Jak kupować buty dla dziecka?

Udostępnij ten post


źródło zdjęcia: http://sklep-luz.pl/


Wchodzisz do sklepu z butami dziecięcymi i widzisz te rządki równiutko stojących bucików. Kolorowe, czarne, szare, na rzepy, ze sznurówkami, z motywem z bajek, za kostkę, przed kostkę i tysiąc innych modeli. Jest w czy przebierać, a najnowsze trendy w modzie szybko się zmieniają.

Tylko czy warto w kwestii doboru obuwia kierować się modą? NIE.

Najważniejszym aspektem jakim się kierujemy przy kupnie butów powinno być to czy będą w stanie ochronić stopę przed warunkami atmosferycznymi i urazami. Moda to rzecz drugorzędna. Przez trendy możemy narazić stopy naszych dzieci na wiele uciążliwych zniekształceń. 

Małe dzieci, które jeszcze nie chodzą nie powinny wcale nosić butów. Na spacer lepiej ubrać im ciepłe skarpetki. Dzieci, które ledwo zaczęły chodzić powinny jak najdłużej chodzić bez butów i w dodatku po różnych, nierównych powierzchniach.

Zatem jak wybierać buty dla dziecka?

Dobry but powinien mieć:

- odpowiednią długość

Rozmiar dostosowany do stopy dziecka.

- odpowiednią szerokość

Szczególnie przy palcach. Nosek buta nie może uciskać palców.

- elastyczną odpowiednio wyprofilowaną podeszwę

Najlepiej żeby miała nieco ściśnięty nosek i piętę. Umożliwia to pełne i prawidłowe przetaczanie stopy podczas chodzenia. Dzieci nie zaciskają wówczas palców i 'nie chwytają' podłoża.

- niezbyt duży ciężar

Jeżeli buty są zbyt ciężkie to sprawiają dziecku trudność w podnoszeniu i przesuwaniu stóp do przodu. Dzieci stawiają wtedy stopy bokiem, koślawią kolana, a przecież nie chcemy żeby tak było.

- sztywny, dobrze obejmujący piętę zapiętek

Uniemożliwi on przesuwaniu się stopy w bucie podczas chodzenia.

Pamiętajcie, że dobór odpowiednich butów ma duże znaczenie dla rosnącej stopy i zanim kupisz buty dla dziecka, bo są modne to przemyśl to kilka razy. 

But powinien stabilizować stopę, ale nie ograniczać jej ruchów.

Buty dla dzieci powinny być wykonane z materiałów naturalnych.

A Ty czym się kierujesz przy wyborze butów?




30 komentarzy :

  1. Pamiętam jak poszliśmy do lekarza, wystroiłam Jakubka, założyłam mu śliczne nowe buciki, zadowoleni że tak pięknie wygląda... Wchodzimy do gabinetu a pediatra na wejściu nas przywitała "dziecko ma nie odpowiednie obuwie". Od tej pory już nie tylko patrzę na wygląd ale przede wszystkim na zdrowe stopki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasza Pani doktor nie zwraca uwagi na takie rzeczy. Chociaż nie wiem czy to akurat dobrze, bo czasami rodzicowi (mi też) przydałoby się sprowadzenie na ziemię.

      Usuń
    2. Nasza na wszystko patrzy ale to akurat dobrze bo bardzo dużo się od niej dowiadujemy.

      Usuń
  2. Pamiętam jak poszliśmy do lekarza, wystroiłam Jakubka, założyłam mu śliczne nowe buciki, zadowoleni że tak pięknie wygląda... Wchodzimy do gabinetu a pediatra na wejściu nas przywitała "dziecko ma nie odpowiednie obuwie". Od tej pory już nie tylko patrzę na wygląd ale przede wszystkim na zdrowe stopki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Staram się by były jak najbardziej wygodne, w miarę tanie i takie, które nam się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ech dorosłemu kupic trudno dobre buty a co dopiero dziecku:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze kierowałam się tymi zasadami,do czasu urodzenia synka. On ma swoje zasady,buty dwa numery za duże to jego ulubione,w takich chodzi mi się najlepiej. W lecie kupiłam mu sandałki(dość drogie) takie,jakie powinno mieć dziecko i nie założył ich za nic,za to ubierał takie za 7 zł. z PEPCO. Taki mały mężczyzna,a mówią ,że kobiety sa kapryśne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieci mają swoje humory i to jest najgorsze. Nic z tym nie zrobisz, bo zmuszanie czasami przynosi odmienny skutek od zamierzonego.

      Usuń
  6. Oprócz Twoich wymienionych punktów u mnie nr 1 jest nieprzepuszczalność wody, ponieważ żyjemy w mieście gdzie bardzo często pada więc to jest istotne. Niestety nie zawsze są to ładne buty a wiadomo że dziewczynki bywają kapryśne;}}}}

    OdpowiedzUsuń
  7. Staram się do tych wszystkich punktów stosować, ale nie zawsze wychodzi :)
    ps. ślicznie jest u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jestem w momencie, gdy wszystko to, co opisałas musi łączyć się z ceną przystępną dla nas (buty dla 2 dzieci to spory koszt) i muszą się podobać. Córka juz ma swój gust i nie kupię czegoś, co ewidentnie jej nie pasuje, bo nie chce mieć powodu do codziennego focha. Na szczęście dobre buty dla kilkuletnich dzieci to nie tylko głośne firmy i wielkie ceny z 3 na przedzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz jest taki wybór, że idzie kupić dobre buty trochę taniej. Tylko tak jak mówisz- muszą się jeszcze podobać ;) U nas ten problem jeszcze się nie pojawił.

      Usuń
  9. Bądź matko mądra. Pediatra twierdzi, że but powinien być za kostkę, dobrze trzymający stopę, najlepiej wręcz ortopedyczny. Ortopeda i fizjoterapeuta , że but ma być najzwyklejszy, bo jak stopa z każdej strony ma podparcie to się rozleniwia i nie pracuje wcale, ale i tak najlepiej chodzić boso ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z chodzeniem boso to jest święta prawda! Im później ubiera się dziecku buty tym lepiej dla jego stopy. Fajnie jest też ćwiczyć z dzieckiem stopy chodząc boso po różnych podłożach typu. żwir, kamienie, woda.

      Usuń
  10. ja teraz to za dużo do gadania to nie mam. starszak idzie, wybiera mierzy, określa co gdzie mu nie pasuje, gdzie ciśnie, co boli. wybiera i finito. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. dziecku trudniej kupić niż sobie... włożymy i wiemy czy pasuje, a taki maluch raz tak powie, raz tak, bo np. sie kolor spodoba i innych chciał nie będzie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie było mnie tu chwilę a tu TAKIE ZMIANY na blogu! Kupowanie butów - jak dla męka :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Na butach dlac młodego przede wszystkim nie oszczędzam. Mają być wygodne i zdrowe dla stopy.

    OdpowiedzUsuń
  14. U nas adasko nie wybrzydza na szczęście. Co mu kupie to nosi ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dla mnie zawsze dobry but to wygodny but :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja kupując buty dla juniora zwracam uwagę czy ma profilowaną wkładkę oraz z jakiego materiału jest zrobiony. Wybieram te naturalne, gdzie stopa się nie poci. Niestety, im junior jest większy, tym bardziej artykułuje własne zdanie w kwestii wyboru butów.

    OdpowiedzUsuń
  17. Mój Jasio kocha biegać boso po dworze :D jak jest ciepło to od razu na placu zabaw ściąga i nic mu nie przeszkadza, kamyki nie robią żadnego wrażenia, najgorzej jest jak już idziemy do domu i chce mu coś ubrać na stopy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mojemu Filipowi znowu na odwrót, wszystko przeszkadzało. Boso chciał chodzić tylko po trawie.

      Usuń
  18. Dla mnie najważniejsze to by buty były lekkie, miękkie ze sztywnym zapiętkiem i koniecznie z dobrych materiałów to znaczy ze skóry. I nie za duże, bo to but ma być przystosowany do nogi dziecka, a nie noga dziecka ma do buta dorastać, tak więc butom 'na zapas' mówimy stanowcze nie:)

    PS. Nie było mnie chwilę u Was a tu takie wizerunkowe zmiany!!:) No pięknie!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie kupujemy butów na zapas. Tylko raz zrobiłam ten błąd i widziałam jak Filip się męczy stawiając kroczki.

      Usuń
  19. :) Każda mama wiedzieć powinna jak dobrać buciki maluchowi. Jak podrośnie to już sam będzie wybierał ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. dzisiaj trudno wybrać dobre obuwie, mimo tylu modeli, trzeba się nachodzić

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja uwielbiam kupować buty dziewczynkom. Myszko dobre są buciki? Nie są za duże, cisną mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetne ;) Aż mi się przypomniało jak mój tata był raz z nami buty kupować. Pyta się siostry czy buciki dobre, ona, że nie, cisną ją w paluszki. Chodzimy dalej, szukamy po całym mieście. Innych nie ma. Wracamy do pierwszego sklepu, tata z nadzieją prosi żeby jeszcze raz przymierzyła. Przymierza i znowu to samo- cisną w paluszki. Tata ocenia swoim męskim okiem, niby luz jeszcze w buciku jest, ekspedientka potwierdza więc tatuś na sposób się wziął i mówi, że jak buciki kupimy to na lody pójdziemy. Siostra bez wahania krzyczy, że dobre są, można brać! Tata zadowolony, my też, gorzej było w domu, jak mama zobaczyła te ewidentnie za małe buciki. Także ten, jak dziecko mówi, że są złe to się słucha!

      Usuń