Recenzja- Woody drewniana piaskownica.

Udostępnij ten post

Jedną z najlepiej wspominanych przeze mnie zabaw z dzieciństwa były szaleństwa w piaskownicy. Tak właściwie była to wtedy zwykła górka piachu usypana gdzieś pod płotem. W dodatku stale robiła się mniejsza, bo tata podkradał nam ten piach i wrzucał do betoniarki. Ktoś ma podobne wspomnienia?


Jako, że mam same miłe wspomnienia z zabaw w piaskownicy postanowiłam, że mój syn też musi poczuć smak tej zabawy. Zatem mamusia szukała i znalazła piaskownicę idealną dla synka. Czekała ona na nas w sklepie internetowym Feedo, który ma szeroki asortyment dla dzieci i kobiet w ciąży.

Nasza wymarzona piaskownica nazywa się WOODY. Przyjaźnie prawda? I taka właśnie jest.
Jest to drewniana piaskownica. Jest ona łatwa w montażu. Posiada cztery ławeczki, na których dziecko może usiąść (może też dorosły- wypróbowane!). Wymiar piaskownicy to 130x130x27 cm. Wyposażona jest w płachtę, którą można nałożyć na wieko. To bardzo przydatny gadżet, bo mamy pewność, że żadne zwierzątko nie postanowi załatwić tam swoich potrzeb fizjologicznych. Piaskownicę można obejrzeć i kupić tutaj:


Nie jest to wielka piaskownica rodem z placów zabaw. Jednak na przydomowy ogródek nadaje się idealnie. Ja siadam sobie na ławeczce, a Filip w jej środku i razem bawimy się w piachu. Lepimy smakowite babeczki, kopiemy dziurę lub przerzucamy piach z wiaderka do wiaderka. On tak może godzinami, a ja z przyjemnością patrzę na jego zadowoloną minkę. Wiem, że taka inwestycja jest w stu procentach trafiona. Dziecko zadowolone, mama szczęśliwa i tatusiowa kieszeń mocno na tym nie ucierpiała. Piaskownica posłuży nam na długo. Spójrzcie tylko ile frajdy:








Na tę chwilę bawimy się tylko foremkami, łopatkami, grabkami i wiaderkami. Kiedyś przyjdzie czas na szukanie skarbów i robienie tuneli oraz zamków. Wszystko jednak w swoim czasie.


Jakie Wy pamiętacie z dzieciństwa zabawy w piaskownicy?
Znacie jakieś jaszcze oprócz babek, tuneli i zamków?

Na sam koniec zapraszam Was jeszcze do odwiedzenia internetowego sklepu Feedo.pl

35 komentarzy :

  1. My mamy piaskownice a corka 3letnia i tach woli bawic sie na piasku przy plocie ktory zostal z remontu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. My skukamy skarbów w piasku moga to być muszelki kamyki u nas etap błyskotek wiec cekiny do piaskownicy i szuka skarbów

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja robiłam placki z piasku ;) no i zamki z fosami.

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna ta piaskownica, my chodzimy na wspólny plac zabaw - zazdroszczę zatem własnego ogródka

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety my musimy zadowolić się piaskownicą na placu zabaw, choć dobrze było by mieć taką prywatną :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna piaskownica, my mielismy dwa lata temu taką plastikową, ale Pyza nie chciała się bawić, a teraz juz chyba "dorosła", więc trzeba pomyśleć :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Taka piaskownica do ogrodu wystarczy :-) A i zabawki wewnątrz niej są mi dobrze znane :-P

    OdpowiedzUsuń
  8. Własnego ogrodu nie mamy, ale muszę pomyśleć nad piaskownicą na działce, bo wcześniej miał piach nasypany do plastikowej muszli, ale po sezonie musieliśmy opróżnić i schować. Taka drewniana piaskownica byłaby idealna.

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetną macie piaskownicę! :)a mojej córce wystarczy tylko łopatka i wiaderko i ciężko ją stamtąd wyciągnąć :p

    OdpowiedzUsuń
  10. Mój tata właśnie kończy piaskownicę dla wnuczki:) Ja uwielbiałam bawić się samochodami w piaskownicy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. my niestety mieszkamy w bloku więc korzystamy z tego co jest dostępne dla ogółu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Kochane to maleństwo! ;)

    Zapraszam do mnie:
    http://kingakosciak.blogspot.com/
    https://www.facebook.com/odkolyskibykingakosciak/?fref=ts

    OdpowiedzUsuń
  13. U nas drewniana piaskownica się niestety nie sprawdziła, ale to wina wyjątkowo deszczowego lata - non stop lało i piaskownica nam cała pogniła :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Odpowiedzi
    1. P.S. Czy mogłabym Cię prosić i kliknięcia w moim najnowszym poście? Byłabym niezmiernie wdzięczna za pomoc ;)

      Usuń
  15. sama bym się pobawiła w piaskownicy ;D albo na plaży nad morzem :D Męża bym zasypała piaskiem :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja kochałam zabawę w piaskownicy! Im więcej foremek tym lepiej :D Często bawiłam się tam w "domek". Mój Jaś też kocha zabawę w piasku :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znam chyba malucha który nie lubiłby bawić się w piaskownicy :) U nas chłopcy mają teraz piaskownicę w rozmiarze XXXL z której najchętniej by nie wychodzili :) ...plażę w Gdyni :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajne jest to, ze dziecko ma na czym usiąść podczas zabawy, a nie musi tyłkiem w piasku :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piaskownica fajna sprawa :) Ja byłam w dzieciństwie piaskowym stworkiem - nie było dla mnie lepszej zabawy, niż zabawa w piachu. Junior też to bardzo lubi. Chyba pomyślę o swojej piaskownicy.

    OdpowiedzUsuń
  20. Super zabawa, piaskownica pierwsza klasa :) nasza już jest trochę zdewastowana, bo ma parę lat, ale chłopcy lubią się w niej bawić :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ja za piaskownicą nie przepadałam za młodu;p wolałam klocki lego;p

    OdpowiedzUsuń
  22. Moje dzieciaki uwielbiają zabawę w piaskownicy. Mają oczywiście swoją w ogrodzie, a kiedy idziemy na plac zabaw, to tam też okupują piaskownicę ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Młody uwielbia się bawić w piasku.Widzę,że taka piaskownica to dobry pomysł i już nie mam co się zastanawiać.

    OdpowiedzUsuń
  24. Piaskownica to było centrum spotkań dzieciaków na placu zabaw wśród bloków, nie tylko dzieciaków, także mam. Miło wspominam tamte czasy. :) Moje dzieciaki uwielbiamy zabawy w poszukiwaniu skarbów, tym bardziej jeśli dołączały się także dzieci sąsiadów. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. My też pamiętamy zabawy w piaskownicy jako jedną z najlepszych :) Te wszystkie ulepione babki, wszystkie zamki, ile to się misiów nakarmiło zupą z piasku ;)
    I nie było to ważne, czy to była górka z piasku, czy specjalnie przygotowana piaskownica, nasza wyobraźnia widziała to miejsce zupełnie inaczej :)
    Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Och,pamiętam jaką miałam frajdę z piaskownicy którą zrobił dla mnie dziadek z opony od traktora ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Och,pamiętam jaką miałam frajdę z piaskownicy którą zrobił dla mnie dziadek z opony od traktora ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Gdy byłam dzieckiem spędzałam w piaskownicy dużo czasu i czułam się tam doskonale :)

    OdpowiedzUsuń
  29. My sami robiliśmy, ale ta całkiem fajniutka.

    OdpowiedzUsuń
  30. My mamy piaskownicę na placu zabaw ale ta jest super

    OdpowiedzUsuń
  31. Mój ma na balkonie taką plastikową piaskownicę i kiedyś miał trawnik, teraz tylko humus został :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetna, my też mamy u babci taka, potrafi starsza godzinami się bawić, placki, gotujemy, babki oczywiście, mama chowa zabawki, corcia szuka i konkursy na najpiękniejszy placuszki z dodatkami :-) Monika Flok

    OdpowiedzUsuń