Książeczki dla ciekawskiego malucha.

Udostępnij ten post


Dzieci tak są skonstruowane, że zajrzą w każdą dziurkę. Ich ciekawska natura bywa czasem zabawna, a czasem uciążliwa. O ile maluszek zaglądający pod każdy kamyk i kucający przy każdym krzaczku jest uroczy, o tyle dziecko wyrzucające po raz setny wszystko z szuflady może czasami odrobinę irytować.


Nic na to nie poradzimy. Najlepszą metodą na powstrzymanie małego rozbójnika jest znalezienie alternatywnego zajęcia. Przecież gdzieś te emocje muszą ujść, a ciekawości świata nie można tłumić. Ja znalazłam taką alternatywę, która idealnie pasuje do mojego ciekawskiego dwulatka uwielbiającego książki. Jaką? Serię książeczek "Zgadnij, co to jest. Ciekawskie maluchy."- Wydawnictwo Zielona Sowa.


Pamiętacie kultowe bajki Looney Tunes? Zwariowany Królik Bugs, ciapowaty kot Sylwester i sprytny ptaszek Tweety, zakręcony Taz, urocza przyjaciółka Bugs'a Lola i śmieszny Daffy- to były fantastyczne bajki. W tej serii książeczek można znów spotkać ich wszystkich. Z tym, że w wersji mini. Bohaterowie bajki są dziećmi, które tak jak nasze pociechy uczą się, bawią i odkrywają świat.
Książka jest całokartonowa i posiada małe, otwierane okienka. Każda strona zawiera jakąś ilustrację, która jest króciutko opisana. Na tej samej stronie, na okienku jest jakaś zagadka. Po otworzeniu drzwiczek ukazuje się odpowiedz na pytanie.





Bardzo ciekawy pomysł, który wspiera ciekawość i wyobraźnię dziecka. Dodatkowo wspomaga koncentrację i spostrzegawczość, a także pomaga w nauce liczb i kolorów.

Wydawnictwo: Zielona Sowa
Oprawa: karton
Liczba stron:
Książki kupisz tutaj: KLIK

Jak Wy radzicie sobie z ciekawską stroną Waszych maluchów?


12 komentarzy :

  1. Pamiętam ten etap wyciągania wszystkiego z szaf :) dawałam wtedy małemu pudełko z chusteczkami wyciąganymi, a on je po kolei wyciągał z pudełka, miałam go z głowy na kilka minut ;) Książeczki są piękne, bardzo dobry pomysł na zajęcie malucha :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. takie książeczki są świetne. Mamy dwie w podobnym stylu i synek ciągle do nich sięgał. Teraz siedzą w pudle przez przeprowadzkę lecz jeszcze po nie sięgniemy nie raz z pewnością.

    OdpowiedzUsuń
  3. My mamy podobną z myszką Miki, córka ją uwielbia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój syn, gdy był mniejszy znacznie bardziej lubił książeczki niż teraz... Ostatnio za to sięga po komiksy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja córcia już chyba troszkę na nią za duża, a synek jeszcze chyba za mały :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie książki są świetne. My mamy taka o teatrze, rzeźbiarstwie itp, oraz o zwierzętach i synek potrafi nad nią siedzieć sporo czasu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne książeczki. Martynka miała podobne jak była młodsza, uwielbiała je :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mam teraz czasu na czytanie dzieciom bo mam miesięczne dziecię i żałuje bo to najlepszy czas wieczorem z dziećmi, ale wrócę już niebawem daj Boże

    OdpowiedzUsuń
  9. Rozkoszne te książeczki. :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale fajna u nas ciekawość nie zna granić i rozkłada się wszystko nawet to co się nie rozkłada tak z ciekawosci a może się da

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale fajna u nas ciekawość nie zna granić i rozkłada się wszystko nawet to co się nie rozkłada tak z ciekawosci a może się da

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiamy z Jasiem książeczki z Zielonej Sowy

    OdpowiedzUsuń