Pamiętnik czy sekretnik?

Udostępnij ten post


Dzisiaj poniedziałek, a ja nie ma dla Was relacji z naszych weekendowych wyjazdów. Tym razem mieliśmy inny kierunek jazdy, bo dziadziuś Filipka jest w szpitalu i bardzo chcieliśmy go odwiedzić.

Przygotowałam dla Was w nagrodę bardzo ciekawą propozycję książkową. Nie jest to jednak zwykła książka. Jest to sekretnik, który możecie stworzyć na swój własny sposób, ale wszystko po kolei...

Jako mała dziewczynka, a później nastolatka pisałam pamiętniki. Były to raczej zeszyty, w które wklejałam drobiazgi, bilety z kina, liściki z lekcji i masę innych rzeczy. Pisałam o swoich pierwszych miłościach, zakazanych rzeczach, wylewałam swoje żale i smutki oraz pisałam wiersze. Był to powiernik moich sekretów, a ja pilnowałam żeby nie wpadł w niepowołane ręce. Zmieniałam mu kryjówkę bardzo często, a mimo tego kiedyś wpadł w niepowołane łapki...

Czy Wy kiedyś pisaliście pamiętnik? Pamiętacie jakie to uczucie?

Książka "Sekretnik Zosi z ulicy kociej" nie jest zwykłą książką, ani zwykłym pamiętnikiem. Pozycja ta to sekretnik, który dziecko może tworzyć wspólnie z autorką książki. Z jednej strony Zosia (bohaterka książeczki) opisuje swoje wspomnienia, śmieszne sytuacje, zadania i wiele innych, a z drugiej strony pozostawia miejsce na inwencję twórczą dziecka.

Książka w środku wygląda niczym zeszyt zapisany czarnym długopisem. Pozwala to na rozbudzenie wyobraźni i kreatywności. Nie narzuca żadnych reguł i granic, a to jest bardzo zachęcające. Pozostawia nutę tajemniczości i wprawia w zaintrygowanie.

Sekretnik jest bardzo uporządkowany i spójny. Na samym wstępie można go podpisać, a nieco później Zosia przedstawia się oraz tłumaczy zasady sekretnika. Już za chwilę przeniesiemy się w świat Zosi, która oprowadzi nas po swojej okolicy, przedstawi swoją rodzinę i najlepsze koleżanki, a także wpuści Was do swojego pokoju. Żeby nie było jednak tak prosto to Zosia poprosi Was o to samo. Więc kredki, bibuła, farbki i co tam chcecie idą w ruch, aby przedstawić się z jak najlepszej strony. Prawda, że taka zabawa dla dzieci jest kreatywna i ciekawa? Można pobawić się w fotografa oraz architekta wnętrz, a tym samym dziecko sprawdzi czy takie rzeczy go interesują. Kto wie może zapała miłością do projektowania wnętrz?




Przewracając kolejne kartki naszego sekretnika napotykamy temat szkoły. Znajdziemy miejsce żeby zapisać plan lekcji, porozmawiamy o najlepszych szkolnych kryjówkach, przedmiotach. Powędrujemy przez wakacyjne wspomnienia. Stworzymy coś z niczego (czytaj sznurki, butelki i kubeczki). Poznamy z Zosią wszystkie pory roku i ich uroki. Wymyślimy oryginalne przebranie na Halloween, powróżymy z liści, znajdziemy nowe sposoby na wykorzystanie przedmiotów codziennego użytku, spiszemy swój plan dnia... Zosia nie pozwoli nam na nudę!





Na samym końcu Zosia grzecznie podziękuje Wam za wspólną zabawę!


Jedna książka, a tyle możliwości. Ja odkrywam tutaj nie tylko plusy dla rozwoju dzieci. Tych jest sporo począwszy na rozwoju kreatywności, nauki samodzielności, sposobu na radzenie sobie z emocjami, zabicie nudy, a skończywszy na chwili tylko dla siebie. Dorośli również mogą znaleźć w tej książce coś dla siebie. Mianowicie chodzi mi swego rodzaju kontrolę nad emocjonalną stroną dzieci. Podczas wspólnych zabaw z sekretnikiem możemy w delikatny sposób wybadać relacje dziecka z rówieśnikami, zapytać o problemy szkolne lub kłótnie rodzeństwa.

Książeczka idealnie nadaje się dla wszystkich. Nie ważne czy to dziewczynka, czy chłopiec.


Co o książce pisze wydawnictwo:

To znowu ja, Zosia z ulicy Kociej! Siedzę właśnie na mojej ulubionej jabłoni, a na gałęzi obok leżą wszystkie zeszyty, które do tej pory dla was zapisałam. Sporo tego jest! Ale kiedy tak je przeglądam, dochodzę do wniosku, że wiele się w nich nie zmieściło!
Gdybym chciała uzupełnić to i owo, zeszytów przybyłoby tyle, że gałąź jabłoni mogłaby nie wytrzymać ciężaru! Dlatego dodam tylko to, co uznam za absolutnie niezbędne, a przy okazji sprawdzę, czy zapamiętaliście coś z moich zapisków. Dzięki temu będziemy mieć od tej chwili wspólne sekrety. I najważniejsze! Skorzystam też z niektórych szalonych pomysłów Maliny – NAJTWÓRCZEJSZEJ artystki i cioci na świecie, jak mówi Mania. To dopiero będzie zabawa!
„Sekretnik Zosi z ulicy Kociej” to wspaniały prezent nie tylko dla fanów serii, lecz także dla każdego, kto nie lubi się nudzić! W środku mnóstwo interaktywnych zadań, miejsc na tajne zapiski czy twórcze prace.
Stwórzcie wraz z Zosią własną książkę i świetnie się bawcie!


Wydawnictwo: Nasza księgarnia.
Autor: Agnieszka Tyszka
Ilustrator: Agata Raczyńska
Oprawa: Miękka
Liczba stron: 224
Cena z okładki: 26,90 zł
Książkę kupisz tutaj: KLIK









Więcej ciekawych pozycji znajdziesz na:
Matras Księgarnie




28 komentarzy :

  1. Fajny i pomysłowy :)
    idealny na prezent

    OdpowiedzUsuń
  2. Za moich czasów był"Pamiętnik szalonego małolata". Pamiętam jak go czytałam z zapartym tchem bo oprócz stron dla mnie do zapisania miał mnóstwo porad dla nastolatek.

    OdpowiedzUsuń
  3. niestety nie mialam pamietnika, ale mialam kiedyś złote myśli :) to był szał ! :D
    Buziaki!
    zapraszam do mnie na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale fajna sprawa! Świetny pomysł na prezent dla szkolnych dzieciaków :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna książka, idealna na prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  6. lubie takie książki ;) cos dla mnie ;) fajna odskocznia :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny pomysł. U nas jednak Zosia by nie przeszła, koniecznie ktoś musi stworzyć sekretnik Tadka, Krzyśka czy innego chłopaka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. miałam pamiętnik i złote myśli. Oj ale to były czasy!

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ciekawa książeczka :) świetny pomysł na prezent.

    OdpowiedzUsuń
  10. To jest bardzo nietypowa, ale przy tym ciekawa książeczka! :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. książeczka świetna:) chętnie bym ją czytnęła:)

    OdpowiedzUsuń
  12. O tak. Ja również pisałam w dzieciństwie pamiętnik. Pewnie dlatego teraz pisanie bloga jest dla mnie taką przyjemnością 😃

    OdpowiedzUsuń
  13. Swego czasu nieustannie pisałam w różnorodnych pamiętnikach. Świetną sprawą jest znalezienie ich po latach - aż łezka kręci się w oku. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Miło wrócić wspomnieniami do czasów kiedy pisałam pamiętnik. to wydaje się tak dawno. Niestety nie było zamykanych na kluczyk tylko zwykły zeszyt który tak jak Ty próbowałam chować w różne miejsca;}}. Teraz proszę bardzo jest duży wybór. A ten sekretnik to fajny pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  15. fajna sprawa, razem pracując nad taką książeczką faktycznie można dyskretnie dowiedzieć się czy wszystko w porządku jest np w szkole, czy nic złego się nie dzieje, poza tym taka książeczka musi ułatwiać podtrzymywanie kontaktu z dzieckiem

    OdpowiedzUsuń
  16. ale rewelacja!!! super...kiedyś pisałam :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajna propozycja. Ja pisałam pamiętnik za pamiętnikiem, od razu było wiadomo ze humanistka ze mnie. Teraz wspominam te moje bazgrołki z rozrzewnieniem :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zawsze uwielbiałam pisać i w pamiętnikach często pisałam opowiadania:D Ten sekretnik bardzo fajny:))

    OdpowiedzUsuń
  19. Ostatnio w modzie są takie książki :D

    OdpowiedzUsuń