Ona dwa oblicza ma, a ja kocham oba.

Udostępnij ten post



Jedni ją kochają, a inni nie cierpią.
Kochają, bo jest kolorowa, ciekawa i stale się zmienia.
Nie cierpią, bo jest szara, monotonna i długa.
Kochają, bo wprawia ich w euforię i radość.
Nie cierpią, bo dostają od niej depresji.

Ja kocham ją za wszystko. Najbardziej za to, że jest różna.

Jesień, bo to o niej mowa.

Wczesna jesień jest piękna. Kolorowa, radosna i ciepła. Obserwujemy jak zmienia się wokół nas przyroda i wszystko przygotowuje się do zimy.

Stoję na tarasie i spoglądam w dal. Widzę mnóstwo kolorów. Zieleń, żółty, czerwony, pomarańczowy, szary. Mieszają się i wyostrzają moją spostrzegawczość. Z ogródka dobiegają mnie śpiewy ptaszków, słyszę odlatujące kaczki, wiatr figlujący pomiędzy liśćmi drzew. Kot skrada się po suchej trawie i próbuje złapać uciekającego listka. Ciepłe promienie słońca padają na moją twarz, a delikatny wietrzyk łaskocze po nosie. Czuję zapach jesiennych kwiatów. W półmisku na tarasie pachną jabłka, a z kuchni mamy czuć jabłecznik. 

Taka jesień jest piękna, ale ta szara późna jesień też jest magicznym czasem.




Wystarczy wyjść na ten sam taras i stanąć w tym samym miejscu. Widzisz szarą i pustą przestrzeń. To tylko zmusza do wyostrzenia wszystkich zmysłów. Zaczynasz dostrzegać pojedyncze kolory? Prawda, że to przyjemne uczucie? Zamknij oczy i pozwól rozbudzić się reszcie zmysłów. Czujesz wiatr na twarzy? Zimny powiew i delikatna rosa, która chce pobawić się na twojej twarzy sprawiają wrażenie miłego odświeżenia. Wsłuchaj się w dźwięki tej szarej jesieni. Deszczyk uderza o wszystko dookoła i tworzy równy rytm wpadający w ucho. Ten sam kot psoci na podwórku. Deszcz powoduje, że ziemia zaczyna pachnieć, a ja oddaje się w pełni jesiennym wariacją.

Kocham jesień za to, że bawi się moimi zmysłami.

Ty także możesz pokochać jesień!

25 komentarzy :

  1. Jesień jest piękna,to moja ulubiona pora roku. Nie jest za gorąco,a jak poczuję chłód to zawsze mogę schować się w ciepły sweter. I te kolory...piękne...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie będę oryginalna ale lubię jesien za kolory. Uwielbiam przechadzać się kolorowymi alejkami w parku i bawić się liśćmi. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja zaczęłam doceniać jesień z wiekiem. Może do jesieni trzeba dojrzeć?

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię jesień ale tą wczesną :) oczywiście jak słońce świeci :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Każda pora roku ma jakieś plusy, jednak moimi ulubionymi są wiosna i lato. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię jesień za paletę kolorów. Czasem szare i deszczowe dni nie powodują u mnie braku dobrego nastroju;}}. I w takie smutaśne dni lubię zapalić świeczki które dają przytulny klimat. Poza tym moja rozbiegana rodzinka częściej jest razem, ponieważ plucha odstrasza moje dzieci od biegania w " szerokim świecie".

    OdpowiedzUsuń
  7. ja jesieni nie darzę jakimś wielkim uczuciem;p no chyba że jest ładna słoneczna:)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja też kocham jesień, a najbardziej za to, że jesienią- dzień po moich urodzinach- urodził się mój synek

    OdpowiedzUsuń
  9. No nie powiem, podpadła mi dzisiaj jędza bo z samego rana przywitała mnie deszczem, a ja jak zwykle wyszłam bez parasola. Ale, że jest ciepło to jej wybaczam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z tą jesienia jest u mnie różnie, ale przyznaję, ze zaczełam inaczej na nią patrzec odkąd pisze bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdecydowanie bardziej podobałą mi się wczorajsza jesień, niż dzisiejsza. Deszczu nie lubie, słońce uwielbiam. Ale wiadomo nie marudzę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. a ja z kolei fanką jesieni nie jestem;) chyba jestem zbyt ciepłolubna i coraz niższe temperatury nie napawają mnie optymizmem.

    OdpowiedzUsuń
  13. jesień jest fajna, ale dla mnie nie cała. lubię jak deszcz pada, ale oby nie zbyt często. lubię te kolory liści, wszystko się staje wtedy tak barwne :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jesień lubię za te kolorowe liście ;) więcej plusów znaleźć nie mogę.

    OdpowiedzUsuń
  15. Jesień jaka by nie była- kocham ją :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajnie to napisałaś, ale nawet to nie przekonuje mnie do tej szaro burej jesieni. Tą kolorową i słoneczną kocham, tą drugą — marzę, żeby zastąpił śnieg.

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo lubię jesień, od zawsze. :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dopóki nie leje codziennie jest fajnie, zwłaszcza gdy przeważa czerwień i żółć.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja lubię wszystkie pory roku, w każdej można znaleźć coś pięknego.

    OdpowiedzUsuń
  20. jesienią z sentymentem zawsze wspominam coroczne powroty na studia i do mojego słomianego wdowca ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja teź lubię jesień, tylką taką bez pluchy.

    OdpowiedzUsuń
  22. Na początku myślałam, że o F. piszesz, tylko ON(a) Ci się wkradło w tytule :D
    Coś o diabełku i aniołku sobie wyobraziłam :P

    Ja lubię jesień, ale nie aż taką morką, jak teraz.:P

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja też bardzo lubię jesień, zwłaszcza tą wczesną, słoneczną i kolorową, niestety w tym roku w ogóle z niej nie możemy korzystać... jak nie straszne wirusy to SMOG... :( Może zima będzie lepsza ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jesień to moja ulubiona pora roku:)

    OdpowiedzUsuń