10 przykazań wzorowego rodzica.

Udostępnij ten post


Uwaga!
Zanim przeczytasz ten tekst chcę żebyś wiedział(a), że nie miałam na celu obrażania niczyich przekonań religijnych.

Każda wiara kieruje się konkretnymi przykazaniami, które są wyznacznikiem tego jak bardzo się z nią utożsamiamy. Prowadzą nas i pomagają w codziennym funkcjonowaniu. Oczywiście czasami odstępujemy od pewnych punktów ale przecież ludzką rzeczą jest błądzić.

Czasami wydaje mi się, że ktoś powinien stworzyć dekalog dla rodziców. Dzieci porzucane przez rodziców, brak empatii, miłości... Czasami boję się tego dokąd ten świat zmierza. Ja również nie jestem matką idealną i zdarza mi się popełniać błędy. Przyznaje się, czuje winna i próbuje naprawiać swoje błędy. Chyba o to w tym chodzi?

Ustaliłam sobie kilka zasad, które służą mi niczym dekalog.

1. Nie będziesz miał dzieci cudzych przede mną.

Żyjemy w czasach gdzie pogoń za tym co najlepsze jest swego rodzaju naturalnością. To samo tyczy się naszego życia rodzinnego. Chcemy aby nasze dziecko było najlepsze, najmądrzejsze, najsprytniejsze i w ogóle naj, naj, naj. Niejednokrotnie dzieje się tak, bo stawiamy sobie za wzór idealnego synka naszej przyjaciółki lub perfekcyjną córeczkę naszej kuzynki. Pamiętaj drogi rodzicu, że Twoje dziecko w Twoich oczach powinno być tym najlepszym i nie obniżaj jego samooceny stale porównując go do tego 'lepszego' dziecka sąsiadki.

2. Nie wołaj dziecka na daremno.

Bardzo często zauważam, że rodzice biegają za dzieckiem wołając: Kasiu nie wolno! Kasiu nie! Kasiu chodź tutaj! Kasiu uważaj! Kasiu nóżka do góry! Kasiu przewracaj po jednej stronie książki! Kochany rodzicu, a czy jesteś pewien, że ta Twoja Kasia potrzebuje na każdym kroku zwracania uwagi? Czy Ty nie potrzebujesz czasami odrobiny wytchnienia? Nie lubisz działać konstruktywnie i kierować się własną wizją? No właśnie! Twoje dziecko też tego czasami potrzebuje.

3. Pamiętaj, abyś każdego dnia znalazł chociaż chwilę dla swojego dziecka.

Chodzi mi o chwilę taką spędzona tylko razem. Bez komputera, telewizora i innych rozpraszających gadżetów. Powiedz mu jak bardzo je kochasz i jak Ci na nim zależy. Przypomnij, że zawsze może na tobie polegać. Zróbcie coś co lubicie i co sprawia Wam przyjemność.

4. Szanuj zdanie swoich rodziców.

Wiem, że denerwują Was te wszystkie złote rady. Mnie to wręcz doprowadzają do białej gorączki. To moje dziecko więc wychowam je tak jak chcę. No i ok. Tylko, że pamiętaj kto najpierw wychował Ciebie. Chyba nie wyszło im aż tak źle co? Możesz nie wierzyć w praktykę rodziców, w ich przekonania i metody wychowawcze. Czasy się zmieniają i priorytety są zupełnie inne. Jednak szacunek rodzicom należy się zawsze. Wysłuchaj, przytaknij głową i zrób to co podpowiada Ci serce.

5. Nie stosuj przemocy fizycznej!

Czasami jak włączę telewizor to moje serce zaczyna bić jak oszalałe. Dorośli znęcają się nad małymi dziećmi. Pobicia, morderstwa i wszystko to przez błahostki. Jakim trzeba być człowiekiem żeby zrobić taką potworną krzywdę bezbronnemu dziecku? Tylko, że obok takich rażących przestępstw jest jeszcze ukryta przemoc. Rodzice często wyładowują swoje emocje i stres na dzieciach. Pojawia się szarpanie, szczypanie i klapsy. Nie chcę tu poruszać kwestii 'czy dać dziecku klapsa?' (chociaż jestem przeciwnikiem klapsów). Chcę jednak zwrócić uwagę, że często dzieci są karane za coś za co nie powinny, bo rodzicem kierowały emocje.

6. Nie stosuj przemocy psychicznej!

Często słyszy się, że przemoc psychiczna jest dużo gorsza od tej fizycznej. Ja daje im obu pierwsze niezaszczytne miejsce. Człowiek, który jest gnębiony psychicznie ma wiele problemów. Zaniżona samoocena, triki nerwowe, lęk, bezsilność, przygnębienie i wiele innych. Co jeżeli dziecko jest gnębione psychicznie? Dokładnie to samo. Tylko, że ono przeżywa to już na starcie swojego życia.

7. Nie kradnij dziecku dzieciństwa.

Dziecko jest tylko dzieckiem, a może aż dzieckiem. Ma prawo do tego żeby nim być. Nie decyduj za nie i nie narzucaj mu tysiąca zajęć pozalekcyjnych. Fortepian, tenis, koszykówka i kółko recytatorskie mogą poczekać. Może warto zapytać dziecko czy ono ma ochotę na te wszystkie zajęcia? Może wystarczy tylko angielski i basen? A co z obowiązkami w domu? Rozumiem sprzątanie własnego pokoju i pomoc w domu. Tylko, że niektórzy chcą wychować sobie małą gospodynię domową, która zrobi wszystko począwszy od sprzątania i prania, a skończywszy na gotowaniu.

8. Nie wykręcaj/ nie zasłaniaj się dzieckiem.

Nie mogłam zrobić obiadu, bo dziecko. Nie możemy dzisiaj do Was przyjść, bo dziecko. Nie mogę przeczytać książki, bo dziecko. Kochany rodzicu. Nie traktuj swojego dziecka jak kuli u nogi. Ono nie przeszkadza Ci w wyjściu do znajomych, bo przecież tam też będzie mogło się bawić , zjeść, zrobić siusiu. Książka? Przecież Twoje dziecko czasem sypia, no nie?

9. Nie zazdrość dziecku kontaktu z innymi członkami rodziny.

Czujesz się odepchnięty przez męża, żonę, mamę, tatę? Wydaje Ci się, że całą swoją miłość i uwagę przelewają na Twoje dziecko? Zapomnij o tej zazdrości. Zapewniam Cię, że rodzina kocha Cię tak samo jak kiedyś i tak samo będzie wspierać w trudnych chwilach. Powinieneś cieszyć się, że Twoje dziecko jest dla nich ważne.

10. Nie zazdrość mu tego, że jest dzieckiem.

Wydaje Ci się, że Twoja pociecha ma idealne życie? Bez problemów i zmartwień? Tylko bawi się, czyta i ogląda bajki? Jesteś w błędzie. Dla niego każdy dzień jest wyzwaniem. Zdobywa nowe umiejętności, poznaje nowe osoby, doświadcza różnych sytuacji... Przecież to tak wiele dla małego człowieczka.

Każdy człowiek kieruje się w życiu innymi wartościami i zasadami. Jednak należy pamiętać aby nie robić czegoś czego sami nie chcielibyśmy doświadczyć. Wychowywanie dzieci nie jest proste. Przecież nikt nie mówił, że będzie łatwo. Nigdy nikt z nas nie będzie idealnym rodzicem, ale zawsze możemy starać się aby być dobrym rodzicem.

A wy jakimi zasadami kierujecie się w wychowaniu dziecka? 
Na co zwracacie szczególną uwagę?

42 komentarze :

  1. Super to wymyśliłaś :)
    Po przeczytaniu myślę, że wychowuję dziecko wg podobnych zasad !

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety nie do wszystkich zasad się stosuję,a powinnam.Może nie porównuję dzieci do innych ale wymagam ciągle więcej.Jednak nic ponad to na co je stać.Z czasem też różnie bywa,ale ja tych"kul"mam trzy.Wiele błędów popełniłam jako matka,których już nie da się cofnąć,i "zaprocentowały"one okrutnie.Tylko każde dziecko jest inne,i do każdego trzeba podejść inaczej.No i jeszcze jedna rzecz,wszędzie słyszę o prawach dziecka,że wychowuj tak,dziecko może itp,że chwilami wydaje mi się jakbyśmy my rodzice tych praw nie mieli.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kasia bez jaj, to powinien przeczytać każdy rodzic! Punkt ósmy mi działa na nerwy. Też czasami mam takie wymówki, ale jak słyszę notorycznie u swoich psiapsiol - nie moge bo dziecko , to mam ochotę je walnąć we łeb!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo długo zakrywałam się Filipem, gdy nas gdzieś zapraszano. Na całe szczęście poszłam po rozum do głowy :D

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny wpis :) Co do punktu 8go - to powiem Ci że ja często zasłaniam się dzieckiem. Ale brzmi to "Nie chcę bo dziecko" I polega to na tym że wiem że mogę coś robić, bo wiem że moje dziecko śpi albo że może się samo pobawić itp.. ale ja zwyczajnie akurat tego nie chcę. Wolę pobawić się z tą moją Bestią, wolę powariować, usłyszeć pisk radości albo poprzyglądać się tej spokojnej twarzyczce podczas snu. Inne sprawy są mniej ważne. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. dobrze napisane.
    ja kieruję się swoim przeczuciem, intuicją, i pewnie po części tym , jak mnie mama wychowała.
    nie wydaje mi się żebym była złą matką. więc to dla mnie najważniejsze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, że czujesz się spełniona. Myślę, że to bardzo ważne w wychowaniu dzieci.

      Usuń
  7. Z każdym punktem zgadzam się absolutnie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja dokładnie jak Zakręcona Żona kieruje się intuicją. Nie mam zasad których się trzymam . Myślę sobie że jestem po prostu dobrym człowieczkiem i to samo przelewam na swoje dzieci;}

    OdpowiedzUsuń
  9. Rewelacyjny tekst. A pkt 3 to każdy rodzic powinien sobie powiesić na lodówce :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super na pewno nie jeden rodzić powinien sobie taki dekalog przykazań wydrukować i mieć cały czas przed oczami.

    OdpowiedzUsuń
  11. Przede wszystkim - należy pozwolić dziecku mieć dzieciństwo! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne :) Każdy rodzic powinien to znać, choć czasem trudno rodzicom wszystko przestrzegać, można by sobie druknąć i na lodówkę powiesić ;)
    P.S. Dawno mnie w tym wirtualnym Świecie nie było i nie wiem od kiedy nowy wygląd bloga, ale bardzo mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi samej by się przydało tak wydrukować :)
      Dziękuję za miłe słowa :)

      Usuń
  13. O tej przemocy psychicznej coś wiem niestety, potrafi odebrać dziecku wiele wiary w siebie, co ma skutki w przyszłości...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że o tym powinno mówić się głośno aby ludzie zrozumieli jak bardzo jest to krzywdzące.

      Usuń
  14. Dobre 10 przykazań :) U mnie było 10 przykazań, ale na opak ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. świetnie napisane! nic dodać nic ująć!

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo mądrze napisane i gdyby rodzice chcieli się do takiego dekalogu stosować, życie dzieciaczków było na pewno o niebo lepsze. Ja staram się być dla dziecka i z dzieckiem - słucham, tłumaczę, tulę, wprowadzam w świat. Chcę, żeby córa wiedziała, że zawsze będzie ktoś, na kogo będzie mogła liczyć i kto spróbuje zrozumieć. Chcę, żeby czuła się kochana, potrzebna i wyjątkowa - taka jest. Żeby wierzyła w siebie tak mocno jak wierzą w nią rodzice, ale też żeby umiała się odnaleźć w świecie, kiedy ten będzie odwracał się do niej tyłkiem. Mam nadzieję, że to, co robię teraz, pozwoli jej nauczyć się podnoszenia z upadków i brnięcia do przodu, zgodnie ze sobą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo podoba mi się stwierdzenie 'dla dziecka i z dzieckiem'.

      Usuń
  17. Oj. Do ilu z tych zasad ja się nie stosuje. Az wstyd. Głównym moim grzechem jest zabieranie ( choc często nie zamierzone) dzieciństwa mojemu trzylatkowi. Odkąd na świecie pojawila sie jego mlodsza siostra za dużo od niego wymagam. Często denerwuje się gdy krzyczy biega skacze a on przeciez jest tylko dzieckiem. Pracuje nad tym ale często mi nie wychodzi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również ie trzymam się sztywno tych zasad. Też nie jestem ideałem, bo ideałów zwyczajnie nie ma.

      Usuń
  18. świetny tekst, staram się wychowywać moje córy dobrze, nr 3 najważniejsze - zawsze staram się znależć czas na rozmowę i na zabawę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie nr. 3 też jest najważniejszy. Czas spędzony razem procentuje i to bardzo szybko :)

      Usuń
  19. Bardzo fajny tekst i ile prawdy za sobą niesie.BRAWO!

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajnie to wszystko opisałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Oj nad niektórymi zasadami (chodzi w zasadzie o jedna) bym pomyślała...
    Mądrze napisane, każdy/a z nas wychowuje swoje dziecko inaczej ale myślę że każdy podchodzi do tematu podobnie.
    www.kolorowe-usta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Zwolnij swoje tempo dla dziecka. Czasami człowiek jest tak obarczony pracą, że cierpi na tym maluch - poprzez brak czasu, a rodzic jest i bardziej nerwowy i sfrustrowany. Naczelna zasada: z różnych przyczyn obiecałam sobie, że nigdy nie pozwolę dziecku zwątpić w to, że je kocham - powtarzam to codziennie, NIGDY o tym nie zapomniałam, nawet gdy wracam do domu gdy już śpią, podchodzę do łóżek i szepczę im do ucha.

    OdpowiedzUsuń
  23. Masz racje :) Ja idealna nie jestem ..ale staram się poprawiać ;). Czasem fajnie zerknąć na siebie i swoje dziecko z boku, żeby zobaczyć co robimy nie tak..

    OdpowiedzUsuń
  24. te porady przydałyby się mojej koleżance z pracy, tzn porównywanie do innych dzieci, organizowanie czasu wolnego itp

    OdpowiedzUsuń
  25. wydrukować i pokazywać każdemu rodzicowi :)

    OdpowiedzUsuń
  26. bardzo mądry tekst i myślę, że każdy rodzic powinien się z nim zapoznać

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetny wpis :-) Żeby każdy się stosował do takich zasad to byłoby idealnie :-)

    OdpowiedzUsuń