A cóż to za plamy?

Udostępnij ten post


Uwielbiam patrzeć jak Filip delikatnie przewraca kartki książki. Jest wtedy taki ostrożny. Z czystym sumieniem mogę dać mu do ręki książkę z papierowymi kartkami, bo wiem, że ich nie zniszczy. Mam nadzieję, że nigdy nie obudzi się w nim żądza niszczenia. Widzicie co Młody trzyma w dłoniach? To kolejna świetna pozycja- "Mały żółty i mały niebieski".


Wiecie, że ta książka stała się inspiracją dla Herve Tulleta? Jeżeli jesteście jego fanami to ta książka także przypadnie Wam do gustu. Osobiście uważam, że przy opowieści o niebieskiej i żółtej kulce Tullet wypada słabo.
Ta książka nie tylko bawi i rozwija wyobraźnię, ale także w pewien sposób wzrusza i uczy odpowiedzialności. Płynie z niej także pewien morał, który z pewnością spodoba się każdemu rodzicowi. Mały niebieski nie posłuchał mamy i sprowadził na siebie kłopoty, ale zacznijmy od początku.
Dwie małe kuleczki mieszkały w sąsiedztwie i świetnie się ze sobą bawiły. Pewnego dnia przytuliły się tak bardzo, że zmieniły kolor na zielony. Bawiły się dalej i wszystko było w porządku aż do momentu, kiedy trzeba było iść do domu. Rodzice nie poznali ich i nie wpuścili. Maluchy popłakały się, zaczęły lecieć im niebieskie i żółte łezki. Dopiero dzięki temu zmieniły z powrotem kolory i mogły opowiedzieć o wszystkim rodzicom.

Niezwykle ujęła mnie grafika. Zwykłe, kolorowe plamki, które dla większości dorosłych nie oznaczają nic. Jeżeli jednak spytacie się dzieci o to co widzą to nieźle się zaskoczycie. Dla nich czarny kwadrat to faktycznie klasa z ławkami, zielone plamy to park z wielkim placem zabaw i ławeczkami a czarna krecha to tunel. Spróbujcie spojrzeć na te obrazki oczami dziecka! Mi się udało i miałam przy tym wiele frajdy. Taka grafika z dobrze dobranym tekstem zostawia duże pole do popisu dla wyobraźni. Takie książki to ja lubię!


Na końcu książki znajduje się krótka geneza jej powstania. Czego się nie robi dla wnuków? Leo Lionni nawet książkę wydał.

Filip najczęściej otwiera książkę na samym początku lub końcu i pokazuje paluszkiem na małe kółeczka. Ja muszę mówić "żółty, niebieski, żółty, niebieski..." w zależności od tego, które kółko synek wskazuje. Zaczyna boleć mnie gardło i chyba muszę na jakiś czas ukryć gdzieś tą książkę. 


Co o książce pisze wydawnictwo:
Książka Leo Lionniego (1910-1999) zaskakuje prostotą formy i głębią treści. To nie tylko historia o przyjaźni wśród dzieci i potrzebie wspólnej zabawy, ale też mądra opowieść o tolerancji oraz akceptacji odmienności. Lionni zachęca dzieci do myślenia abstrakcyjnego, pobudza wyobraźnię czytelników do kreatywności. Zmusza do zastanowienia nad poważnymi sprawami w życiu małego człowieka: posłuszeństwem i nieposłuszeństwem wobec rodziców, przynależnością do grupy i rodziny, konsekwencjami własnych wyborów.Prosta w formie, a niezwykle bogata w treści książka Leo Lionniego doczekała się kilkunastu wydań i wielu tłumaczeń na całym świecie.


Wydawnictwo: Babaryba
Oprawa: Twarda
Format: 210mm X 210mm
Cena: 29, 90 zł.
Książkę kupisz tutaj: KLIK

34 komentarze :

  1. Super:) nam czasami udaje się wypozyczyc ksiazki z Babaryby w bibliotece,zawsze podobają się Filipkowi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musiałabym się w końcu wybrać do naszej biblioteki. Tylko, że miałabym potem wielki problem- nie potrafię rozstawać się z książkami.

      Usuń
  2. Super:) nam czasami udaje się wypozyczyc ksiazki z Babaryby w bibliotece,zawsze podobają się Filipkowi

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda że etap takich książeczek mam już za sobą;) a raczej moje dziewczyny

    OdpowiedzUsuń
  4. O proszę, niby tylko ciapki a jak interesują dziecko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa książka. Wspaniale jest zobaczyć świat oczami dziecka:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Macie takie fajne, kreatywne te książki... :) naprawdę ciekawa - jak będę w Polsce koniecznie muszę też coś takiego kupić mojemu Xaviemu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakież genialne w swojej prostocie. Młody by się zakochał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często te niepozorne rzeczy są najbardziej wartościowe :)

      Usuń
  8. Ooo, super ta książka!
    Można wspomóc naukę kolorów i wynieść z niej naprawdę dużo ciekawych doświadczeń :)
    Bardzo mi się spodobała.

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam takie książki! :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. To prawda, dzieci widzą wszystko swoimi oczami inaczej niż my. Jakbyśmy częściej patrzyli tak, jak maluchy to pewnie świat byłby dla nas ciekawszy :)Fajna książeczka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi i tak udało się zmienić swoje spostrzeganie świata odkąd zostałam mamą. Zwracam uwagę na wiele szczegółów, cieszę się z drobnostek...

      Usuń
  11. ja to się co książkę zastanawiam, skąd Ty bierzesz takie cuda!

    OdpowiedzUsuń
  12. Niby taka prosta ta książeczka, ale jednak coś w sobie ma ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Książki z tego wydawnictwa są genialne!

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne książki, starsza juz trochę za duża ale wszystko przed młodszą... Musimy ją mieć :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę wybrać się do biblioteki, może mają tam książki tego wydawnictwa.

    OdpowiedzUsuń
  16. Dzieci nie mam, na dzieciach się nie znam, ale wszystko co rozwija wyobraźnię i pobudza do kreatywnego myślenia uważam za wspaniałe. A ta książka wydaje mi się naprawdę fajna, i właściwie dla każdego ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetna książka do nauki kolorów.

    OdpowiedzUsuń
  18. NIESAMOWITA książka! Zakochałam się! Serio, aż żałuję, że mój synek jest jeszcze taki malutki. Mam nadzieję, że w odpowiednim momencie też na nią trafię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój Filip jak był maluteńki to już zaczynał przygodę z książką :) Bez względu na to jaka, ale ważne że książka :)

      Usuń
  19. Świetna ta książka, kochamy ogromnie takie wydawnictwa. To jak angażują rodzica i dziecko jest niesamowite.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nigdy o tych książkach nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  21. ale on już duży :)
    Śliczny chłopczyk ;) Uroda po mamie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rośnie strasznie szybko, a najbardziej widać to właśnie po zdjęciach i ciuszkach.

      Usuń
  22. Nasze chłopaki też lubią książki z kropkami :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Podoba mi się ta książka i chcę ją mieć dla mojego syna! Świetnie pobudza wyobraźnie i tak jak wspomniałaś, nie tylko dziecka ;)

    OdpowiedzUsuń