"Zosia i jej Zoo"- jak to jest mieszkać w ogrodzie zoologicznym?

Udostępnij ten post


Kocham prawie wszystkie zwierzęta. Piszę prawie, bo są też takie których panicznie się boję (czytaj węże). Jako mała dziewczynka marzyłam o tym aby mieszkać w Zoo. Chciałam opiekować się zwierzętami, karmić je i oglądać jak się bawią. Z biegiem czasu marzenia wydoroślały i pobiegły w innym kierunku. Przypomniałam sobie o nich dzięki Zosi z książki "Zosia i jej Zoo". Czytamy wspólnie z Filipkiem tą nową lekturę i zgłębimy tajemnicę jak to jest mieszkać w ogrodzie zoologicznym.



Kto jest ciekawy jak to jest mieszkać w ogrodzie zoologicznym? Jeżeli jest się dziewczynką o imieniu Zosia, potrafi się rozmawiać ze zwierzętami i posiada się klucz do wszystkich klatek to musi to być fascynująca sprawa.

Jedna z przygód sympatycznej Zosi związana jest z niesfornym misiem polarnym.



Dziadek Horacy przywozi do ogrodu zoologicznego małego misia polarnego. Niedźwiadek ma zamieszkać na wybiegu dla misi polarnych. Dotąd mieszkała tam ułożona i stateczna niedźwiedzica, a teraz ma towarzyszyć jej szalony i żywiołowy mały miś... Do tego Zosia zaplanowała przyjęcie niespodziankę dla mamy. Oczywiście nie wszystko będzie się działo zgodnie z planem i po drodze będzie mnóstwo przygód. Myślę, że odpowiedź na pytanie "Jak to jest mieszkać w ogrodzie zoologicznym" już znacie. Jak chcecie poznać szczegóły to koniecznie przeczytajcie z dziećmi całą serię. Czeka tam na Was mnóstwo ciekawie opisanych przygód, sympatyczna i rezolutna Zosia oraz przyjazne zwierzęta.

Książka napisana jest lekkim i przyjemnym językiem, posiada dużą i wyraźną czcionkę. Co za tym idzie jest dobrym rozwiązaniem dla dzieci, które uczą się samodzielnego czytania.



Żeby jednak było ciekawiej my mamy zestaw z grą. Oczywiście grą o Zosi i zoo- "Na ratunek zwierzętom".


Nie jest to typowa planszówka gdzie przesuwasz tylko pionek o wyrzuconą liczbę oczek. To gra, która przeniesie Cię do świata zwierząt i pozwoli na przeżycie wspaniałych przygód.

Rzucasz kostką i przesuwasz się w tą stronę, w którą chcesz. Nie ma zasady, że musisz iść do przodu. To pierwsza gra (którą znam) z tak swobodnym prawem wyboru. W trakcie gry wykonujesz różne polecenia i zbierasz żetony. Za zebrane żetony możesz uwolnić z niewoli jakieś zwierzę. Wygra ten kto uwolni jak najwięcej zwierząt i zdobędzie największą liczbę punktów.

Gra jest nieco dla starszych dzieci. Myślę, że 4-5 latek już by sobie poradził z zasadami. Filip nie do końca rozumie zasady ale dzielnie przesuwa mamy pionek do przodu i zbiera żetony. Tylko jak przychodzi kolej taty to robi się niecierpliwy. Stwierdziliśmy, że jest to dobry sposób na trenowanie cierpliwości.



To nie koniec atrakcji, bo gdy odwrócicie planszę na druga stronę czeka na Was niespodzianka. Druga gra! Bardzo podobna do chińczyka i na takich samych zasadach. Tylko zamiast pionków gracie żetonami. Tym razem prowadzicie zwierzęta do ich domów.



Jedno pudełeczko, a tyle atrakcji!




Wydawnictwo: Zielona Sowa

Książkę z grą kupisz: TUTAJ






Wpis powstał w ramach projektu GRAJMY!- KLIK

20 komentarzy :

  1. gry planszowe są niezastąpione :D
    też bym taką chciała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też uwielbiamy planszówki!
      alexanderkowo.pl

      Usuń
    2. Kto nie lubi? Serio ja nie znam takiej osoby, która ich nie lubi :)

      Usuń
  2. Super gra naprawde tyle atrakcji

    OdpowiedzUsuń
  3. Super gra naprawde tyle atrakcji

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubiłysmy Zosię jeszcze zanim trafiła do naszego Kącika recenzenckiego :) Jednak gra została przez nas poznana dopiero niedawno i podoba nam się :) Czasem w prostocie tkwi siła :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Planszówki są najlepsze! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Gra jest rewelacyjna, a misiek na okładce książki taki słodki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Filip ma podobnego misia pluszaka i zawsze jak czytamy tą książkę to z misiem pod pachą ;)

      Usuń
  7. Też jako mała dziewczynka marzyłam o własnym zoo. Cóż trochę mi z tego zostało i w domu mam zwierzyniec ;-)
    Czytaliśmy książeczkę, mamy ją w domu i potwierdzam - rewelacyjna. Gry nie miałam przyjemności poznać z bliska, ale chyba się skuszę ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to miałam wybujałą wyobraźnie jako dziecko, bo zawsze przed snem marzyłam że mieszka m w takim zoo, przyjaźnię się ze zwierzętami i mogę o nie dbać.

      Usuń
  8. Teraz właśnie czytamy drugą pozycje z Zoo Zosi. Zdecydowanie do kompletu brakuje nam gry planszowej ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie musicie się w nią zaopatrzyć :) Dusia będzie zachwycona!

      Usuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. A mnie się właśnie marzy wyprawa do Zoo :) Póki co, może sięgniemy po książeczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro pogoda nie taka to może chociaż zwierzęta na kartkach? ;)

      Usuń
  11. Super te zabawy musze koniecznie Gabrysowi takie cos kupic :)
    !

    http://gabrysiowetestowaniee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń