Mania naklejania i naklejki wileokrotnego użytku.

Kto z Was jako dziecko lubił naklejki? Ja uwielbiałam, a wręcz cierpiałam na naklejkomanię. Wszystkie kolorowanki, książeczki i gazety z naklejkami musiały być moje. Już nie wspomnę o tych naklejkach z bananów. Jako nastolatka miałam całe zeszyty szkolne w śmiesznych naklejkach. Dobrze, że z tego wyrosłam. Ja tak ale mania naklejania do mnie wróciła. Teraz przeszła na Filipa. Dobrze, że odkryliśmy naklejki wielokrotnego użytku.


Czytaj dalej

Oświetlenie LED- kilka zalet i inspiracji.


Zaczynamy remont korytarza i schodów. Od czego taki remont trzeba zacząć? Jak dla mnie od oświetlenia. Przecież nie ważne będą kolory na ścianach i panele na podłodze jeżeli nie będziemy ich widzieć. Tutaj pojawia się problem, bo na rynku jest masa różnych i różnistych typów oświetleń, żarówek i lamp. Można aż dostać zawrotów głowy. Ja stawiam na oświetlenie ledowe i lampy LED. Dlaczego?

Czytaj dalej

Przedwczesny poród- wcześniak w szpitalu.


Mówią, że do porodu można się przygotować. Zapisujesz się do szkoły rodzenia i zdobywasz niemal całą potrzebną wiedzę o porodzie i pielęgnacji maluszka. Skrupulatnie przeglądasz oferty szpitali i wybierasz ten, w którym chcesz przywitać na świecie swoje maleństwo. Niestety czasami świat staje na głowie a wszystkie Twoje plany rozpryskują się niczym bańka mydlana. Nie wszystko w życiu da się przewidzieć i zaplanować. Matka natura może mieć wobec Ciebie inne plany i zafunduje Ci przedwczesny poród. Jakie są konsekwencje przedwczesnego porodu? Co się stanie z Twoim wcześniakiem w szpitalu?

Czytaj dalej

Podaj pomocną dłoń, bo dobro powraca!

Życie nie jest bajką usłaną różami i śpiewem ptaków. Marzymy o bezproblemowym życiu w dostatku i spokoju. Myślę, że takie marzenia to nic złego... Myślę nawet, że mogą być pomocne w ciężkich chwilach. Zatem żyjemy sobie spokojnie i marzymy. Mija dzień za dniem, nic szczególnego się nie dzieje. Każdy dzień mija tak samo. Żyjemy swoim życiem i marzeniami. Nie dostrzegamy tego co dzieje się poza zasięgiem naszego wzroku. Nie widzimy, że ktoś inny marzy o kromce chleba, talerzu ciepłej zupy lub książkach do szkoły. Jednak co się dzieje, gdy spływa na nas lawina nieszczęść? Kiedy ogrom ciężkich spraw przygniata nas do ziemi?

Czytaj dalej

Demsa i pomoc skórze atopowej + KONKURS.

Patrzę przez okno i widzę, że zima znowu się u nas zadomowiła. Od kilku dni pada śnieg i jest go już naprawdę sporo. Nawet się cieszę, że mamy okazję jeszcze trochę nacieszyć się śniegiem i mrozem. Cieszę się, bo wiem, że moja skóra jest już odpowiednio przygotowana i zabezpieczona na ekstremalną pogodę. Chcecie dowiedzieć się jak tego dokonałam?


Czytaj dalej

Odrobina magii zamknięta w książce dla dzieci- "Artur czarodziej."

Kto z nas nie marzy o odrobinie magii? Ja bym bardzo chciała odrobiny czarów w swoim codziennym życiu. Pamiętam, że jako mała dziewczynka marzyłam o tym aby latać. Nawet swego czasu rozpoczęłam treningi ale, że nie przynosiły żadnych efektów porzuciłam je. Pozostało mi czytanie książek, w których mogłam doświadczać magii. Teraz czytam podobną z nich mojemu Filipkowi. Gotowi na kilka magicznych podróży? Jeżeli tak to zapraszam na recenzję książki "Artur czarodziej."

Czytaj dalej

"Moje Walentynkowe Serce" - Konkurs fotograficzny.

Dzisiaj wszędzie wirują serduszka i amorki, które próbują strzelić w nas swoją strzałą miłości. Chyba mi się taką strzałą oberwało, bo udzielił mi się walentynkowy nastrój. Z racji tego, że moje serce skruszało i nie mam co zrobić z tą wielką falą dobroci to... Mam dla Was konkurs. 


Czytaj dalej

Rodzicu "za małego" dziecka! Spróbuj!

Ile razy mówiłeś, że Twoje dziecko jest za małe? Za małe na malowanie farbami. Za małe na trzymanie w ręku widelca. Za małe na zabawę plasteliną. Za małe żeby wejść na drabinkę na placu zabaw. Za małe żeby samodzielnie ubrać sweterek. Za małe na planszówki... Tylko czy ono rzeczywiście jest za małe?

Czytaj dalej

"Rodzicu nie panikuj" recenzja + KONKURS

Często rodzice głośno krzyczą, że nie korzystają z poradników. Dlaczego? Z racji tego, że owe poradniki wszystkie dzieci i wrzucają do jednego worka. Nie lubicie, gdy Wasze pociechy są porównywane do innych prawda? Ja też tego nie lubię. Zatem chciałabym Wam przedstawić poradnik inny niż wszystkie. Taki, który przede wszystkim skupia się na różnorodności dzieci i jedynie sugeruje pewne rozwiązania. "Rodzicu nie panikuj!" wydawnictwa REA-SJ.

Czytaj dalej

Antyszczepionkowcu! Nie drzyj na mnie ryj*!

Zaczynam zastanawiać się na czym polega cały ten fenomen wojny szczepiących z nieszczepiącymi. Tu już nawet nie chodzi o argumenty, które łatwo podważyć. Tu chodzi o jakąś wolę walki i chęć wygranej. Jestem człowiekiem spokojnym i lubiącym dyskusję. Uwielbiam debatować na najróżniejsze tematy, przedstawiać swoje racje i słuchać tego co mają do powiedzenia inni. Wiem, że ludzie są różni i mają prawo mieć inne poglądy. Tylko do cholery jasnej nie cierpię, gdy ktoś się na mnie drze!

Czytaj dalej

Jak zachęcić dziecko do dbania o higienę nosa? + KONKURS


Małe noski uwielbiają być czyste i drożne. Wtedy mogą swobodnie oddychać i nic ich nie denerwuje. Tylko, że czasami pojawia się taki nieprzyjemny Pan, który  nazywa się KATAR. Wtedy już nie jet tak przyjemnie. Jak sobie z nim radzić? Jak zachęcić dziecko do dbania o higienę nosa?

Czytaj dalej

Pączki bez tłuszczu i bez smażenia czyli dla tych, którzy są na diecie.

Tłusty Czwartek brzmi smacznie prawda? Do tego kalorycznie i tłusto... Ach przeklęte diety, kalorie i tabelki odżywcze. Biedne wszystkie duszyczki, które w tym czasie zawzięcie się odchudzają i muszą patrzeć na obżarstwo innych. Nie martwcie się! Ja mam dla Was rozwiązanie. Pozwalam Wam zjeść pączusia albo dwa. Wszystko dlatego, że znalazłam sposób na oszukanie diety. Kochani przedstawiam Wam przepis na: Pączki z piekarnika.

Czytaj dalej

Gry komputerowe dla dwulatka? Tylko "Kliknij mnie".

Wielu rodziców jest zdania, że gry komputerowe i telewizja ogłupiają dzieci. Jak zareagujecie na to, że ja z Filipem spędziłam dziś pół dnia grając w jedną gierkę? Zaraz zaczną się nieprzychylne komentarze sprowadzające mnie na ziemię. Przecież Filip nie ma nawet dwóch lat skończonych! Jak ja mogę mu pozwalać na takie rzeczy? Ale ze mnie wyrodna matka... Myślisz tak, co? Ja jednak jestem pewna, że i Ty przekonasz się do tej gry, w którą najlepiej gra się razem. 

Czytaj dalej