Wcześniak i szczepienie na pneumokoki.

Udostępnij ten post


Każda mama marzy aby jej dzieci były zdrowe i nie chorowały. Strach przed konsekwencjami pewnych chorób czasami paraliżuje nasze ciała i doprowadza niemal do zawału. Mamy wcześniaków nie różnią się w tej kwestii od mam dzieci donoszonych z jednym wyjątkiem... takim, że to ich dzieci się różnią. Dlaczego? Dlatego, że są znacznie słabsze i bardziej narażone na wszelkie infekcje i choroby w tym takie wywołane przez pneumokoki.


W naszym kraju rodzice wcześniaków dostają od Państwa swego rodzaju przysługę, ponieważ mogą bezpłatnie zaszczepić swoje pociechy na pneumokoki. Przywilej ten trafia do dzieci, które przyszły na świat przed 37 tygodniem ciąży lub z niską masą urodzeniową nieprzekraczającą 2500g. Na całe szczęście kwestia darmowych szczepień na pneumokoki idzie znacznie do przodu i już można takie wykonać w wielu miastach nawet jeżeli dziecko nie spełnia powyższych warunków (lista miast wykonujących darmowe szczepienia na pneumokoki).

Zacznę od tego czym są pneumokoki.


Pneumokoki



Pneumokoki ze względu na swoją budowę nazywane dwoinkami. Dwoinka zapalenia płuc (Streptococcus pneumoniae) to gram-dodatnia, tlenowa bakteria należąca do paciorkowców alfa-hemolizujących, nazywana popularnie pneumokokiem. Jest częstą przyczyną zachorowań na zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych u małych dzieci oraz zapalenie płuc u osób z osłabioną odpornością, przy czym liczba zakażeń wzrosła w pierwszych latach XXI wieku.

Dlaczego Państwo wyróżnia wcześniaki i dofinansowuje szczepienia? Ponieważ właśnie te maluchy są w grupie dzieci, które są najbardziej narażone na zachorowania wywołane pneumokokami. Dlaczego mówi się, że wcześniaki są w grupie ryzyka zachorowań wywołanych pneumokokami?

Otóż im młodsze dziecko tym mniej dojrzały układ odpornościowy i tym większe ryzyko zakażeń w tym pneumokokowych. Częstsze zakażenia wirusowe, w tym RSV, dysplazja oskrzelowo-płucna, częstsze kontakty ze służbą zdrowia i innymi chorymi dziećmi to dodatkowe czynniki ryzyka zakażenia pneumokokowego i niekorzystnego zejścia takiego zakażenia - posocznica, zapalenie opon. zapalenie płuc i niekiedy zgon, zwłaszcza, że coraz więcej pneumokoków jest opornych na antybiotyki i to z "coraz wyższych półek"

dr hab. n. med. Piotr Albrecht

Lista chorób, które mogą być wywołane przez pneumokoki jest bardzo długa są to między innymi :

  • zapalenie zatok
  • zapalenie płuc
  • zapalenie szpiku i kości
  • zapalenie uch środkowego
  • septyczne zapalenie stawów
  • sepsa
  • zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych

Powikłania tych chorób mogą przynieść nieodwracalne skutki dla organizmu a nawet przyczynić się do śmierci dziecka. Szczepienie na pneumokoki może pomóc uchronić naszą pociechę przed zachorowaniem na część z nich i zmniejszyć ryzyko zachorowania. Czy wcześniaki mogą ponieść większe konsekwencje nieszczepienia na pneumokoki i jakie to będą konsekwencje?

Im słabszy układ odpornościowy, im mniej dojrzałe tkanki tym większe i szybsze spustoszenia w organizmie wcześniaka na skutek zakażenia pneumokokowego. Nieszczepienie to wzrost u wcześniaka ryzyka zachorowania na ciężką inwazyjną chorobą pneumokokową, które i tak, nawet u donoszonych nieszczepionych niemowląt, jest znaczne (zapadalność na IChP wynosi w tej ostatniej grupie ponad 100/100 tys.).
                                                                                                                                                 dr hab. n. med. Piotr Albrecht

Gdy ktoś mnie pyta o to czy boję się konsekwencji szczepienia zawsze odpowiadam: "Bardziej boję się konsekwencji nieszczepienia." Sławetne NOP (niepożądane odczyny poszczepienne) wywołują w rodzicach wiele emocji. Jedni z obawy przed nimi rezygnują ze szczepień całkowicie. Jak dla mnie jest to błąd, bo o ile lekarz nie zdecyduje, że szczepienie może zagrażać dziecku (z konkretnych przyczyn) to dziecko powinno zostać zaszczepione. Dla własnego bezpieczeństwa i dla bezpieczeństwa innych. Czy wcześniaki (jako te słabsze istotki) są bardziej narażone na NOP, którego tak wszyscy się boją?


Nie ma takiej prostej zależności, choć u noworodków znacznie niedonoszonych ryzyko NOP po szczepieniu p.pneumokokowym jest nieco wyższe niż u niemowląt, które urodziły się o czasie. W obu grupach jednak ryzyko ciężkich NOP jest i tak o ponad 1000 razy mniejsze niż ryzyko związane z samą chorobą i jej powikłaniami.
dr hab. n. med. Piotr Albrecht

Wcześniaki są znacznie słabsze i mogą (nie muszą) być bardziej narażone na NOP jednak konsekwencje niezaszczepienia wcześniaków na pneumokoki i przebycie chorób wywołanych nimi, mogą doprowadzić do bardzo poważnych i nieodwracalnych konsekwencji. Konsekwencje te u wcześniaków (i nie tylko u nich) są bardziej prawdopodobne niż wystąpienie niepożądanych odczynów poszczepiennych. Oczywiście, że niosąc mojego wcześniaka na szczepienie bałam się, że coś może pójść nie tak. Strach towarzyszy rodzicom zawsze! Jednak byłam przekonana o tym, że podjęłam dobrą decyzję!

Jeżeli chcecie poczytać więcej naszych wcześniaczych historii zajrzyjcie TUTAJ, TUTAJ, TUTAJ i TUTAJ.

Jeżeli chcecie poczytać więcej o pneumokokach. Nie tylko tylko w temacie "Wcześniak i szczepienie na pneumokoki" to zapraszam na stronę http://szczepimy.com.pl

Pneumokokom mówimy szczepimy! A Wy?

23 komentarze :

  1. Nie zawsze jednak lekarze informują, że wcześniaki mają jakieś dodatkowe szczepienia czy to bezpłatne, czy obowiązkowe... Sama się z tym spotkałam, bo o tych pneumokokach dowiedziałam się zupełnie przypadkiem. A słyszałam też, że niektórzy lekarze/pielęgniarki informują, że wczesniak ma za darmo ale z wagą niższą niż 2500 g, co jest nieprawdą bo mają i wcześniaki, i pozostałe dzieci ale właśnie z tą niską wagą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zostałam poinformowana o tym w szpitalu, gdy urodziłam Filipa. Jak zapytałam o to w gabinecie lekarza rodzinnego to zauważyłam zdziwienie w oczach, a później lekki popłoch pomiędzy pielęgniarkami...

      Usuń
  2. Zaszczepiłam córke jak miała chyba 4lata, nie jest wcześniakiem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. My zaszczepiliśmy Tosię, kiedy miała dwa lata, akurat była akcja darmowych szczepień w gminie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że Wam się udało trafić na darmowe. Niestety szczepienie na pneumokoki nie należy do najtańszych.

      Usuń
  4. Cieszę się, że mieliście taką możliwość. Ja moje dzieciaki szczepię tylko na podstawowe szczepienia.

    OdpowiedzUsuń
  5. dobrze o tym wiedzieć więcej:)

    OdpowiedzUsuń
  6. dyskusyjne te tematy ludzie mają odmienne zdania...

    OdpowiedzUsuń
  7. Moje dzieciaki zaszczepione już kilka lat temu. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja szczepię moje dziewczyny na co się da za co jestem czasami atakowana ale mam to w nosie. Moje dzieci mają większą pewność że nie zachorują na choróbska które teoretycznie są tylko w podręcznikach. Chociaż ostatnio wraca" moda" na nieszczepienie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz Kasiu i dla mnie to jest powód żeby o tym pisać, pisać i pisać. Każdy powinien wiedzieć, że szczepienia są ważne. Gdyby nie były nie udałoby się wyeliminować tak wielu ciężkich chorób, które niestety przez modę na nieszczepienie wracają do nas wielkimi krokami.

      Usuń
    2. Ja również zaszczepiłam swoje dzieci i nie żałuję.

      Usuń
  9. My akurat na pneumokoki i rotawirusa nie szczepiliśmy. Ale jestem za szczepieniem dzieci - my wybraliśmy podstawę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo żałuję, że szczepienie na rotawirusy odpuściłam. Być może Filip przechodziłby je o wiele łagodniej.

      Usuń
  10. Moje dzieciaki szczepione podstawowymi szczepionkami :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja swoje dzieci szczepiłam - pneumokoki mieliśmy akurat z darmowego programu. Duży wydatek, jeśli rodzice mają wykładać z własnej kieszeni pieniądze, ale na zdrowie dziecka nigdy nie powinno się żałować pieniędzy.

    OdpowiedzUsuń
  12. Moje dzieci rodziły się po terminie, na pneumokoki się nie szczepiliśmy. Ale zupełnie nic nie mam do matek które szczepią!

    OdpowiedzUsuń
  13. My sie szczepilismy, chociaz wczesniakami nie jestesmy. Co ciekawe spotkalam sie ze zdaniem ze wczesniakow sie nie szczepi.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mój wcześniaczek miał za darmo szczepienia na pneumokoki, ale dopiero jak skończył pół roku. Miał też układany indywidualny kalendarz szczepień. Nawet dobrze znosił te szczepienia.

    OdpowiedzUsuń