Kawałeczek Indii w moim domu.

Udostępnij ten post

W niedalekiej przeszłości dostałam paczuszkę bardzo oryginalnych kosmetyków. Byłam bardzo optymistycznie nastawiona, bo po otworzeniu pudełka znalazłam w niej kosmetyki produkowane w Indiach. Moim marzeniem jest spędzić tam chociaż jeden dzień. Stanąć oko w oko z tymi barwami, zapachem i aromatem. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się spełnić to marzenie.

Tymczasem mogę cieszyć oko pięknymi srebrno-żółtymi opakowaniami i ziołowo-herbacianymi aromatami kosmetyków.

Kosmetyki, które dostałam należą do linii SWATI AYURVEDA i są wolne od od parabenów i SLS. Bardzo lubię kosmetyki naturalne i nawet czasami sama przyrządzam sobie maseczki, peelingi z tego co mam w domu.

W paczce znalazł się dwa kosmetyki do włosów.



Olejek rewitalizujący do włosów.



Jest to olejek do masażu głowy, który wspiera wzrost włosów i zapobiega przedwczesnemu wypadaniu, a także siwieniu włosów. Przywraca włosom doskonałą kondycję.

Olejek nakłada się po ok. godziny przed planowanym myciem włosów. Pierwszy raz, gdy oddałam się miłemu masażu głowi rozkoszowaniu zapachem byłam w siódmym niebie. Niestety, gdy podeszłam do lustra to osłupiałam. Wyglądałam tak jakby ktoś wylał mi na głowę szklankę oleju kuchennego i przyklepał. Na całe szczęście olejek bardzo łatwo zmył się i nie pozostał po nim najmniejszy ślad. Po kilku użyciach włosy faktycznie przestały wypadać garściami, wzrostu nie zaobserwowałam, a siwych chyba mi nie przybyło.


 Roślinna farba do włosów.



Neutralna henna to sproszkowane liście rośliny Cassia Obovata. Odżywia włosy, nie barwi, lecz podkreśla ich naturalny kolor. Przeznaczona do odżywiania wszystkich kolorów włosów.

Ten produkt mnie zaskoczył. Przeczytałam, że jest to farba do włosów i w dodatku henna to od razu wyobraziłam sobie, że moje włosy będą czarne jak węgiel. Jako, że lubię eksperymentować z włosami to postanowiłam spróbować. Przygotowałam miksturę (zawartość opakowania wystarczy na dwa użycia jeżeli posiada się średniej długości włosy) i odczekałam potrzebną ilość czasu. Papkę rozprowadza się bardzo łatwo i szybko. Z ubrań spiera się bez problemów. Farby do włosów zazwyczaj pachną samą chemią, a w tym przypadku mamy wrażenie, że ktoś zaparzył bardzo aromatyczną herbatę. Zapach jest fascynujący i bardzo podobny do indyjskich klimatów. Zmywa się ją ciężko, a efekt jest... Ja spodziewałam się koloryzacji, a dostałam odświeżenie i fajny połysk. Więc nie sugerujcie się napisem farba, bo to raczej jest maseczka odświeżająca.

Sandałowe mydło do ciała.



Zapach tego mydełka jest zupełnie inny niż reszty kosmetyków z tej linii. Jak dla mnie jest bardziej słodki ale nie mdły. Wyglądem przypomina galaretkę, a w dotyku jest jak najzwyklejsze mydełko. Z brudnymi rękoma radzi sobie świetnie. Nawet z malutkimi rączkami artysty, który postanowił zabawić się farbami.

Trzy próbki:
- Ziołowy krem pod oczy
- Ziołowy krem przeciwzmarszczkowy
- Ziołowy krem na niedoskonałości


Było to tylko próbki więc ciężko jest opisać ich działanie. Mogę jednak powiedzieć, że znów ujął mnie naturalny, ziołowy zapach kosmetyków. Żaden z nich nie podrażnił mojej skóry, a krem pod oczy ma bardzo przyjemną konsystencję. Po nałożeniu go w okolice oczy czuć przyjemne odprężenie i ukojenie. Skóra twarzy stała się lekko nawilżona i podejrzewam, że przy dłuższym stosowaniu można mówić o lepszych efektach.


Jeżeli marzycie o odrobinie Indii w swoim domu, kochacie ziołowe i naturalne zapachy, a do tego cenicie sobie naturalne kosmetyki to z czystym sumieniem polecam.


Więcej informacji możecie uzyskać tutaj:





26 komentarzy :

  1. Super taki olejek na moje wyglądające włosy by mi się przyglądał.
    Indie Też bym chciał zobaczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mi się marzy, żeby kiedyś zobaczyć Indie :-). Póki co jednak pozostaje nam pocieszać się kosmetykami :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba musimy się złożyć na jakąś grupową wycieczkę, bo jest nas bardzo dużo :)

      Usuń
  3. A ja się przyznam że boję się eksperymentować z nowymi markami. Kiedyś, w zamierzchłych czasach wypróbowałam pewną farbę do włosów i wyszła mi przecudna kalka. Ależ ja robiłam furorę;}}} Od tego momentu jestem bardzo ostrożna;}

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też czasami wychodzą 'perełki', że strach patrzeć w lustro ;)

      Usuń
  4. Wow,cudne rzeczy,ażmi oczy zabłyszczały na ich widok.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe produkty :) ..no i spełnienia marzeń ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawe produkty ;)
    ale ich nie znam :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Najbardziej jestem ciekawa tej farby, jakby się u mnie sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewam, że podobnie. W ofercie są jeszcze inne farby, które jednak koloryzują :)

      Usuń
  8. Ciekawa jestem tego olejku, niesamowicie mnie zaintrygował! :)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie, Panna O <3

    OdpowiedzUsuń
  9. mi indyjskie cuda nie służą mam uczulenie po ich mazidłach

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawie to wygląda, ale niestety nie lubię zapachu wszystkiego co indyjskie :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeśli tylko jest organiczne i pozbawione rakotwórczych parabenów (a czytałam, że jest) to dla mnie rewelacja. Fajnie, że też używasz takich rzeczy, to bardzo ważne, że unikać otaczającej nas chemii. W szczególności gdy mamy dzieci. Ta odżywka-farba mnie zaciekawiła, bo znam taką samą tylko od konkurencji i niestety jest mega droga. Sprawdzę sobie ile kosztuje ta :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chętnie sprawdziłabym jak będę wyglądała w czarnych włosach, ale tak na chwile, do pierwszego umycia. Miałam nadzieję, że ten produkt to oferuje, ale połysk to również dobry atut tego.

    OdpowiedzUsuń
  13. Chętnie sprawdziłabym jak będę wyglądała w czarnych włosach, ale tak na chwile, do pierwszego umycia. Miałam nadzieję, że ten produkt to oferuje, ale połysk to również dobry atut tego.

    OdpowiedzUsuń
  14. Tak, tak do Indii to ja nawet na piechotę ;) Jak już będziemy bogate to pojedziemy razem :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetna paczka i chętnie bym też spróbowała tych produktów. Naturalne kosmetyki też do mnie przemawiają.

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetna paczka i chętnie bym też spróbowała tych produktów. Naturalne kosmetyki też do mnie przemawiają.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten olejek mnie zaciekawił, bo mi od porodu garściami włosy wychodziły, teraz trochę mniej, ale jednak dużo ich wypada... Tyle, że mam ich dużo, no ale jak tak będą dalej wypadać to ich za wiele nie zostanie... Zazdro paczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Koniecznie muszę wypróbować olejek do włosów, bo codziennie tracę ich całą masę.

    OdpowiedzUsuń