Nie tylko Ty możesz być głodny.

Udostępnij ten post

źródło zdjęcia: http://www.sklepogrodniczy.pl/

Zdarzyło Ci się wyjść z domu bez śniadania? Miałeś kiedyś tak, że byłeś bardzo głodny, a byłeś w takim miejscu, że nie mogłeś nic zjeść? Obudziło Cię kiedyś uczucie głodu?

Takie uczucie jest bardzo nieprzyjemne prawda? 

Wiesz, że nie tylko my możemy być głodni? Pomyślałeś kiedyś co się dzieje ze zwierzętami zimą? Im znacznie ciężej jest znaleźć coś do jedzenia.

- To jak zawiesisz u siebie karmnik?

- Nie mam miejsca na takie dodatki.

- Spójrz np. na ten karmnik. Tu nie potrzeba wcale miejsca.


źródło zdjęcia: http://www.sklepogrodniczy.pl/

- Daj spokój. Nie potrzebuję karmnika.

- Wiesz, że teraz karmniki są modne? Jest taki wybór i każdy powinien jakiś mieć.

- Ja tam nie podążam za najnowszymi trendami w modzie. Poza tym ptaki będą robiły bałagan, a mi się nie chce sprzątać.

- A czy Twoje dzieci kiedyś chciały mieć zwierzątko?

- Pewnie, że tak.

- To kup karmnik i powiedz im, że te ptaszki to ich zwierzątka. Będą o nie dbały, karmiły i po nich sprzątały.

- Szybko im się znudzi i okaże się, że pieniądze wywalone w błoto.

- Uważasz się za człowieka oszczędnego?

- Oczywiście, że tak.

- To zróbcie karmnik wspólnie, a do niego wrzućcie okruszki z obiadu.

- Już Ci mówiłem, że nie mam czasu.

Człowieku! Przestań wymyślać stale jakieś wymówki i weź się ogarnij! Powieś ten karmnik! Jeżeli nic Cię nie przekonuje to zrób to z dobroci serca albo z litości! Pomóż im przetrwać zimę!


33 komentarze :

  1. U mnie jest karmnik zbudowany przez gibonikowego tatę :-).

    OdpowiedzUsuń
  2. Nasz karmnik rozpadł się ze starości. Musimy kupić nowy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Niedawno dostałam śliczny drewniany karmnik w prezencie i muszę go w końcu powiesić na jakimś drzewie. Nie wiem tylko, które wybrać, żeby mojemu kotu nie było zbyt łatwo pod nim czatować, bo on niestety bardzo "kocha" ptaszki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też mamy kota łakomczuszka i długo zastanawialiśmy się gdzie powiesić karmnik żeby nie stał się przez przypadek karmnikiem dla kota ;)

      Usuń
    2. Właśnie to jest ten problem ;)

      Usuń
  4. może pomyślę o takim drewnianym karmniku... na razie rozwieszam kulki, mam małe domki jak te ze zdjęcia... synek lubi obserwować ptaszki, więc chyba czas na jakiś porządniejszy! dzięki za pomysł!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też mamy takie kulki. Wieszamy je na ogródku, a drewniany karmnik na tarasie.

      Usuń
  5. My jeszcze karmnika nie mamy, ale ostatniej zimy rzucaliśmy kawałki chleba suszonego na balkon i wszystko zjadały :) W tym roku pomyślimy nad domkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Robiliśmy karmniki w podstawówce - całe moje rodzeństwo, więc mamy ich 9 :D Wiszą na drzewach na działce, do tej pory :) I ptaki je uwielbiają! :) Nie dajemy im nic nadzwyczajnego - trochę słoniny, ziaren i np. pieczywo, które nam zostaje. Fajna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatnio przepiękne karmniki były dostępne w Biedronce za całkiem małe pieniądze :) My mamy gotowy karmnik, ale jeszcze czekamy z przypięciem go :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przypinajcie już teraz, bo szkoda żeby stał w koncie i się kurzył.

      Usuń
  8. Pamiętam ze jako dziecko robiłam z tata i wieszalam karmniki..kto wie może juz niedługo Adaś będzie tez budowal takie ze swoim tata..

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie na w domu rodzinnym rodzice zawsze słoninę na drzewach wieszają, kiedyś jakiś karmnik był, ale chyba już się rozpadł... Muszę się rozejrzeć za jakimś karmnikiem i na balkon dać, albo nawet gdzieś do drzewa przypiąć.

    OdpowiedzUsuń
  10. otóż to! w naszym ogrodzie, sąsiedzi założyli karmnik, my też myślimy by przy swoim oknie założyć ;) Nie dość że ptaszki sobie pojedzą jedzonka, to Antek z okna poobserwuje ćwierkania ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. My albo robimy sami karmnik albo kupujemy gotowe kule z jedzonkiem. Miejsca dużo nie zajmuje, drogie też nie jest. Moje dziewczyny mają ogromną radochę że na balkonie zamieszkały ptaszki:}

    OdpowiedzUsuń
  12. Gdybym miała balkon, to na bank zawiesiłabym karmnik. Bardzo lubię obserwować ptaki:)
    Uściski!:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak byłam dzieckiem to zawsze dokarmiałam ptaki. :-) Miałam piękny zielony karmnik, który zrobił mój wujek. :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zawsze chciałam mieć karmnik i chociaż nie miałam tej przyjemności ja to moim dzieciom taką przyjemność zrobię 😊 już nawet wiem gdzie postawię. Ale będą mieli frajdę

    OdpowiedzUsuń
  15. ja tamtego roku robiłam posta na temat dokarmiania ptaków i chyba go odnowie ;) warto o tym pisać !!

    OdpowiedzUsuń
  16. U nas karmik jest cały rok,teraz dołożyliśmy drugi,i sarnom siano zostawiamy,a one na wiosnę odwdzięczają nam się ogryzaniem pędów na młodych drzewkach :)

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie zawsze zimą karmnik wisi, słoninka i kule tłuszczowe :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Możesz się ze mnie śmiać, albo mówić, że jestem niepoważna, ale ja się boję ptaków. Wszystkich. Nie na tyle panicznie, żeby odmówić dziecku karmienia kaczek, ale odczuwam pewien dyskomfort, kiedy podchodzą bliżej. Nie zdecydowałabym się na ptaki na balkonie. To dla mnie zbyt wiele.

    OdpowiedzUsuń
  19. U nas jest karmnik. Dokarmiamy także kaczki w parku.

    OdpowiedzUsuń
  20. Muszę się skusić na nowy karmnik. :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Do nas co roku na parapet wpadają sikorki i wróble :) obowiązkowo wisi słoninka i chlebek :) Martyska ma radochę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Tak bardzo boję się ptaków, że karmnik nie wchodzi w grę;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Też muszę pomyśleć o karmniku:) Świetny pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  24. Zawsze chciałam mieć karmnik, ale w bloku na 7 piętrze nie ma jak. Uważam, że w mieście na każdym osiedlu powinien stać duży karmnik, żeby każdy kto chce mógł dokarmiać ptaki chociażby resztkami z obiadu.

    OdpowiedzUsuń
  25. My mamy ptaszyska caly rok w ogrodzie :) Sroki i wrony maja nawet swoja miske na odpadki domowe. No i miska z woda obowiazkowo. Kazdy ptak lubi sie napic i wykapac ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. niedaleko mnie na środku "trawy" stoi taki wysoki kij a na nim jest karmnik, i dla większych ptaków i dla tych mniejszych. a panie "z budki obok" nie dadzą żadnym zwierzakom zginąć z głodu.

    OdpowiedzUsuń
  27. dzisiaj oglądałam karmniki :)

    OdpowiedzUsuń