Kim jest najgorszy człowiek na świecie?

Udostępnij ten post

Uzależnienia są chyba nieodzownym elementem ludzkości. Jednak zmieniają się nieco na przestrzeni wieków. O czym myślicie słysząc słowo "nałóg"? Ja w pierwszej chwili myślę o alkoholizmie. Widzę zataczającego się, zniszczonego człowieka, częściej mężczyznę, który stoi pod sklepem w starych, porwanych ubraniach i prosi o parę groszy. Przecież jeszcze niedawno to właśnie ktoś taki był nazywany pijakiem, alkoholikiem. A co z osobą ustawioną, osobą, która ma dobrą pracę, w której codziennie stara się pojawiać, a wieczorami pije do utraty świadomości? Czy taka osoba różni się w naszej świadomości od tego pijaczka spod sklepu? Wiadomo, że tak, ale czy powinna? 

Prawda jest taka, że wszystko ewoluuje, idzie do przodu, nawet nałogi, nawet alkoholizm. W dzisiejszych czasach alkoholik nie musi być bezdomnym, szarym człowiekiem. Alkoholikiem może być niemal każdy. Miałam ostatnio okazję poznać pewną kobietę, która zmaga się właśnie z tym nałogiem. Nie mogłam zadać jej żadnego pytania, a mimo wszystko dowiedziałam się bardzo wiele o jej chorobie i życiu. Poznawałam ją codziennie po trochę i wiecie co? Wy też możecie ją poznać, dowiedzieć się o niej tego, czego dowiedziałam się ja. Wystarczy, że sięgniecie po książkę "Najgorszy człowiek na świecie".

Główną bohaterką książki jest Krystyna. Krystyna pracuje w telewizji, rozmawia z ludźmi, poznaje ciekawe osobowości. Krystyna lubi pobawić się ze znajomymi, lubi wypić drinka albo piwko. Potem drugie, trzecie i kolejne. Krystyna jest wtedy duszą towarzystwa. Rozmawia, bawi się, śmieje i korzysta z życia ile wlezie. Jednak w pewnym okresie życia stwierdza, że ma problem. Krystyna otwarcie przyznaje się przed samą sobą, że jest uzależniona. Postanawia zerwać z tym nałogiem, nie chce już pić więc sięga po trawkę. Tak. Trawka ma jej pomóc w walce z alkoholizmem. Teraz śmiało mogę Wam przedstawić Krystynę jako kobietę uzależnioną od alkoholu i od trawki!

Myślicie, że to śmieszne, głupie? No i jak w ogóle można na to wpaść? To przecież logiczne, że od trawki też łatwo się uzależnić. Przecież nikt nie próbuje się leczyć w ten sposób. Serio? A mieliście kiedyś jakiś nałóg? Może fajki paliliście? Postanowiliście rzucić i szukaliście sobie jakiś zamienników, zaczęliście częściej sięgać po słodycze. To nie Wy? To może mieliście kiedyś złamane serce i próbowaliście 'uleczyć' je kolejną znajomością, randką? Ja się przyznaję. Kiedyś mi się zdarzyło tak postąpić. Wydaje mi się, że ludzie często szukają sobie zamienników, gdy muszą z czegoś zrezygnować. Alkohol stanowił dla Krystyny sporą część życia. Łatwo byłoby Wam zrezygnować z części swojego życia?

"Najgorszy człowiek na świecie" to książka, w której główna bohaterka przedstawia nam siebie i swoje problemy. W utworze pojawia się sporo wulgaryzmów, które początkowo mnie raziły. Czułam się trochę nieszanowana jako 'rozmówca'. Jednak z każdym kolejnym zdaniem coraz bardziej poznawałam myśli i uczucia Krystyny i zrozumiałam, że taką ma osobowość. Książka przeplata teraźniejszość ze wspomnieniami sięgającymi aż do dzieciństwa. Momentami ciężko jest to ogarnąć, treść staje się trochę zagmatwana a pewne wartości nie są podane czytelnikowi na przysłowiowej tacy. Czytając tą książkę musimy się skupić i wczuć. Pomagają nam w tym krótkie rozdziały. Dla mnie takie rozdziały są dużo lepszym rozwiązaniem niż jednolity tekst. 

To książka, która nie należy do lekkiej i przyjemnej literatury. Ciężko jest ją w jakikolwiek sposób zrecenzować i ocenić, ponieważ ciężko ocenia się uczucia innych. Oceniając książkę musiałabym jednocześnie ocenić osobę Krystyny. Ja widzę w niej zarówno te pozytywne cechy jak i te negatywne. Rozumiem niektóre zachowania a inne ciężko jest mi pojąć. Dodatkowo książka porusza bardzo ważny temat, temat alkoholizmu i walki z nim. Jeżeli jesteście ciekawi jak działa system pomocy uzależnionym w Polsce to książka z pewnością Was zainteresuje. 

To jak? Jesteście ciekawi czy Krystynie uda się wyjść z nałogu? Jakich ludzi i terapeutów spotkała na swojej drodze? Jakie słowa w rozmowie z uzależnionym człowiekiem są zbędne a jakie upragnione i pomocne? No i przede wszystkim: nie ciekawi Was kto jest tym najgorszym człowiekiem na świecie? Sięgnijcie po książkę! Tam znajdziecie wszystkie odpowiedzi. 

Najgorszy człowiek na świecie - zdjęcie 1 z 1


Autor: Małgorzata Halber
Oprawa: miękka
Cena: 34,90 zł
Książkę kupisz tutaj: KLIK.










Więcej ciekawych propozycji znajdziecie na MATRAS.


Matras Księgarnie

24 komentarze :

  1. Fajna okładka, myślę że zmienia sie nasze postrzeganie nasza wiedza zmieniać sie moze to od czego sie ludzie uzależniają, ale mechanizmy pozostają...

    OdpowiedzUsuń
  2. No to teraz mnie zaciekawiłaś. Problem alkoholizmu nie jest mi obcy. Może książka pomogłaby do kogoś takiego dotrzeć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno pozwoliłaby zrozumieć wiele czynników i tok myślenia takiej osoby.

      Usuń
  3. I tu mogę sporo powiedzieć na ten temat. Mój mąż był alkoholikiem, w sumie to jest, bo alkoholikiem jest się całe życie. Nie pije już 11cie lat, ale początki były trudne, bo w jego mniemaniu alkoholik to właśnie ten pod sklepem. Dopiero kiedy zobaczył na spotkaniach AA prawników, lekarzy i bogaczy przyjeżdżających takimi furami, że hej, zrozumiał, że alkoholikiem może być każdy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówią, że przyznanie się do choroby jet pierwszym krokiem w kierunku leczenia.

      Usuń
  4. Bardzo ciekawie ją przedstawiłaś , aż mam ochotę kupić i przeczytać.
    http://kolorowe-usta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Samą okładkę kojarzę, ale nigdy nie czytałam wcześniej ani recenzji też książki, ani jej samej. Temat do mnie przemawia - taki ponadczasowy, niestety - więc pewnie w końcu ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba właśnie ta ponadczasowość tematu jest fenomenem tej książki.

      Usuń
  6. Temat rzeka i dodtyczy wszystkich pokoleń i ludzi. Niestety alkoholizm to choroba, która toczy nie tylko jednego człowieka ale i jego najbliższych. Książka jak widzę warta przeczytania

    OdpowiedzUsuń
  7. Temat całkiem mi bliski...... moim zdaniem taka kobieta nie różni się niczym od tego "Pana" pod sklepem :( Różni ich tylko status społeczny, ale problem mają ten sam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko, że niestety ludziom ciężko jest wytłumaczyć, że mają problem dopóki sami nie wylądują pod przysłowiowym sklepem.

      Usuń
  8. Okładka przyciąga tak samo jak recenzja! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Książka w moich tematach. Chętnie po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie opisałaś ;) Alkoholizm to choroba która niszczy nie tylko tego człowieka ale także najbliższe otoczenie ,rodzine! Temat większości nas bliski. Nigdy nie rozumiałam tego co dzieje się w głowie takiego człowieka dopóki sama nie doświadczyłam tego bliżej.

    Zamienniki , kryzys , przesada to tylko tak wygląda ludzie różnie nazywają stan w którym się znajdują niby wiedzą ,że to sie dzieje niszczy ich a mimo to nie mają tyle silnej woli ? Nie zależy im? Zależy od człowieka , bardzo bliska mi osoba , przykładny ojciec i dobry mąż ale gdy sięgał po alkohol był nieobliczalny. To jest straszne i szczerze walka z tym nałogiem jest ciężka i trudna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Temat rzeka... Każdy przypadek inny, a wspólne w tym że niszczą wszystko wokół. Nigdy nie walczyłam z tak ciężkim nałogiem i nawet nie wyobrażam sobie jak ciężka musi być taka walka.

      Usuń
  11. Intrygujący tytuł, ciekawe wnętrze... chętnie sięgnę po tą książkę, jeśli tylko będę miała okazje

    OdpowiedzUsuń
  12. Hej jestem nowa :) I szukam Koleżanek Blogerek :)
    Pozdrawiam MoNcia :)

    http://moncia666.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. fajna książka :) Zaciekawiła mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. może być ciekawa, lubię takie książki o życiu

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawie zapowiada się ta książka. Często patrzymy na ludzi poprzez tylko nasze oczy, a to nigdy nie jest pełny obraz rzeczywistości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsze wrażenie może być bardzo mylne. Tak samo jak to jak odczytujemy innych jedynie po swoich spostrzeżeniach.

      Usuń
  16. Może w końcu coś przeczytam, ciekawa i zachęcająca recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana czytaj ;) Mnie czytanie bardzo odpręża i uspokaja.

      Usuń
  17. Widziałam gdzieś ją przy okazji szukania innych i zastanawiałam się nad nią :) fajnie, że o niej napisałaś :)

    OdpowiedzUsuń