Poród w trzech słowach. Konkurs.

Udostępnij ten post


Poród w trzech słowach brzmi absurdalnie prawda? Przecież podczas porodu każda z nas doświadcza tak wielu emocji i reakcji fizycznych. Ojcowie również przeżywają ten czas na swój własny sposób. Podziel się swoimi odczuciami w konkursie i wygraj zestaw okołoporodowy.




Każdy z nas słowo PORÓD odbiera inaczej. Jak to jest u Was mamusie, tatusiowie i przyszli rodzice? Ten konkurs jest dla Was. Przedstaw swój punkt widzenia i zdobądź zestaw okołoporodowy składający się z: laktatora ręcznego, podkładów do przewijania i podkładów poporodowych.

Zasady konkursu:


  • Napisz trzy słowa, które kojarzą Ci się ze słowem PORÓD. Wyjaśnij w max. 5 zdaniach dlaczego właśnie to te słowa.


np. Poród to x, y, z. Myślę tak, ponieważ (max 5 zdań)


  • Tym razem Wasza odpowiedź ma być tekstowa, a możecie jej udzielać w komentarzu na blogu lub pod plakatem konkursowym na FB. Podpiszcie się!
  • Konkurs trwa od 14-01-2016r. do 29-01-2016r. Wyniki w ciągu 7 dni roboczych.
  • Zapoznaj się z regulaminem.
Bawcie się dobrze i pamiętajcie, że to tylko konkurs. Trzymam za Was kciuki!

Jeżeli chcecie zwiększyć swoje szanse na wygraną to zapraszam Was też do:
Jaśkowe Klimaty KLIK
Mama na tropie KLIK

Regulamin konkursu:


Regulamin konkursu:
1. Organizatorem konkursu jestem ja.
2. Sponsorem nagrody jest Canpol babies.
3. Jedna osoba może dodać tylko jedno zgłoszenie.
4. Udział w konkursie jest bezpłatny i dobrowolny.
5. Aby wziąć udział w konkursie należy wykonać poprawnie zadanie konkursowe.
6. Konkurs trwa od 14.01.2016 r do 29.01.2016r do godziny 23:59
7. Wyniki zostaną ogłoszone w ciągu 7 dni roboczych od daty zakończenia konkursu.
8. Po ogłoszeniu wyników zwycięzca ma obowiązek podania organizatorowi swoich danych teleadresowych (adres dostawy, nr telefonu oraz adres e-mail) poprzez wiadomość e-mail  ( maamaabloog@onet.pl ) lub poprzez wiadomość prywatną na fanpage strony MaaMaa BaalBinkaa w ciągu 3 dni od daty publikacji wyników na stronie organizatora. W przeciwnym razie jury wyłoni kolejnego zwycięzcę.
9. Wysyłka nagród przez sponsora możliwa tylko na terenie RP.
10. Zwycięzca konkursu wyraża zgodę na przetwarzanie przez organizatora oraz sponsora swoich danych osobowych na potrzeby konkursu i w związku z wykonaniem postanowień niniejszego Regulaminu. Zwycięzca ma prawo do wglądu swoich danych oraz ich poprawy.
11. Udział w konkursie oznacza akceptację niniejszego regulaminu przez Uczestnika.

Więcej konkursów znajdziecie na KONKURSOWE MAMY!


Nie będę Was dłużej trzymać w niepewności!

Najpierw dziękuję Wam wszystkim za dobrą zabawę i zapraszam w sobotę na kolejny konkurs :) Tym razem zwycięzców będzie dwóch. 

Fantastyczny zestaw okołoporodowy wygrywa:


Paulina Terlecka.

Dziękuję za przypomnienie mi kilku śmiesznych sytuacji z mojego okresu ciąży. Miałam bardzo podobne doświadczenia :) Czekam na dane do wysyłki.

55 komentarzy :

  1. Fantastyczne nagrody, aż żałuję, że już nie potrzebuję tego typu "pomocników" , z których sporo korzystałam po urodzeniu córki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny konkursik :) Już nie potrzebuje tego typu rzeczy , więc życzę powodzenia innym mamą :) Jak przeczytałam od razu pomyślałam BÓL , RADOŚĆ ,SPEŁNIENIE :) nic dodać ,nic ująć pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Zadanie proste, ale ja odpuszczam bo nie potrzebuję i mam nadzieję, że już nie będę potrzebować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja już też jestem sporo po takich emocjach i już nie będe nic takiego potrzebowała ;). Powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  5. Ooo ranyyy a kysz bocianie, ja już nie chcę :D o porodach czytać lubię, i swoje wspominać, ale Broń Boże, żeby mi się już tkai zestaw okołoporodowy nie przydał :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Poród to niepokój, szczęście i niezapomniane chwile. Niepokój, bo każda kobieta obawia się porodu, bólu z nim związanego oraz aby wszystko przebiegło jak najlepiej. Szczęście, bo widok nowo narodzonego dziecka jest największym szczęściem. Niezapomniane chwile po prostu tych chwil nie da się zapomnieć.

    marzenamokwa@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Poród kojarzy mi się z:
    Miłością do małej osoby która jest już z nami
    Z bycia mamą najszczęśliwsza na świecie
    Z męczarnia którą przetrwaliśmy.
    Dlaczego te już wyjaśniam gdy zaszłam w ciąże pierwsze tygodnie i miesiące wydawały mi się ze szczęście które noszę przy sercu.Niedowierzanie że będą mamą i to dawało mi nadzieje na lepsze jutro.Poród był skomplikowany musiałam przejść cc ale już po paru minutach był na świecie ten mały człowieczek którego mogę przytulić i wycałować.
    Początki bycia mama były trudne te nieprzespane noce i zmęczenia ale już się z tym oswoiłam zabawy przytulania to jest ten czas jak już patrzysz jak twoje dziecko rośnie i mówi pierwsze słowo "mama" lub "baba" pierwsze kroki.Bo "Dziecko to dar od Boga to cząstka nieba na ziemi".
    Justyna Waszkiewicz

    OdpowiedzUsuń
  8. Poród kojarzy mi się ze słowami: ból, miłość i nowe życie. Dlaczego akurat te słowa - myślę, że słowo "ból" nie zdziwi nikogo, ponieważ ból jest nieodłączną częścią porodu. Miłość - ponieważ poród jest jednocześnie etapem kończącym to, co zaczęło się z miłości dwojga ludzi. Poród jest również początkiem miłości dla nowonarodzonego, który jest owocem miłości. A nowe życie, to zarówno mały człowiek, który przychodzi na świat podczas porodu. Ale także, nowe życie dla całej rodziny, która przez 9 miesięcy czekała na ten cudowny i magiczny moment, na nowy etap w swoim życiu.

    Pozdrawiam,
    Renata Maśko (renek22@op.pl)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jutro będzie moja odpowiedź. Zapewne inna niż wszystkie, ale całkiem prawdziwa

    OdpowiedzUsuń
  10. Poród kojarzy mi się z bólem, cudem oraz bezgraniczną miłością.
    Ból towarzyszy w tych ciężkich, ale jakże wspaniałych chwilach przyjścia na świat dziecka. Ból ten jest porównywany do łamania 20 kości w tym samym czasie, a podczas porodu każda kobieta boi się nie o siebie, a o dziecko i o to, by wszystko było dobrze. Cud Boży jakim jest dziecko od samego początku obdarowuje swoją mamę jak i tatę bezgraniczną miłością, która trwa do końca naszych dni.

    Pozdrawiam, Monika Olczak (monisia4197@wp.pl)

    OdpowiedzUsuń
  11. Poród kojarzy mi się z :
    PRAŻONKAMI- w tym dniu zjadłam ich aż 3 talerze i miałam mega biegunkę....
    PIŁECZKA GUMOWA- wciskałam ją do ściany kiedy przyszedł skurcz...
    MAMA- po raz pierwszy zostałam mamą ślicznej Kamilki :):)

    Anna Biczak (annaczajecka@gmail.com)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nadzieja, rozczarowanie, strach. Z tymi trzema słowami kojarzy mi się poród. Dlaczego? Kiedy odeszły mi wody, pojechaliśmy do Szpitala pełni NADZIEI, że zaraz razem z moim ukochanym mężem, na rodzinnej sali porodowej, zobaczymy nasza miłość która Przez 9 miesięcy rosła w moim łonie. Po kilku godzinach nadeszła wiadomość o tym, że muszę mieć wykonane CC, na co w ogóle się nie przygotowałam. Chciałam rodzic SN i tylko na to byłam gotowa. ROZCZAROWANIE i łzy. .. Po podpisaniu toby papierów, ogarnął mnie strach o to,że coś pójdzie nie tak i albo mi, albo mojemu synkowi stanie się coś złego. Ten strach nie opuszczał mnie do momentu kiedy kilka Godzin później nie ustaliłam mojego maleństwa, które Przy Cc lekarze zacięli skalpelem Przy skroni. Potem była już tylko radość, wzruszenie i mnóstwo miłości <3

    Amelia Tylec
    amelia.tylec@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Nadzieja, rozczarowanie, strach. Z tymi trzema słowami kojarzy mi się poród. Dlaczego? Kiedy odeszły mi wody, pojechaliśmy do Szpitala pełni NADZIEI, że zaraz razem z moim ukochanym mężem, na rodzinnej sali porodowej, zobaczymy nasza miłość która Przez 9 miesięcy rosła w moim łonie. Po kilku godzinach nadeszła wiadomość o tym, że muszę mieć wykonane CC, na co w ogóle się nie przygotowałam. Chciałam rodzic SN i tylko na to byłam gotowa. ROZCZAROWANIE i łzy. .. Po podpisaniu toby papierów, ogarnął mnie strach o to,że coś pójdzie nie tak i albo mi, albo mojemu synkowi stanie się coś złego. Ten strach nie opuszczał mnie do momentu kiedy kilka Godzin później nie ustaliłam mojego maleństwa, które Przy Cc lekarze zacięli skalpelem Przy skroni. Potem była już tylko radość, wzruszenie i mnóstwo miłości <3

    Amelia Tylec
    amelia.tylec@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Poród to: STRACH, MIŁOŚĆ, SZCZĘŚCIE.
    Boimy się porodu, myślę, że to naturalne. Zawsze boimy się czegoś czego nie znamy, nie wiemy co nas czeka podczas porodu w którym chodzi o życie, zdrowie dziecka i matki. Owocem dwojga ludzi jest Dziecko, które należy kochać odpowiedzialną miłością, ponieważ za jakiś czas- obdarzone tym co otrzymało od Rodziców odejdzie do samodzielnego, dorosłego życia. Dziecko to szczęście. Jest takie tsunami, które opanowuje nasze życie i zmienia je diametralnie.

    Pozdrawiam,
    Katarzyna Lasota-Woźny (kasialasota1@wp.pl)

    OdpowiedzUsuń
  15. Poród to: STRACH, NADZIEJA, NOWE ŻYCIE.
    Dlaczego te słowa? Za dwa miesiące zostanę po raz drugi mamą. Tak jak przy pierwszym porodzie i teraz czuję strach przed całym wydarzeniem. Mam również nadzieję, że wszystko będzie dobrze, że dzieciątko będzie zdrowe i piękne, a mnie nic się złego nie stanie. No i najważniejsze - mimo, że towarzyszą temu wydarzeniu sprzeczne emocje czekam na ten dzień gdy na świat przyjdzie NOWE ŻYCIE. Przyczyniliśmy się do jego powstania <3

    Mariola Wilk marianah.sip@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Poród to nieopisane szczęście, cud i łzy. Myślę tak ponieważ jestem aktualnie w 18 tygodniu ciąży i wiem, że poród pozwoli mi poznać moje małe SZCZĘŚCIE na ktore tak bardzo czekamy. CUDem jest przyjscie dziecka na Świat, a ŁZY poplyna mi i mojemu mężowi gdy tylko zobaczymy naszego synka! Od tygodnia ogladamy porody starajac sie przygotowac do tego wydarzenia i zawsze koncza sie tak samo: łzami szczescia ♡

    hallofalcon@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Poród dla mnie to: wdzięczność, miłość, niezapomniane przeżycia.
    Ogromna wdzięczność dla mojej żony, za to, że da mi upragnionego potomka.
    Jeszcze większa miłość do żony, a tym samym bezgraniczna miłość do naszej pociechy i to od pierwszych chwil życia.
    Niezapomniane przeżycia i emocje, która zapewne zapamiętam do końca życia...

    Mateusz Lorenc,
    mateusz30041985@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  18. Jestem przyszłą matką, której maleństwo pojawi się na świecie w maju. Dlatego poród dla mnie to przede wszystkim POCZĄTEK, NADZIEJA i RODZINA
    POCZĄTEK - nowego rozdziału, w którym pojawi się na świecie mały człowiek, który zatrzęsie moim życiem i zmieni je na zawsze
    NADZIEJA - oczekiwanie z nadzieją do dnia kiedy wezmę ze sobą torbę spakowaną wcześniej i zgłoszę się na izbę przyjęć w celu zweryfikowania wszystkich wyobrażeń o tym wydarzeniu. Nadzieja też na to, żeby wszystko poszło zgodnie z planem.
    RODZINA - bo nareszcie dołączy do nas z mężem długo wyczekiwany członek naszej rodzinki, na którego długo czekaliśmy. Nie możemy się doczekać kiedy go wreszcie poznamy.

    Kasia Dworak
    kat.dworak@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Moje 3 słowa to: niepewność, zaskoczenie, nadzieja.

    To był mój pierwszy poród, więc nie wiedziałam jeszcze, co czeka mnie za drzwiami sali porodowej. Kiedy nadeszła "ta" godzina, byłam zaskoczona, bo po opowieściach koleżanek spodziewałam się scen rodem z poematu Dantego, czy z najmroczniejszych horrorów jakie do tej pory widziałam, a poszło w miarę szybko i sprawnie. Mam nadzieję, że teraz, przy drugim bobasku, będzie podobnie i nie zrzednie mi zbytnio mina w trakcie porodu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mi poród kojarzy się z takimi oto słowami: radość, szok, podziw.

    Byłem taki szczęśliwy, kiedy odwoziłem żonę na porodówkę, wiedziałem, że już niebawem wezmę w ramiona mojego synka! W szpitalu jednak stwierdzili, że będę musiał jeszcze poczekać na tę chwilę i odprawili mnie do domu. W środku nocy dostałem telefon od żony i przeżyłem szok, bo z jej ust nigdy w życiu nie słyszałem jeszcze co poniektórych słów... Szybko się pozbierałem i kiedy zobaczyłem ją na sali, było mi jej tak strasznie żal, a z drugiej strony byłem dla niej pełen podziwu, bo gdy widziałem to wszystko na własne oczy, stwierdziłem, że nie mógłbym być kobietą :) Teraz już nie dam się namówić na udział w kolejnym porodzie, o nie!

    Łukasz K.
    elmo13@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  21. LĘK, INTYMNOŚĆ, POCZĄTEK
    Kiedy myślę o czekającym mnie za chwilę porodzie mam wiele obaw – czy sobie poradzę, czy z dzieckiem wszystko będzie dobrze, czy … Poród to najintymniejsze doświadczenie przez jakie musi przejść kobieta. Doświadczenie, które pomimo tych wszystkich lęków i niepewności jest ostatnia prostą do największego szczęścia. Poród jest początkiem nowej roli, w której musimy się sprawdzić, tej najtrudniejszej i zarazem najpiękniejszej - roli matki.

    Kamila P.
    k-m6@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  22. Poród dla mnie jest:
    -CUDEM gdyż rodzi się nowy człowiek
    -LĘK przed nieznanym uczuciem i czy na pewno sobie poradzę z wychowaniem dziecka
    -RADOŚĆ gdyż po 9 miesiącach zobaczę swojego skarba
    -Rodzina bo w końcu będziemy z mężem i dzieckiem pełną rodzina
    beatamatejek22@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Poród dla mnie jest marzeniem, zjednoczeniem i wzruszeniem.
    Marzeniem, ponieważ przez 9 miesięcy każdego dnia marzymy o tym, by nastąpił dzień, w którym powitamy naszego skarba na świecie. Córeczka urodziła się 10 dni po terminie, więc tym bardziej marzyłam by ta chwila nastąpiła. Ale najwiekszym spełnieniem tego marzenia było to, że moją córeczkę urodziłam we własne urodziny.
    Zjednoczeniem, ponieważ nie znam bardziej zbliżającego rodziców i dziecko momentu, niż poród, zwłaszcza, gdy jest rodzinny. U nas poród odbywał się w domu, więc atmosfera tym bardziej była rodzinna i zbliżająca nas do siebie.
    Wzruszeniem, ponieważ, gdy pierwszy raz bierzesz w ramiona i przytulasz skarba, którego właśnie urodziła to z Twoich oczu leją się najsłodsze łzy w życiu.

    Barbara Barnuś- Rzepka
    barbara.barnus@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Poród to dla mnie strach bo to moja pierwsza ciąża i nie wiem sama czego mam się po niej spodziewać .
    Poród to dla mnie ból bo się głupia naoglądałam jak to kobiety krzyczą , mdleją podczas porodu .
    Poród to dla mnie ulga bo będę mogła powiedzieć sobie w duchu ,że dałam radę urodziłam dziecko , które będzie kochane najbardziej na świecie .

    OdpowiedzUsuń
  25. Współ(życie)praca
    Współ-wspólne działanie: przy porodzie, a potem przy opiece i wychowywaniu.
    Życie-nowe dla małej kruszynki, ale też dla nas, bo zostaliśmy rodzicami i nic już nie było takie jak przedtem.
    Praca-bardzo ciężka przy porodzie, a potem w domu, bo od teraz wszystkie obowiązki wykonujemy jedną ręką (na drugiej wyjący maluszek).
    Współżycie-od tego wszystko się zaczęło, a teraz na 6 tygodni idzie w zapomnienie.
    Współpraca-najpierw z położną i lekarzem, aby szczęśliwie urodzić, a potem z mężem, by każde z nas miało chociaż dłuższą chwilę spokojnego snu.
    Podpis w tytule.

    OdpowiedzUsuń
  26. Aleksandra Łopuszyńska18 stycznia 2016 11:19

    Trzy słowa, które nasuwają mi się na myśl w związku z porodem, to: NADZIEJA, ODPOWIEDZIALNOŚĆ oraz NIEZNANE.

    Nadzieja – każda kobieta nosząca pod swoim sercem małego człowieka, żyje z nadzieją, że wszystkie trudy ciąży oraz ból porodowy, towarzyszący przez tak wiele godzin, znajdą ukojenie z chwilą, kiedy usłyszy wymarzony pierwszy krzyk.

    Odpowiedzialność – z chwilą porodu (już w marcu!) stanę się odpowiedzialna za syna, odpowiedzialna za to, jak potoczy się jego życie, za jego szczęście i za to, jakim stanie się człowiekiem.

    Nieznane – spodziewając się pierwszego dziecka, pomimo ogromu teorii, z którą można się zapoznać, tak naprawdę nie wiem, co mnie czeka – wraz z pierwszymi skurczami rozpocznę nieprzewidywalną, potężną batalię z własnym ciałem, fizjologią i burzą emocjonalną. Słowo nieznane wiąże się również z tym, co czeka na nas po porodzie – nieznany etap życia, pełen niespodzianek na każdym etapie (tych sympatycznych, i tych nieco mniej).


    Z serdecznymi pozdrowieniami,
    prawie-mama,
    Aleksandra Łopuszyńska
    al.lisowska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Nieznanym, Niezapomnianym, Namacalnością. Są to te słowa ponieważ dzięki nim, wchodzę w nowy świat, który jest mi zupełnie nieznanym, nowością. Sam poród jest z pewnością czymś niezapomnianym i niewiarygodnym przeżyciem, bo dzięki niemu moja miłość do małej istotki staje się w końcu namacalna.

    klaudyska0@yahoo.pl
    Klaudia B

    OdpowiedzUsuń
  28. 1 Poród to ..INNOŚĆ. Myślę tak ponieważ, kazdy porod jest inny i nie można sugerować się historiami innych mam. Straszyć się niepotrzebnie. Jedne rodzą 3 h a inne 23 h..
    2. porod to CIEKAWOŚĆ Myśle tak ponieważ mimo, iz znamy płec oczywiście kto chce ;-), ale mimo to wyczekujemy małego czlowieczka z mysla jaki bedzię, do kogo będzie podobny itp.
    3 Poród to CUD.. myslę tak poniewaz męczymy się przez kilka godzin a finał ... ♥

    OdpowiedzUsuń
  29. Mój poród to słowa:ZIELONY, DRESZCZE i POMOC!
    Cesarskie cięcie skończyło się zobaczeniem w odbiciu lampy wierzgających nóżek wyjmowanych z krwawiącej rany, a już chwilę później moim oczom ukazała się czerwona twarz w ZIELONEJ czapeczce! Później bobas zniknął, a ja została w sali operacyjnej pod opieką anestezjologiczną do czasu odzyskania czucia w nogach - wtedy przyszły DRESZCZE, które targały moim ciałem jak emocje głową!
    I na koniec wszechobecna w tym czasie POMOC - bez niej nie dałabym rady! Mąż, rodzina, uśmiechnięte pielęgniarki, położne służące swoją wiedzą... Moja córka ma na imię Zosia, ale ze mnie wcale nie była wtedy taka samosia :)

    Pozdrawiam
    ag.gorecka1@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Poród dla mnie to:
    MIESZANKA- przeróżnych uczuć, kiedy to strach i mnóstwo obaw miesza się z radością, a całość obsypana jest niepewnością przewiązaną szczęściem.
    ZASKOCZENIE-wszystko jest inne nowe: bóle, poród,a na końcu zaskoczenie, że jednak udało się urodzić najpiękniejsze dzieciątko na świecie.
    ŚMIECH- głównie z przerażonego taty i jego zachowań- nasz tatuś nie wiedział co ma zrobić ze sobą w czasie porodu i czasem śmiałam się zamiast skupić się na parciu:)
    wolowska.malwina@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Magiczny - bo każdy poród to magiczna chwila, w której pojawia się na świecie Nowe Życie :)
    Niezapomniany - tego nie da się zapomnieć do końca życia :)
    Wyjątkowy - bo każdy poród jest inny, każda kobieta przechodzi go inaczej, nie ma dwóch takich samych :)
    agatap90@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  32. ZASKOCZENIE - Z powodu starzejącego się łożyska miałam mieć wywoływany poród na 3 tygodnie przed terminem (28 marca w sobotę). Ale już w poniedziałkowy wieczór pojawiły się lekkie skurcze, które zaczęły się nasilać, pomimo braku odejścia czopa śluzowego i wód płodowych. I wtedy pojawił się..

    STRACH - Bałam się, że jestem sama i zanim karetka przyjedzie, urodzę w domu. A że rodziłam w Wielkiej Brytanii, obawiałam się że pomimo mojej dobrej znajomości języka, nie zrozumiem jakiegoś medycznego słownictwa. Gdy parłam ostatni raz i usłyszałam płacz dziecka, ogarnęła mnie...

    ULGA - córka żyła i jak się okazało była całkiem zdrowa. Byłam bardzo zmęczona, gdyż rodziłam w nocy, ale szczęśliwa.

    Ewelina Pieszak
    mail: ewelinka0290@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Witam serdecznie :) zostanę mama za 7 tygodni. Poród przeżywam w myślach boję się czuje niepewnosc strach jak to wyglada czy dam rade ale za razem mam nadzieję że wszystko będzie dobrze. Pozbywam się z myśli opowieści mam ciotek teściowych o porodach z przed 30 lat. Uważam że poród będzie dla mnie przeżyciem czymś cudownym gdy po jego trudach przytule swojego synka ujrze go wycaluje. Każda kobieta poprzez poród daje życie maleństwu i to jest dla mnie priorytet. beata88g@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  34. Poród kojarzy mi się z cudem, strachem i łzami.
    Cud ponieważ lekarze nie dawali nam szans na dzidziusia a tu psikus jestem w 34 tyg ciąży już :) wiec to maleństwo to nasz maleńki cud :)
    Strach ponieważ wszyscy w koło tylko straszą i opowiadają same straszne historie, tylko po co? każdy poród jest inny a przez to czuje obawy o to jak to będzie :(
    Łzy oczywiście mam tu na myśli te szczęścia, uczucie którego na pewno nie da się opisać w słowach kiedy przytulasz swoje maleństwo, puszczają emocje i słyszałam również, ze niektóre kobitki wtedy pierwszy raz widzą jak ich mężowie pierwszy raz płaczą :)

    Agnieszka Kasprzyk (agniecha210@o2.pl)

    OdpowiedzUsuń
  35. Moje skojarzenia to: obcy, pępowina, bułka :)

    Obcy - kiedy zobaczyłem syna zaraz po porodzie, zaskoczył mnie kształt jego główki i pierwsze moje skojarzenie (nie złośliwe, tak ot sobie) to był bohater filmu "Obcy - ósmy pasażer Nostromo".

    Pępowina - myślałem, że przetnę ją szybko, jak burmistrz wstęgę na otwarciu nowego mostu, a okazało się, że to wcale nie takie proste...

    Bułka - żona urodziła syna rano, więc kilka minut po porodzie dostała swój talerz ze śniadaniem, a że była bardzo głodna, nie zaczekała nawet, aż zawiozą ją na salę, tylko już po drodze wsuwała suchą bułkę :)

    Józef Juraszek
    (jozek.juraszek@wp.pl)

    OdpowiedzUsuń
  36. https://www.facebook.com/rowerowyswiat/app/429464123920404/

    OdpowiedzUsuń
  37. https://www.facebook.com/rowerowyswiat/app/429464123920404/

    OdpowiedzUsuń
  38. Poród to dla mnie spełnione marzenie..radość przez łzy i kolor różowy..
    Spełnione marzenie bo na córcię czekałam 6 długich lat
    Radość przez łzy..bo bolało jak jasna cholera ale wiedziałam, że za chwilę zobaczę tę moją wyczekaną i wymodloną istotkę,
    a kolor rózówy..cóż..cała porodówka była różówa..łącznie ze mną ;-)

    Na fb jako Magdalena Zalewska,
    mail. magdalenaczuba.mc@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gram o zestaw nie dla siebie bo ja już po wszystkim ale dla potrzebującej mamy, która wkrótce rodzi..a ma już czwórkę dzieci :-)

      Usuń
  39. Poród to ekscytacja, miłość i obawa. Te trzy słowa to mieszanina uczuć, która towarzyszyła mi podczas najbardziej niezwykłego i magicznego dnia w moim życiu.
    Ekscytacja - bo lada chwila miałam w końcu tulić mojego wymarzonego bobaska i wszystko w moim życiu miało się na zawsze zmienić.
    Miłość - nie chodzi tylko o moją miłość do maleństwa, ale również o to, że ja byłam nią otoczona przez najbliższych, a zwłaszcza przez męża, który z ogromną czułością wspierał mnie podczas porodu.
    Obawa - zadawałam sobie pytania: czy wszystko pójdzie dobrze, czy nie będzie komplikacji i w końcu czy stanę na wysokości zadania, kiedy już dostanę moje dzieciątko.
    Często wracam w myślach do dnia porodu i wspominam każdą chwilę ze wzruszeniem, bo w najskrytszych marzeniach nie sądziłam, że będzie tak perfekcyjnie.

    Karolina Pastuszak
    (carrie_elle@op.pl)

    OdpowiedzUsuń
  40. Strach, spotkanie, radość.

    Strach przed nieznanym, przed tym, czy wszystko odbędzie się prawidłowo. Spotkanie z najpiękniejszym, najwspanialszym człowiekiem w życiu, który siedzi jeszcze we mnie i ujawnia powoli swoje pragnienia i lęki. I w końcu, tak przypuszczam, niesamowita radość z tego spotkania, z uczucia niesamowitej, silniejszej niż wszystko miłości :-).

    W czerwcu będę mogła potwierdzić, czy skojarzenia się potwierdziły w rzeczywistości, pozdrawiam :-).

    Anna Kłodnicka
    anna.dusyn@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  41. Niepokój , Cud, Radość

    Czeka mnie pierwszy poród w życiu.
    Czasem pojawia się NIEPOKÓJ o to czy na pewno wszystko będzie dobrze.
    Wiem, że będę mogła w tedy liczyć na wsparcie mojego męża i najbliższych.
    I myślę o tym jak wspaniałym jest CUD narodzin takiej małej ale jak ważnej istoty.
    Nie mogę się już doczekać naszej małej-wielkiej Radości, która już teraz jest centrum naszego świata.


    Marta Łysio
    marta_gruda@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  42. Poród to dla mnie CIEKAWOŚĆ, jedyny w swoim rodzaju MOTYWUJĄCY BÓL i oczywiście CAŁY OGROM MIŁOŚCI.

    Oczekuję właśnie przyjścia na świat mojego pierwszego Maleństwa, więc poród to dla mnie ciekawość, bo niewiadomych jest całe mnóstwo: jak to będzie? skąd będę wiedziała, czy to już? jak będę to znosić? jak będzie w szpitalu? jak długo to potrwa? jak będzie wyglądało nasze Maleństwo w pierwszych chwilach swego życia? czy od razu rozpozna w nas rodziców? i jakimi w ogóle będziemy dla niego rodzicami?
    Poród oznacza też dla mnie ból, którego jeszcze nie potrafię sobie wyobrazić, ale już teraz jestem przekonana, że to jedyny ból w życiu, który ma głęboki sens, który dodaje mamie skrzydeł, motywuje ją do wielkiego wysiłku i który tak naprawdę jest częścią cudu, bo u jego kresu czeka wspaniała nagroda. I właśnie ta Mała Wielka Nagroda przynosi ze sobą cały ogrom miłości, na długie lata wywraca do góry nogami życie uradowanych rodziców i każdego dnia utwierdza w przekonaniu, że było warto! :)

    Ania O.
    (anulka_sh@op.pl)

    OdpowiedzUsuń
  43. Poród kojarzy mi się z 1. miejscem na porodówce 2. krzykiem 3. bobaskiem na gołej klacie.
    Czyli cały cykl porodowy, najpierw stres czy w Warszawie, gdzie codziennie setki dzieci się rodzą stąd obawa czy przypadkiem nie przekierują mnie do innego szpitala. Akcja porodową, która zapewne nie będzie miłym, przytulnym wspomnieniem oraz ten końcowy moment... Ten moment kiedy mała, sina istotka po całym trudzie jaki musiała przejść, uspokoji się i ogrzeje na mamusiej piersi...

    OdpowiedzUsuń
  44. Strach - o nas obie, o to by wszystko się dobrze skończyło, o nasze zdrowie, życie...

    Wielka miłość - gdy kładą Ci dziecko na piersi, gdy je czujesz na skórze, gdy ono czuje bicie Twojego serca, gdy Twój mąż ma łzy w oczach i patrzy na Was z takim uczuciem...

    Nierealność - dopiero co ta istotka była małą kropeczką na aparacie USG, słuchało się bicia jej serca, a tu już jest z Wami, rośnie, uśmiecha się, gaworzy... Można nazwać to tylko w jeden sposób - to CUD.

    Pozdrawiam, Agnieszka
    (aga1503@gmail.com)

    OdpowiedzUsuń
  45. Strach- ponieważ to mój pierwszy poród i nie wiem czego się spodziewać ale jestem dobrej myśli.
    Radość- która już od pierwszej chwili gdy zobaczyłam dwie kreski na teście rozpala moje serce.Nie wyobrażam sobie tej radości gdy wezmę w ramiona swoje maleństwo❤
    Wyzwanie- czy podołam urodzić maleństwo czy moja natura i fizjologia mnie nie zawiodą.Czy będę dobra mama😊 obserwuje Facebook jako Beata Beata

    OdpowiedzUsuń
  46. PORÓD to:
    1) zaskoczenie - dlaczego? - nigdy nie wiesz, kiedy maleństwo zapuka i zapragnie Cię zobaczyć
    2) zmęczenie - ostatnie dni przed porodem są już ciężkie dla mamy pod wzgl. fizycznym (mamusia nie ma kondycji, sprytu) oraz psychicznym (kiedy nadejdzie ten czas i czy wszystko jest przygotowane) - czy ja jestem gotowa, aby podjąć takie wyzwanie?!
    3) radość - szczęśliwe zakończenie i początek nowych wyzwań - nowej miłości i pielęgnowania jej do końca naszych wspólnych dni

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze mail: agnieszka.glinska@gmail.com

      Usuń
  47. A ja chętnie odpowiem, bo chcę jeszcze rodzić i to niedługo!
    Miłość - bo nigdy nie wierzyłam, że jest od pierwszego wejrzenia, a jednak jest!!
    Ciekawość - jak będzie wyglądało nasze dziecko ? My do dnia porodu nie znaliśmy płci, były emocje!
    Ból - są, nie da się tego ukryć, boli jak cholera! ale kilka sekund po, już się tego nie pamięta!

    OdpowiedzUsuń
  48. Sinusoida, cud, kobiecość.
    Poród to burza emocji od wyczekiwania, spokoju poprzez ból, stres i euforię, które w każdej sekundzie tych niewątpliwie niezastąpionych chwil przeplatają się ze sobą, mieszają i jedna bierze górę nad drugą. Gdyby ktoś (pewnie amerykański naukowiec) chciał przedstawić je w formie graficznej, z pewnością przybrały by kształt sinusoidy. Ich uwieńczeniem jest po prostu cud narodzin, powołania do istnienia nowego życia, nowej, kruchej, delikatnej, bezbronnej istotki, która wywraca świat każdego rodzica do góry nogami i sprawia, że od tego momentu jesteśmy dla niej zrobić dosłownie wszystko. Jest to CUDowne uczucie, pełne spełnienia i przeogromnej miłości, która sięga chmur. Poza tym, mi osobiście poród pozwolił uwierzyć w swoją kobiecość, dodał pewności siebie, wyleczył z nieśmiałości i kompleksów.

    OdpowiedzUsuń
  49. Poród to podekscytowanie, ból i cud. Tak myślę, bo mój poród dopiero w maju. Podekscytowanie- bo od tego dnia zacznę największą przygodę życia i cały mój świat się zmieni. Ból- bo jakoś nie sądzę bym była w tej kwestii wyjątkiem i zamiast rozrywającego bólu czuła przyjemne łaskotanie. Cud- bo jak inaczej nazwać moment w którym dziecko przychodzi na świat po dziewięciu miesiącach noszenia go pod sercem?

    Anna Andrzejewska
    anna.bukowczyk@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  50. Poród to:
    BÓL, SZCZĘŚCIE, CUD :D

    BÓL- raczej wszystkim się z tym kojarzy, dla mnie skurcze przez 12 godzin nie były niczym przyjemnym:P.
    SZCZĘŚCIE- nieokiełznane szczęście jakim jest koniec porodu przede wszystkim,że tak długo oczekiwane Maleństwo jest już z nami :), i że nareszcie to również koniec bólu, który przy Małej istotce idzie w niepamięć.
    CUD- niewiarygodne jest to,że takie Maleństwo ważące 3900 i mierzące 55cm mieszkało pod Naszym serduszkiem, rosło, kopało aż nagle przyszło na świat siłami natury. Poród to jest niezapomniane przeżycie z tak wielkim cudem jakim jest Drugie ŻYCIE :).

    Sandra F-K
    sandra.funkk@gmail.com

    OdpowiedzUsuń