"Tworzone sercem"- wywiad z Sandrą z Fiku Miku.

Udostępnij ten post


W naszym domu zamieszkał uroczy Cudak. Stworek ten został stworzony z miłością i pasją. Jak to możliwe? Za sprawą utalentowanej kobity, która w swoją pasję wkłada wiele serca.



Rękodzieło to sztuka. Jednak żeby wytwarzać takie rzeczy nie wystarczą same materiały. Trzeba mieć pasję i kochać to co się robi. Dlatego jest ono takie wyjątkowe i niepowtarzalne.

Zapraszam Was na wywiad z serii:

TWORZONE SERCEM


Przedstawiam Wam niezwykle pozytywną i zdolną Sandrę z Fiku Miku.


1. Na samym wstępie bardzo Cię proszę żebyś w kilku zdaniach napisała coś o sobie.

Mam na imię Sandra, jestem mamą dwóch rozbrykanych dziewczynek, które co prawda zajmują większość mojego czasu ale potrafią zając się zabawą zostawiając mi chwilę na tworzenie. 


2. Jak i dlaczego powstała strona Fiku Miku?

Kiedyś zanim na dobre rozkręciłam się z szyciem marzyłam sobie, że jak otworzę własną firmę to nazwę ją Fiku Miku. Na początku gdy kupiłam pierwszą maszynę, szyłam jedynie dla swoich córek były to sowy, podusie, kocyki czy napisy ale cały czas po głowie chodziło mi właśnie Fiku Miku. W miedzy czasie wśród znajomych znajdowały się osoby, które utwierdzały mnie w tym, że to co robię jest fajne dla mnie to były konkretne znaki, że czas spełnić swoje marzenie i tak powstało Fiku Miku.




3. Chciałabym żebyś w kilku słowach napisała nam jak wygląda tworzenie takich rzeczy, co trzeba dać od siebie, jak się za to zabrać, ile czasu poświęcić itp.

To co jest niezbędne to wyobraźnia, ładny materiał i chwila wolnego czasu :) Jednym może się wydawać, że szycie jest bardzo łatwe innym zaś, że niesamowicie trudne a prawda jest taka, że trzeba to zwyczajnie pokochać wtedy samo pójdzie i pomysły też się pojawią.

4. Co daje Ci tworzenie dla innych?

Ojej dobre pytanie :) I odpowiedź będzie zapewne bardzo banalna ale szycie dla innych naprawdę sprawia mi ogromną przyjemność i tak jak niektórym może się wydawać to wcale nie osiągam kolosalnych zysków nie zamierzam zaharowywać się i szyć do upadłego, szyje tak by osiągać odpowiedni poziom satysfakcji. Należy pamiętać o tym, że nawet najsmaczniejsza potrawa może się przejeść jeżeli się przesadzi, tak samo jest ze wszystkim, dlatego zachowuje umiar :)

5. Jaka rzecz (stworzona przez Ciebie) jest Twoją największą dumą lub tworzenie jej przyniosło Ci największą przyjemność? Dlaczego właśnie to?

Moimi ulubieńcami są „Cudaki” ponieważ od początku do końca są moje :) każdy z nas przegląda setki stron zanim wpadnie do głowy jakiś fajny oryginalny pomysł a „Cudaki” pojawiły się znikąd.




6. Gdyby nie ograniczały Cię fundusze, czas, rozmiary i inne przyziemne sprawy to co byś chciała uszyć?

Hmm…. Myślę, że były by to stroje na bale karnawałowe czy bale przebierańców dla dzieci :) Pomysłów mi nie brakuje jednakże jest to bardzo czasochłonne i nie wiem czy nie blokuje mnie lęk przed porażką, bo przecież może okazać się, że jednak nie jestem taka zdolna :)

7. Czy masz jakieś marzenie związane z tym co robisz? Jeżeli tak to jakie?

Chciałbym kiedyś otworzyć własną pracownie :) Tak by mamy mogły przychodzić do mnie aby wspólnie omawiać to co mam uszyć, tak żebym mogła poznać tych najmłodszych klientów, żeby sami mi powiedzieli co im się podoba, taką pracownie z kącikiem zabaw, żeby mamy chciały przychodzić ze swoimi dziećmi, spotykały ze sobą rozmawiały, żeby to one wraz ze swoimi pociechami stały się moją inspiracją.

8. Jaki jest Twój największy sukces, który do tej pory udało Ci się osiągnąć ze względu na to co robisz?

Sukces? Trudno powiedzieć, chyba największym sukcesem jest to, że w ogóle powstało Fiku Miku, bardzo się bałam wystartować, bałam się porażki bałam się opinii innych ale gdzieś w środku czułam, że to jest właśnie to co chce robić, że to będzie mój krok do szczęścia. 

9. W jakim miejscu wyobrażasz sobie siebie za 10 lat?

Jestem szczęśliwa tu gdzie jestem i mam nadzieje, że jedyne co się zmieni w moim życiu to wiek moich pociech oraz rozwój moich umiejętności :)

10. Czy na zakończenie chciałabyś powiedzieć coś osobom, które to czytają?

Tak, bardzo chciałam wszystkim podziękować za to, że po prostu są, za każde miłe słowa które są dla mnie naprawdę ogromną motywacją. Jeszcze jedno, spełniajmy swoje marzenia, najtrudniejszy jest pierwszy krok ale warto go zrobić i nie stać w miejscu, by wyjść na przeciw marzeniom :) 


Sandra ma piękne marzenie! Jak dla mnie jest to też cudowny pomysł i życzę jej aby wcieliła go kiedyś w życie. Bardzo dziękuję za sympatyczny wywiad, przybliżenie swojej osoby i trzymam mocno kciuki za dalszy rozwój i spełnienie tych pięknych marzeń.


Zapraszam Was na stronę Fiku Miku. Lećcie zobaczyć jak wiele tam się dzieje.


Jeżeli robisz coś z zamiłowaniem i pasją, a do tego wkładasz w to całe swoje serce i chciałbyś udzielić wywiadu w serii wpisów "Tworzone sercem" pisz na maamaabloog@onet.pl

6 komentarzy :

  1. Bardzo fajny post :) świetne są te cudaki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wasz Cudak jest boski! Uwielbiam rzeczy robione z pasją, rzeczy w które twórca wkłada całe serce :) Brawo dla tej Mamy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Najbardziej podoba się córeczce sowa :-) zresztą wszystkie cudaczki są cudne :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podziwiam! Ja nie mam za grosz talentu do szycia, więc podziwiam tym bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. najważniejsze że jesteś szczęśliwa

    OdpowiedzUsuń
  6. rękodzieło zawsze będzie dużo lepsze od maszynówki. cudne te rzeczy!

    OdpowiedzUsuń