Zabawy światłem i latarką, które koniecznie musisz poznać!

Udostępnij ten post


źródło zdjęcia: http://www.e-klosz.pl/

Oświetlenie w pokojach naszych pociech to bardzo ważna sprawa. Dzieci przecież spędzają w nich bardzo dużo czasu. Wiecie, że światło może być też sposobem na dobrą zabawę? Przedstawiam Wam zabawy światłem i latarką, które koniecznie musisz poznać.

W naszym domu zabawy światłem i latarką to coś naturalnego. Już jako mała dziewczynka poznałam magię i moc tych zabaw. Teraz powoli zaczynam zaznajamiać z nimi swoje dziecko. Jakie to zabawy? Takie, które rozwijają wyobraźnię dziecka, uczą czegoś poprzez ciekawe doświadczenia i sprawiają wiele przyjemności.

Zabawy światłem i latarką, które koniecznie musisz poznać.


1. Gdzie jest światło?


Już z niemowlakiem można bawić się światłem. Wystarczy nam ciemny pokój i latarka. Leżymy z dzieckiem na łóżku i co chwilę zapalamy latarkę. Strumień światła kierujemy w różne miejsca. Gasimy i zapalamy, gasimy i zapalamy. To naprawdę świetna zabawa i pracowanie nad zdolnościami spostrzegawczości. Małe dziecko będzie chętnie podążać za światłem. Większe dzieci też chętnie zabawią się w "wyścigi" kto pierwszy zobaczy gdzie zapaliło się światełko.

2. Planeta Ziemia.


W pomieszczeniu musi być półmrok. Szykujemy wcześniej jabłko i przebijamy je wykałaczką, Jabłko ma być przebite tak aby przypominać Ziemię i jej oś. Nakierowujemy snop światła na jabłko i obracamy je wokół własnej osi. Zawsze jedna strona jabłka pozostaje ciemna. To zupełnie tak jak z Ziemią i słońcem. Możemy w ten sposób wyjaśnić dziecku, że na Ziemi mamy dzień i noc właśnie dlatego, że nasza planeta krąży wokół własnej osi.

3. Zajączek.


Puszczaliście kiedyś zajączki na ścianie? Chodzi o strumień światła nakierowany na ścianę i poruszanie latarką w ten sposób aby światełko uciekało. Dziecko może śledzić 'zajączka' i próbować go złapać. Proste, a jakie fajne. Również dobrze sprawdza się w większej grupie dzieci.

4. Cienie.


W to bawił się chyba każdy. Tworzenie na ścianie śmiesznych postaci i zwierzątek z palców. My z Filipem bardzo często wyginamy palce i tworzymy swoje wzory na ścianie. Powstają ptaszki, króliczki, ludziki i cała masa innych rzeczy. Czasami Filip podchodzi i próbuje je łapać.

5. Teatrzyk cieni.


Dla bardziej kreatywnych jest też zabawa w teatrzyk cieni. Wystarczy przygotować jakieś szablony, dekoracje i można tworzyć swój własny spektakl. Można się pokusić o zrobienie ciekawych witraży z bibuły. Dajcie się ponieść Waszej wyobraźni.

6. Zabawa pod kocem. 


Wskakujemy po kocyk lub kołdrę, bierzemy latarkę i zaczynamy czytać lub grać w jakąś fajną grę. Możecie też zabawić się w coś bardziej kreatywnego lub zwyczajnie poplotkować, powygłupiać się. Gwarantuję Wam, że będzie to ciekawą formą zabawy.

7. Bańki.


Czasami w ciemnym pokoju puszczamy bańki mydlane i świecimy na nie latarką. Wiecie, że lśnią pięknymi kolorami? Nie można oderwać od nich oczu! Dla starszych dzieciaczków jest też forma zabawy w ciuciubabkę. To jak? Skusicie się na łapanie baniek w ciemnościach?

8. Co to jest?


Ze starszakiem można bawić się w zgadywanki. Świecisz latarką na jakiś konkretny przedmiot i dziecko musi zgadnąć co to jest. Ulubiony miś, poduszka lub książka wyglądają zupełnie inaczej w świetle latarki niż w dziennym świetle.

9. Gdzie to jest?


Podświetlanie przedmiotów mamy już za sobą więc teraz zamieniamy rolę. To dziecko dostaje latarkę i ma za zadanie wskazać nam przedmiot, który chcemy. Czyli dorosły chce zobaczyć książkę to dziecko musi latarką skierować strumień światła właśnie na książkę.

10. Mały i duży.


Możecie bawić się cieniem. Ustawcie dwie różnej wielkości zabawki obok siebie i przesuwajcie je w różnej odległości od źródła światła. Zobaczycie wówczas, że mniejsza zabawka może rzucać większy cień i odwrotnie. 

11. Tęcza.


Do tego doświadczenia będzie potrzebna płyta CD. Wystarczy, że nakierujecie światło latarki na kolorową stronę płyty, a przed Wami ukarze się tęcza.

12. Głupie miny.


Podświetlamy twarz od dołu i robimy głupie miny. Raz Ty, a raz dziecko. Pamiętajcie tylko żeby nie wydawać strasznych dźwięków i nie robić strasznych min, bo dziecko może się wystraszyć.

Jak widać nawet światło i zwykła latarka mogą być źródłem kreatywnej zabawy. W dodatku jeden przedmiot a tak wiele możliwości zastosowania.

To są nasze sposoby na zabawy światłem i latarką. Jakie Wy macie pomysły?


26 komentarzy :

  1. My bardzo często się bawimy światłem. Muszę wypróbować tęczę i banki.. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaka byłam mała uwielbiałam zabawę w cienie na ścianie. Moje dziaciaki tez tez takie zabawy uwielbiają!

    OdpowiedzUsuń
  3. zabawy w światło i w cienie to moja ulubiona za młodu rozrywka;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Pamiętam jak synek wodził oczkami za światłem latarki :) teraz uwielbia teatrzyk cieni :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niektóre znam , niektóre nie. Podkradnę Tobie kilka pomysłów;))

    OdpowiedzUsuń
  6. My już powoli też zaczynamy z zabawą w cienie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudownie, że odświeżyłaś mi moją pamięć. Z Hanią się bawiłam w cienie, ale już dawno. Poza tym podsunęłaś mi też propozycje których wcześniej nie wykorzystywałam. Dzięki :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudownie, że odświeżyłaś mi moją pamięć. Z Hanią się bawiłam w cienie, ale już dawno. Poza tym podsunęłaś mi też propozycje których wcześniej nie wykorzystywałam. Dzięki :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten sposób z bańkami musi być faktycznie bardzo, bardzo widowiskowy. Nigdy nie przyszło mi do głowy, żeby spróbować tego w tym stylu - chociaż wiem, że na słońcu mienią się pięknie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mój synuś jest na etapie gonienia z latarką po całym domu ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Moje paskudy codziennie pod poduszkę zabierają sobie latarkę, taką nakręcaną z Ikei, i się przed snem bawią ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jako nastolatka chowałam się z książką i latarką pod kołdrą, bo rodzice krzyczeli, że rano do szkoły nie wstanę i mam w końcu odłożyć tą książkę.

      Usuń
  12. Niektóre zabawy bardzo dobrze znam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pamiętam, że jako dziecko uwielbialam robić wzorki na ścianie :D Teraz najchętniej bawimy się w zajączka ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Koniecznie muszę wypróbować Waszych zabaw ze swoją dwójką :)

    OdpowiedzUsuń
  15. fajny pomysł! Wdrożę jak tylko będzie okazja:)))

    OdpowiedzUsuń
  16. normalnie mnie zatkało jakie świetne zabawy ;0 wszystko musze wypróbowac szczerze to u nas kroliczki tlyko:) Monika Flok

    OdpowiedzUsuń
  17. Zabawy w teatrzyk cieni są swietne :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Choć już minął mój czas na zabawę taką jak kiedyś, mam nadzieję, że kiedy sama zostanę mamą znowu powrócę do tej przyjemności, a wtedy chętnie wypróbuję Twoje pomysły:)

    OdpowiedzUsuń