Idealna rodzina. Kilka prawd, definicja, a może to fikcja?

Udostępnij ten post


Idealna rodzina jest celem pożądania wielu z nas. Mąż pomagający przy dzieciach, dzieci czyściutkie i cichutkie, żona wiecznie uśmiechnięta. Niedzielny spacer po kościele, 5 zdrowych posiłków w ciągu dnia, zero słodyczy, czyściutkie mieszkanie. Wszystko chodzi jak w zegareczku, wybielone do granic możliwości, cisza... Tylko czy nie wydaje się Wam to jakieś mdłe? Bezosobowe? Czy ktoś tak naprawdę widział idealną rodzinę? Jaka jest definicja idealnej rodziny?

Tak właściwie nie można jednoznacznie określić statusu pod hasłem idealna rodzina. Definicja idealnej rodziny jest trudniejsza do stworzenia niż nam wszystkim się wydaje, ponieważ każdy z nas wyobraża ją sobie zupełnie inaczej. Zanim zapragniesz tej idealności przemyśl to. Jesteś pewien, że tego właśnie chcesz? Wyobrażałeś sobie kiedyś jaka jest ta idealna rodzina? Każde z nas pragnie czegoś innego. Mężczyźni zupełnie inaczej wyobrażają sobie idealną żonę niż byśmy tego chciały i odwrotnie, bo kobiety także mają inne wyobrażenie o idealnym mężu. Obawiam się, że gdzieś ta idealność się mija i nic z niej nie wychodzi.

Kilka prawd z życia rodziny idealnej:


Żona idealna: codziennie gotuje mięsne dania
Mąż idealny: nie woła codziennie mięsa
Dziecko idealne: zje wszystko co mu się poda

Żona idealna: zawsze chodzi w seksi bieliźnie i zmysłowej kiecce
Mąż idealny: nie stęka, gdy trzeba założyć koszulę wyjściową
Dziecko idealne: potrafi samo się ubrać stosownie do pogody

Żona idealna: zawsze ma ochotę na sex i nigdy nie boli jej głowa
Mąż idealny: nie potrzebuje tak dużo seksu
Dziecko idealne: nigdy nie budzi się, gdy rodzice są w trakcie seksu

Żona idealna: nie lubi zakupów
Mąż idealny: uwielbia zakupy
Dziecko ideale: siedzi cicho podczas zakupów

Żona idealna: nie narzeka, że poświęcasz jej mało czasu
Mąż idealny: zawsze ma dla Ciebie czas
Dziecko idealne: jest samowystarczalne

Żona idealna: jest zawsze uśmiechnięta bez względu na to jaki ma humor
Mąż idealny: potrafi zrozumieć różne humorki
Dziecko idealne: nigdy nie kaprysi

Mogłabym tak w nieskończoność ale nie na tym rzecz polega. Chciałam Ci tylko zobrazować, że dla Twojej żony lub Twojego męża idealność może być czymś zupełnie innym. Więc jeżeli wspólnie dążycie do idealizmu to czy tak naprawdę dążycie do tego samego? Idealna rodzina to taka, która pomimo swoje nie idealności jest szczęśliwa.

Przystań na chwilę i pomyśl:


Co kocham w mojej drugiej połówce?
Co on/ ona może kochać we mnie?
Dlaczego to właśnie z nią/ nim tworzę rodzinę?
Dlaczego to ze mną się związał(a)?

Myślę, że gdy odpowiesz sobie na te cztery pytania to stwierdzisz, że pogoń za idealną rodziną nie ma sensu. Każdy z nas jest inny i to jest piękne. Uzupełniamy się wzajemnie i motywujemy do działania. Dzięki sobie potrafimy dostrzegać rzeczy na które być może sami nie zwrócilibyśmy uwagi.

Definicja idealnej rodziny w tym momencie przestaje istnieć, a brak jej świadczy o tym, że idealna rodzina to właśnie Wy.

Nie zmieniaj swojej partnerki/ swojego partnera! Oni są piękni i wartościowi bez metamorfozy! Każdy jest wyjątkowy, a bycie idealnym to przeżytek. 



45 komentarzy :

  1. To prawda nikt nie jest idealny... a w miarę trwania życia rodzinnego wady mają tendencje do pogłębiania sie... są trudne próby dla relacji, dla rodziny ale i radości rozmaitości niesie życie.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ideałem jest to wszystko co mianem ideału uznajemy, a mając na uwadze różnice jakie między nami występują pojęcie "ideał" ma tak wiele definicji jak wielu ludzi stąpa po Błękitnej Planecie... W kwestii Rodziny pojawiające się rozbieżności w sposobie definiowania "Idealnej Rodziny" związane są z jednej strony z różnicami jakie występują (po)między ludźmi ale również, a może zwłaszcza tymi, które są sprzężone z płcią... Staramy się wzajemnie (z)rozumieć ale czasami styku części wspólnych pojawiają się "tarcia" - to naturalne i tak już musi być... To co idealne bywa bardzo często nudne bo staje się niezwykle przewidywalne i przesycone rutyną... Musimy być trochę zwariowani, niepoważni, a czasami nawet skrajnie od siebie różni... Każdy człowiek jest osobnym bytem, na który składa się niezliczona liczba czynników wpływających na to jaki jest "tu i teraz" bo "wczoraj" mógł być "kimś innym"... Najważniejszy jest bilans i wspólna chęć, potrzeba, pragnienie podążania przez życie razem po krętej drodze życia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo piękny komentarz. Zgadzam się z nim w 100%. Pojęcie idealności (tak jak wiele innych pojęć na naszej planecie) jest pojęciem względnym. Każdy z nas jest inny, ma inne marzenia, pragnienia i inaczej wyobraź sobie pewne sprawy. To właśnie jest piękne bo te nasze różne spostrzeżenia tak doskonale się uzupełniają tworzą oryginalne i ciekawe całości.

      Usuń
  3. Nie ma ideałów, one nie istnieją ale każdy z nas ma w wyobraźni jakiś obraz rodziny i podświadomie do tego obrazu dąży...

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie chcę być idealna...bo to nudy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. brrrr mnie taka idealność przeraża. Jest nudna i bez emocjonalna. Dlatego cieszę się z naszej nie idealności. Jest nasza!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grunt to cieszyć się życiem takie jakie jest i szukać samych pozytywów. Bezsensowna pogoń za czymś co nie istnieje sprawia nam dużo bólu i drażni nasze serca.

      Usuń
  6. Nie jest możliwe być idealnym. I masz rację, byłoby to nudne i mdłe. Świetnie napisane!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie ma żony, męża, dziecka idealnego :) Masz rację, dla każdego poziom ideału jest inny i nie powinnismy się z nikim porównywać :) Bardzo fajny wpis!

    OdpowiedzUsuń
  8. Idealny związek szybko może się Znudzić. Kłótnie są potrzebne w związkach bo po takiej kłótni można sobie Przypomnieć jak bardzo kochamy druga osobę ;) oraz nie ma rutyny w związku ze wszystko jest pięknie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A w kłótniach najlepszy jest moment, gdy możemy się pogodzić z tą drugą połówką ;)

      Usuń
  9. Ja nie mogę być idealna i nie chcę taka być, bo to zbytnio by się gryzło z moją osobowością:) A Ci którzy myślą, że są idealni, nie dostrzegają tego jak bardzo nie są idealni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takiego typu ludzi, którzy uważają się za chodzący ideał ciężko mi jest zrozumieć. Nie potrafię się z nimi dogadać, bo bardzo irytuje mnie to jak wytykają innym ich wady. Ja zdaję sobie sprawę, że ie jestem chodzącym ideałem i nawet się z tym pogodziłam. Warto zrozumieć, że każdy człowiek ma jakieś wady i jest omylny, a wtedy lepiej będzie się żyło nam z samym sobą :) Tak jak Tobie ;)

      Usuń
  10. Chyba nie ma idealnych rzeczy, idealnych uczuć i idealnych ludzi. Nic nie jest idealne, ale właśnie dlatego jest idealnie:-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo dobry tekst :-)
    Ja wychodzę z założenia, że nie ma ludzi idealnych... Ja mam swoje wady i mój Luby też... Córcia też miewa swoje kaprysy i humory... Ale cóż... Można czasem utemperować to i owo, zasugerować jakie ma się oczekiwania ale na siłe i tak nic się nie zmieni. Wiele rzeczy trzeba poprostu zaakceptować i skupiać się na zaletach... A tych też każdy ma sporo :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety człowiek dorosły jest skoncentrowany zazwyczaj na negatywach i wadach, a pozytywy omija szerokim łukiem. Fajnie, że są ale my zazwyczaj chcemy więcej. Nad tym musimy pracować. Podoba mi się Twoje podejście do sprawy.

      Usuń
  13. Trafnie to wszystko opisałaś :) My tylko czegoś chcemy ,czegoś oczekujemy , czasem warto coś dać od siebie. Dzieci to nasze odbicie w lustrze , to jakie kiedyś będą ,jak będą postrzegać rodzinę zależy od nas . Uczmy więc ich miłości ,szacunku , że w życiu nie ma ludzi idealnych. Będzie im wtedy łatwiej .A my sami powinniśmy pomyśleć ,co by było gdyby ich teraz zabrakło ! Szybko okaże się że cieszymy się z tego co mamy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. Jak patrzę na Filipka to już dostrzegam bardzo wiele rzeczy, które naśladuje po nas.

      Usuń
  14. To prawda, po co dążyć do ideałów, jak można pięknie się różnić. A przyznam się, że przy okazji nieźle się ubawiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Książę na białym koniu ratuje księżniczkę, a potem żyli długo i szczęśliwie.Tylko to długo i szczęśliwie to strasznie nudne musiało być, bo książę po 2 miesiącach widziany był z inną a księżniczka co wieczór gdzieś się wymykała. Rutyna jeszcze chyba nikomu nie pomogła. W tej nieidealnosci może właśnie jest recepta na szczęście...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo trafny opis tego co może się stać gdy pogoń za idealnością nas zaślepi.

      Usuń
  16. Idealne rodziny zdarzają się chyba tylko w filmach. Fajne jest marzenie o takiej rodzinie, ale tylko marzenie, bo gdyby rzeczywistość była taka idealna, to nie byłoby idealne, byłoby nudne. Moja rodzina jest idealna, dlatego, że taka nie jest :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Życie w takiej idealnej rodzince po jakimś czasie by nam zbrzydło. Ile czasu może być wszystko idealne?

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie ma idealnych ludzi i to jest właśnie piękne! Bo jaki nudny byłby świat gdyby wszyscy byli tacy sami, tacy idealni.

    OdpowiedzUsuń
  19. A ja bym chciała tak przez tydzień pożyć idealnym życiem :D Żeby mieć empiryczne porównanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się,że szybko chciałabyś wrócić do tej swojej normalności. Tylko jak to mówią: Jak nie poliżesz to nie poznasz smaku.

      Usuń
  20. I jak tu ma być idealnie, gdy każdy do ideału potrzebuje czegoś innego? :D

    OdpowiedzUsuń
  21. ja tam w ideały nie wierzę, bo co to za frajda? u nas każdy ma wady i zalety, ale mimo wszystko każdy każdego kocha. więc dla mnie ważniejsza szczęśliwa rodzina, niż ta idealna :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie zmieniaj swojej partnerki/ swojego partnera! Oni są piękni i wartościowi bez metamorfozy! Każdy jest wyjątkowy, a bycie idealnym to przeżytek.


    Kochanie przepiękne słowa !! zakochałam się w nich !!
    Piękny post i bardzo mądrze napisane !! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Przy seksie popłakałam się ze śmiechu, jakież to prawdziwe :D :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Jeżeli u Was wszystko chodzi w tak pięknym zegareczku to można wybaczyć nawet wtedy, gdy się opóźnia :)

    OdpowiedzUsuń
  25. ehh te ideały. Są, czy ich nie ma... to od nas zależy. ale ja to bym nie chciałą żeby u mnie wszystko jak w zegarku chodziło, serio ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Rodzina idealna w trakcie obiadu :D genialne! W ogóle świetne porównania:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  28. Uśmiałam się dzięki naprawde super ciekawe napisane daje do myślenia ja zaprogramowana jestem na ta ułożona dobra żone ale mi zle z tym nie jest nie daże do perfekcji dla innych chce byc lepsza zorganizowana dla siebie o ile śię nie wpada w skrajność i nie ustawia wszystkich jest ok chciała bym by doba miała wiecej godzin bym wiecej czasu mogła poswiecic na czytanie rysowanie czy swoje pasje ale i tak nie jest źle

    OdpowiedzUsuń
  29. Uśmiałam się dzięki naprawde super ciekawe napisane daje do myślenia ja zaprogramowana jestem na ta ułożona dobra żone ale mi zle z tym nie jest nie daże do perfekcji dla innych chce byc lepsza zorganizowana dla siebie o ile śię nie wpada w skrajność i nie ustawia wszystkich jest ok chciała bym by doba miała wiecej godzin bym wiecej czasu mogła poswiecic na czytanie rysowanie czy swoje pasje ale i tak nie jest źle

    OdpowiedzUsuń