Prezentowa część relacji ze spotkania Mam Blogerek Fanaberie.

Udostępnij ten post


Dzisiaj zapraszam na drugą część relacji ze spotkania Mam Blogerek Fanaberie, które organizowałam wspólnie z Karoliną Matki Polki Fanaberie. 


O organizacji spotkania i warsztatach mieliście okazję poczytać TUTAJ. Dzisiaj będzie post bardzo długi, bo o licznych sponsorach naszego przedsięwzięcia.

Jak to zazwyczaj na takich spotkaniach bywa uczestniczki wracają do domu z prezentami. U nas też ich nie zabrakło, a nawet nam organizatorkom udało się wrócić z pełnymi torbami. Ciekawi co znalazło się w naszych paczkach prezentowych i kto dołączył się jako partner spotkania?

Dzięki firmie produkującej przypinki byłyśmy opieczętowane. Każda z nas miała swój mały, różowy identyfikator z imieniem i nazwą bloga. Sprawdziły się idealnie!


http://www.przypinki.pl/

Szczególne ukłony w stronę tych, którzy zaopatrzyli nas w torby. Gdyby nie oni to dziewczyny musiałyby upychać prezenty po kieszeniach.


Najpiękniejsza torba jaką widziały moje oczy!
Mam Jasia
https://www.facebook.com/mamjasia/?fref=ts


PluszAnki
https://www.facebook.com/pluszanki/?fref=ts
Bolter druk
https://www.facebook.com/Bolter-Druk-774981229196029/?fref=ts


To teraz zdradzę Wam co znalazłyśmy w tych pięknych torbach.


Mamy chłopców dostały od firmy Adeleo śliczne samochodziki. Adeleo tworzy fantastyczne zabawki z drewna. Solidne i przyjazne dzieciom. Jak tu nie kochać takich zabawek?
http://adeleo.pl/


Lawendowa manufaktura obdarowała nas pachnącymi woreczkami. Ja swój już mam w szafie i teraz za każdym razem, gdy ją otwieram to czuję przyjemny i odprężający zapach lawendy.
https://www.facebook.com/lawendowamanufaktura/?fref=ts


Jeżeli szukacie sposobu na pozbycie się stresu i  ukojenie nerwów idealne będą kolorowanki dla dorosłych Crazy Drawings. Ostrzegam, że wciągają na długo. Zdradzę też Wam w sekrecie, że to faktycznie działa uspokajająco- no chyba, że jakiś mały urwis wpadnie Wam z kredką i zepsuje Waszą wizję artystyczną.


Książeczka z samolocikiem i kolorowanki wodne, które skradły serce Filipa i dały odetchnąć mamie od zwykłych farb to prezent od AWM.
http://www.awm.waw.pl/


Gabriella zaopatrzyła nas w rajstopy. Powiem Wam, że jakość jest powalająca! Polecam z czystym sumieniem. W paczce były też katalogi, które skrzętnie przeglądamy z siostrą i planujemy zakupy.
http://www.gabriella.pl/


Jeżeli jesteście fanami naturalnych kosmetyków to marka Ecozuzu przypadnie Wam do gustu. Ja zostałam obdarowana niezwykle trwałym eyelinerem oraz przyjemnie lekkim pudrem.
http://ekozuzu.pl/


Chcecie stworzyć swoje dzieło z piasku? Oryginalną zabawę macie jak w banku!
http://www.piaskoweobrazki.pl/


Coś dla miłośników gotowania też się znalazło. Prosto od firmy Semco każdy dostał olej. Nam przypadł w udziale olej konopny. Rewelacyjny!
http://www.semco.pl/


Cudowna, wesoła i zdolna Kasia z Kolorowy Świat Katarzyny stworzyła dla każdego wyjątkowy prezent. Oczywiście osoba o tak wielkim sercu musiał stworzyć coś z motywem serca. Dziękujemy Kasiu.
https://www.facebook.com/kolorowykatarzyny/?fref=ts


Mały kropkowany słonik obiecał, że będzie przynosił nam szczęście. Przywędrował do naszego domu od Szpulka Handmade.
https://www.facebook.com/SzpulkaHandmade/?fref=ts


BioLine podarowało zestawy ekskluzywnych kosmetyków do codziennej pielęgnacji oraz śliczną bransoletkę.
http://bioline.pl/


Specjalnie spersonalizowaną paczkę przygotowała dla każdej firma Plus dla skóry. Cieszę się, że w mojej znalazł się kremochronny dla dzieci na każdą pogodę, bo przymierzałam się do jego kupna.
http://plusdlaskory.pl/


Towarzyszący nam od pierwszych dni życia Filipa Bepanthen też znalazł się wśród partnerów spotkania. Znamy, cenimy, używamy i przy kolejnym dziecku też będziemy używać.
http://www.bepanthen.pl/index.php


Zabawne wzory piaskowych obrazków i mnóstwo kreatywnej zabawy sponsorowała Amadora.
http://www.amadora.com.pl/


O to żeby żadnej z nas nie zaschło w gardle podczas spotkania zadbała "Mama i ja" woda źródlana.
http://wodadladziecka.pl/


Niesamowicie ciekawy produkt, który stymuluje wzrost rzęs a wraz z nim zestaw ślicznych gadżetów przygotowała dla nas marka RevitaLash.
http://revitalash.com.pl/


Kolejnym partnerem spotkania było Wydawnictwo Epideixis. Możecie poczytać o nich więcej w pierwszej (warsztatowej) relacji ze spotkania. Podarunkiem od nich był zestaw pomocy dydaktycznych, które skradły serce większości uczestniczek.
http://www.pus.pl/


W moim domu jest dużo zdjęć. Uwielbiam fotografować i uwieczniać szczęśliwe chwile ojej rodziny. Śliczne i wytrzymałe ramki (sprawdzone przez Filipa) to bardzo trafiony prezent, za który dziękuję Artepoint.
http://www.artepoint.pl/


Dwie książeczki podarowała Lalanna. Powędrowały one do kuzynki Filipa, on na pewno je kreatywnie wykorzysta.
http://www.lalanna.pl/


Bardzo smaczny i zdrowy zestaw przekąsek oraz pudełeczko na śniadanie to prezent od Frupp.
http://www.frupp.pl/


Felicea zaopatrzyła nasze torby w bardzo fajny cień do powiek w kredce.
http://felicea.pl/


W paczkach prezentowych znalazły się także zestawy kosmetyków od Bielenda. Płyn micelarny, fluid kryjący i mgiełka do utrwalania makijażu (genialna!).
http://bielenda.pl/


Art Pompon to niesamowicie piękne pompony tiulowe. Nie mogłam przestać patrzyć jak się pięknie prezentują. W dodatku były ślicznie zapakowane. Wiadomo, że to prezent prosto z serca.
https://www.facebook.com/artpompon/


Kochamy czytać. Zresztą pewnie o tym wiecie jak śledzicie bloga. Historyjki o tatusiach już prawie skończone i pewnie wkrótce będziecie mogli przeczytać jakąś recenzję. Dziękujemy wydawnictwu BIS za przyjemną lekturę. 


Miałam tyle szczęścia, że przypadł mi kupon na maskotkę własnego projektu. Jako, że Filipa obrazki nie przypominają jeszcze żadnych kształtów to rysować będzie mama. Mój pluszak będzie miał wyzwanie.


Perlux pomoże mi przy praniu i myciu podłogi. Chętnie wypróbuję kapsułki. Innej firmy uczulają mojego męża, a szkoda bo to bardzo wygodna sprawa. Wkrótce sprawdzę te perełki. 


Skromne i subtelne opakowanie, urocza dedykacja i niesamowita niespodzianka w środku. Pierwsza literka imienia mojego synka. Peticado stanęło na wysokości zadania.

Gadżet przydatny w podróży! Tron podarował nocnik jednorazowy, który pojedzie z nami na wakacje.


Wydawnictwo Jungoffska wyszło do nas z propozycją słuchowiska. Przyznaję, że to ciekawo odmiana do codziennego czytania.


Wydawnictwo Literatura podarowało nam bardzo optymistyczną książeczkę, zakładki do książek i malutkie reklamowe książeczki.


Wydawnictwo Zielona Sowa, o którym mogliście poczytać w pierwszej części mojej relacji przygotowało książeczki dopasowane wiekiem do dzieci. Filip dostał kartonową książkę o bocianie i o niej mogliście przeczytać TUTAJ. W naszej paczce znalazła się także gra. Zosia i jej Zoo to gra dla całej rodziny.


Smaczne soczki na bazie jabłka prosto z Wiatrowego Sadu.


Ortopedyczne wkładki do butów od firmy Danielki. W środku był także katalog, z którego już upatrzyłam dla Filipa buciki.


Wielorazowa pieluszka od Ecomajty. Jesteśmy już bogatsi o nowe doświadczenie. EkoMajty to bardzo fana alternatywa dla pieluch jednorazowych. Kolorowy i przyjazny wzór, wysoka jakość i duża ilość nap, które pozwalają na idealne dopasowanie pieluszki do dziecka.


AgiBagi to ulubiona bajka Filipa. Mamusia zadowolona, bo ma aspekty edukacyjne a synek szczęśliwy, że może coś obejrzeć. 


Paisley tworzy wspaniałe rzeczy o najwyższej jakości. Mogłam się przekonać o tym dzięki tej mięciutkiej poduszce.


Chyba nie ma rodziców którzy nie znają lub nie stosują Oillan. W paczkach prezentowych znalazły się aż trzy produkty tej firmy.

Little Tikes to nazwa, która przewija się przed moimi oczami kilka razy dziennie. Mamy sporo zabawek tej firmy i z każdej jesteśmy zadowoleni. Ze spotkania przywiozłam dla Filipka foczkę z piłeczkami. Zabawką nawet pobawił się tatuś i dziadziuś ;)

Ten zmyślny gadżet na przekąski stał się moim przyjacielem. Wrzucam do środka chrupki, krakersy i inne smakołyki, a Filip wyciąga sobie po jednym. To oznacza tylko tyle, że nie muszę już zbierać wszystkiego z dywany. Fantastyczna rzecz od ABC Kid.


Taki skarb chciałam zaakupić już dawno ale nigdzie nie mogłam trafić na odpowiedni. Albo za duże, albo za twarde. Poducha do auta jest idealna i dla Filipa i dla mamusi. Dziękujemy Ku.Ba.


Siedmioróg to wydawnictwo, które porusza nasze serca. Mamy bardzo wiele książek od nich i szczerze polecamy. Zresztą możecie to zobaczyć w licznych recenzjach z książkami tego wydawnictwa.
http://www.siedmiorog.pl/


Neauty i Pixie zaopatrzyło nas w kilka kosmetycznych próbek.


Wszystkim sponsorom i partnerom jeszcze raz dziękujemy! A Was zapraszam do odwiedzania ich stron i zapoznania się z ciekawym oraz profesjonalnym asortymentem, który mają w swojej ofercie.


Spotkanie zaliczam do udanych i zdradzę Wam w sekrecie, że już z Karoliną planujemy kolejne akcje.



18 komentarzy :

  1. Matko jedyna, właśnie sobie uświadomiłam jak długi post mam do napisania :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Próbowałam z moim Krzysiem palować piaskiem - ja się bawiłam świetnie, on nawet nie spojrzał. Jeszcze nie jego czas.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowne prezenty :) Było ekstra!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. To czekamy na szczegóły kolejnych akcji ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zorganizować takie spotkanie to nie lada wyczyn, ale jak widać warto.
    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne upominki dostałyście wy i wasze pociechy :) życzę miłego użytkowania

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniałe prezenty :) Powiem szczerze, że czekam teraz na recenzję revitalash :) choć wiem, że u tego kosmetyku trzeba około 2 miesiące czekać na pełen efekt, ale jestem cierpliwa i będę czekać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale dużo prezentów :) super :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale dobroci... przewijałam i przewijałam i końca nie było widać. Wspaniale! Kolorowanki wodne też uwielbiamy! Kiedyś kupiłam sporą ilość w Biedronce i czekam aż znów będą, bo zapasy się już skończyły.

    OdpowiedzUsuń
  10. Swietne prezenty :) i coś dla mam i coś dla dzieciaków :)
    Brawo Kochana za piękne spotkanie :*
    Miłego testowania słonko ;*

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow, sporo tego. Tą czerwoną miseczkę też mam, wygrałam ją kiedyś na spotkaniu"mamo to ja".

    OdpowiedzUsuń
  12. No proszę ile wspaniałości! Miłego testowania :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Na bogato! :D Ja ledwo doczłapałam się do domu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jesteś szczęśliwa, bo już napisałaś i opublikowałas. Ja nadal piszę. Juz na głowę dostaje od ilości zdjęć.

    OdpowiedzUsuń
  15. Kasia obyś zdążyła wykorzystać kupon na maskotkę bo nie zasłoniłaś kodu :-P

    OdpowiedzUsuń