Pączki bez tłuszczu i bez smażenia czyli dla tych, którzy są na diecie.

Udostępnij ten post

Tłusty Czwartek brzmi smacznie prawda? Do tego kalorycznie i tłusto... Ach przeklęte diety, kalorie i tabelki odżywcze. Biedne wszystkie duszyczki, które w tym czasie zawzięcie się odchudzają i muszą patrzeć na obżarstwo innych. Nie martwcie się! Ja mam dla Was rozwiązanie. Pozwalam Wam zjeść pączusia albo dwa. Wszystko dlatego, że znalazłam sposób na oszukanie diety. Kochani przedstawiam Wam przepis na: Pączki z piekarnika.


Brzmi niczym bajka co? Możesz pozwolić sobie na uczczenie Tłustego Czwartku pączkiem, który nie będzie ociekał tłuszczem a będzie tak samo smaczny. Być może ma wiele węglowodanów, bo to przecież pączek ale tłuszcze ograniczone są do minimum. Jest to o wiele zdrowsza alternatywa dla tych, które robione są w głębokim oleju. Czyli dzisiaj podaję Wam przepis na pączki bez tłuszczu.

Czego potrzebujesz? Kilku składników, które teraz pewnie masz w domu.




Składniki:


- 20g drożdży
- 1/4 szklanki cukru
- 3 szklanki mąki
- 250 ml ciepłego mleka
- 2 łyżki masła
- 1 jajko
- szczypta soli
- dżem/powidła/budyń/czekolada do nadzienia
- cukier puder do posypania

Jeżeli już masz uszykowany niezbędny ekwipunek na wyprawę pod tytułem "Pączki bez tłuszczu" to bardzo szybko uporasz się z dalszą częścią wędrówki.

Sposób przyrządzenia:


W garnuszku podgrzej masło tak żeby się roztopiło. Ostudź.

Przygotuj rozczyn z drożdży- rozetrzyj je z łyżką cukru odrobiną mleka i 200 g mąki. Rozczyn ma przypominać w konsystencji gęstą śmietanę. Zostaw na 10 minut do wyrośnięcia.

Do miski wsyp mąkę, cukier i sól. Dodaj rozczyn, jajko i mleko. Zarób ciasto. Dodaj roztopione masło. Zagnieć. Jeżeli ciasto odchodzi od rąk to zostaw do wyrośnięcia. Jeżeli nie to dosyp mąki.

Wyrośnięte ciasto rozwałkuj na grubość około 2 cm. Wycinaj szklanką koła i odkładaj na blaszkę wyłożoną pergaminem. Przykryj ściereczką i odstaw do wyrośnięcia. Pamiętaj żeby układać koła w dużej odległości, bo Twoje pączki jeszcze wyrosną.


Gdy pączki już wyrosną to wstaw je do piekarnika rozgrzanego do temperatury 200 stopni C. Piecz 10 minut i uważaj, żeby się nie przypaliły. Pączki bez tłuszczu możesz nadziać czym tylko chcesz. Może to być budyń, dżem, powidła. Jeżeli nie masz szprycy możesz użyć (tak jak ja) strzykawki do podawania lekarstwa. Posyp cukrem pudrem lub zostaw takie.

Jak Wam się podoba taka wersja pączków? 

W Tłusty Czwartek jesteście na diecie czy raczej skusicie się na tradycyjnego pączka?


U nas wersja fit :) Pączki bez tłuszczu, bo mama zaczyna dietę.
Smacznego!


39 komentarzy :

  1. w tłusty czwartek pączki bez tłuszczowe... ciekawe:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda nieźle, choć nie ma takiej diety która powstrzymałaby mnie przed zjedzeniem jednego, tradycyjnego pączka z pobliskiej piekarni :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Super przepis, nie lubię pączków właśnie przez ten tłuszcz, którym są przesiąknięte. Te Twoje są idealne dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja ćwiczę z Chodakowską, pilnuję zdrowego jedzenia, ale w Tłusty Czwartek sobie pozwalam na rozpustę i właśnie przed chwilą zjadłam dwa pączki. Tłusty Czwartek zaliczony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dopiero zaczęłam dietę więc tłuste pączki byłyby jak poddanie się na początku walki ;)

      Usuń
  5. No i taki przepis bez kąpieli w tłuszczu mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Już gdzieś mi mignął ten przepis ale jakoś miałam zakonotowane w głowie tradycyjne pączki. Im dalej w las tym bardziej podoba mi się ten przepis i skuszę się na zrobienie właśnie takich. A czy grzeszę w tłusty czwartek- pewnie że tak;))

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajna sprawa, kto by pomyślał, że tak można :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Rewelacyjny przepis! No to jeszcze dziś zamierzam je zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja jednak wolę tradycyjnie kupione :) Kupne są smaczniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja piekłam, a właściwie smażyłam :P

    OdpowiedzUsuń
  11. byłem ciekaw czy znajdę na blogu dziś post o zdrowszej wersji pączków light i o proszę jest

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja dziś nie piekłam, zjadłam jedneko na spółke z Jasiem. I jest ok.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja jak wiesz skusiłam się na normalne pączki, ale już w drugiej połowie dnia marzyłam o sałacie. Chyba organizm się odzwyczaił :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wyglądają pysznie.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Wyglądają pysznie.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Wyglądają smakowicie! choć unikam słodkiego to wczoraj skusiłam się na takiego utopionego z tłuszczu, był pyyyszny ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Narobiłaś mi apetytu. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. nawet na diecie można raz do roku zjeść normalne pączki, nie dajmy się zwariować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorzej jak ktoś dietę zaczął dwa dni temu i od razu taka skucha :D

      Usuń
  19. Lubie drożdżowe wypieki :) pewnie szybko zniknęły :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Z budyniem to z 12 mogłabym zjeść ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mniam Mniam Mniam :) Pyszne !!!! apetyczne !!! hmmmmm

    OdpowiedzUsuń
  22. pokazywałam mamie ostatnio podobny przepis, pytała mnie tylko, czy smak pączków pozostaje ;) więc ja pytam Ciebie. Pozostaje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie smak pączusia zostaje. W środku jest taki sam tylko z zewnątrz nie jest taki tłusty ;)

      Usuń
  23. Były pyszne! Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś zrobisz je dla siostrzyczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. chyba muszę wypróbować... już po czwartku, ale to chyba nie szkodzi...?

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja się w tym roku przejadłam pączkami. :D

    OdpowiedzUsuń
  26. OOo to ja sobie sie zrobie :)
    http://gabrysiowetestowaniee.blogspot.com/2016/09/na-rynku-kosmetycznym-pojawia-sie.html

    OdpowiedzUsuń
  27. Czy można je nadziac przed włożeniem do piekarnika czy dopiero po wyjęciu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze nadziewam po wyciągnięciu z piekarnika. Jeszcze nie robiłam przed.

      Usuń
  28. Już wiem co będę przygotowywać na tłusty czwartek 😊

    OdpowiedzUsuń
  29. To są bardziej słodkie bułki niż pączki . W niczym nie przypominają tradycyjnie smażonych pączków.Sama testowałam więc wiem.

    OdpowiedzUsuń