustrator: Artur Piątek
Oprawa: Miękka
Liczba stron: 136
Cena: 15,99 zł
Książkę kupisz tutaj: KLIK






31 komentarzy :

  1. Mamy te wiersze, ale w innym wydaniu :) Córka dostała jakis czas temu w prezencie dwie podobne ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. mamy czytamy, choć wiersze nie są ulubionymi książeczkami dla moich dzieci....ja tak sobie przypominam- a raczej nie przypominam , żebym kiedys wierszyk recytowała na przedstawieniu - byłam zbyt niesmiała

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja natomiast byłam wcieleniem energii i śmiałości. Chociaż tylko do osób, które widywałam na co dzień, bo do nieznajomych miałam ogromny respekt.

      Usuń
  3. My mamy "Zwierzyniec" czyli zbiór wierszy o zwierzakach Brzechwy i inny zbiorem, gdzie są jego słynna "Kłamczucha" czy "Samochwała". Bardzo go lubimy i nieraz po przedszkolu urządzamy sobie czytanki Brzechwy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne rodzinne czytanie :) Ja też planuję zakup Zwierzyńca ;)

      Usuń
  4. Tak sobie myślę,że człowiek jednak się zmienia,b o jako dziecko nie lubiłam wierszy,a mimo to wszystkie pamiętam tak,jak Ty i teraz kiedy czytam je swojemu dziecku wydają mi się piękne.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ile się wspomnień potrafi wiązać z wierszami z dzieciństwa:) Ja uwielbiam te momenty, gdy czytam Bąbelkowi te same wiersze, które czytała mi mama i łapie się na tym, że akcentuje je nawet w ten sam sposób:)

    OdpowiedzUsuń
  6. To jest książka którą trzeba mieć. Te wiersze nigdy się nie zestarzeją. Moje dziewczyny też znają te wiersze i mam nadzieje że książka pójdzie w świat do ich dzieci. Ale się rozbujałam z planami;}}}

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mojej liście jest jeszcze kilka innych książek, które trzeba mieć w domu np. Mały książę, Dzieci z Bullerbyn...

      Usuń
  7. te wiersze chyba każdy zna :) i moje dzieci też kiedyś na pewno poznają:)

    OdpowiedzUsuń
  8. oj tak uwielbiałam te wierszę ;) w ogóle dawniej bajki wiersze były normalne a teraz ?? aż strach telewizor włączyć....
    A dawniej pszczółka maja :) reksio ;) smerfy ;d to były bajki ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. Pamiętam te wiersze :) Coś wspaniałego móc czytać je dzieciom :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj przypomniało mi się moje dzieciństwo :) Te wiersze się nie starzeją :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mam jeszcze te wiersze, które kiedyś mnie czytali rodzice :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubimy, a moje dzieciaki piszczą jak matka podkłada głosy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Filip na razie się z tego śmieje i pewnie jeszcze nie rozumiem czemu mamuśka tak się wygłupia.

      Usuń
  13. Mamy tę ksiązkę :-) Już kilka razy przeczytana :-) Podkładanie głosów zawsze jest najlepsze :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. mamy dwie książeczki z wierszami Brzechwy - synek ogólnie uwielbia wiersze Brzechwy i od tego czytania znam większość na pamięć (no oczywiście poza takimi jak Pali się, czy Opowiadał dzięcioł sowie;))
    Zawsze bawi mnie, gdy slyszę jak mąż czyta synkowi i zawsze coś przekręca - wtedy wydzieram się z kuchni i poprawiam go:D
    Okładkę mamy inną, ale widzę, że grafika w książce taka sama jak u Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauważyłam,że ta grafika jest w większości książeczek Brzechwy.

      Usuń
    2. a ja trafiłam na kilka z zupełnie inną grafiką i przynam, że ta, podoba mi się najbardziej:)

      Usuń
  15. U nas właśnie Brzechwa króluje. Jako mama znam już niektóre wierszyki na pamięć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mamy mają bardzo wiele różnych umiejętności ;) W tym zabójczo dobrą pamięć :)

      Usuń