Traktor- ładowarka Gigant najlepszym przyjacielem.

Udostępnij ten post

Dzisiaj będzie zupełnie inaczej niż zawsze! To dlatego, że dzisiaj będzie o wyjątkowej przyjaźni. Dodatkowo wszystko opisane będzie rymami. Ciekawi?

Dzisiejsze me gadanie poświecę pewnej niezwykłej przyjaźni.
Ta historia wydarzyła się naprawdę- nie tylko w mojej wyobraźni.
W szarym i ogromnym kartonie przyjechał do domu naszego
i wielką ciekawość wzbudził u domownika każdego.
Gdy Filip ujrzał go po raz pierwszy z zachwytu aż piszczał
i od tamtej chwili go ze swoich małych rączek nie puszczał.




Pewnie ciekawi jesteście o kim ta rymowana historia się snuje-
O traktorze gigancie towarzyszu do zabawy co nigdy się nie psuje.



Na jego grzbiecie Wader- Gigant przeczytać możemy,
Bo tak się nazywa i to o nim już wiemy.
Jest ogromny, zielony i do złudzenia przypomina prawdziwą maszynę.
Na potwierdzenie tych słów spójrzcie na zdjęcie i Filipa skupioną minę.



Jest to traktor z funkcjami ładowarki,
Który odrobinę podobny jest do koparki.
Dziecko siedząc na kabinie może się odpychać i jego łychę w górę podnosić.
Dorosły też może, bo traktor na swym grzbiecie nawet sto kilo może nosić.
Spytacie mnie gdzie jest ta historia o przyjaźni ogromnej.
Otóż cały czas się rozwija i nie należy już do skromnej.
Filip i traktor przygód mieli już bardzo wiele,
Chyba jak wszyscy nierozłączni przyjaciele.
Budowali i burzyli wielkie, kolorowe wieżowce z klocków,
Robili tamy na rzece i inne rzeczy interesujące chłopców.
W kąpieli łapali pianę do łychy traktora
I przesypywali piasek z wielkiego parcianego wora.
Czasem na nudę kopali wielkie doły w piaskownicy
I robili wiele innych rzeczy w wielkiej tajemnicy.
Wspólnie zbierali kwiaty na łące by dać je mamie.
Widziałam to wszystko naprawdę, wcale nie kłamię.




Tak oto przyjaźń się narodziła

I oby jeszcze wiele lat żyła!




Zabawki Wader znajdziecie tutaj- KLIK
Nasz traktor gigant znajduje się tutaj- KLIK

Wasze dzieci mają swoją ulubioną zabawkę?

12 komentarzy :

  1. My mamy czerwono żółty,zresztą nie jeden a dwa jeden z turem drugi bez i do tego przyczepka.Marcel bawi się nimi na okrągło,świetnie towarzysze zabaw-przyjaciele.Super to ujęłaś!!!świetny wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Haha, rewelacyjny poemat i świetny traktor :)

    OdpowiedzUsuń
  3. no no, może niedługo taki opis Wader da u siebie :) a mój synio właśnie stwierdził że chce tego traktora :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiersz rewelacyjny, ile Ty masz nie ujawnonych talentów kochana? A traktor jest super.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo się z Waderem lubimy :) Traktora akurat nie mamy, ale za to ciężarówki i zabawki do piasku są w ciągłym użyciu :) Wiersz bardzo udany, chyba powinnaś tak częściej rymować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Już widzę minę brata jakby zobaczył taki traktor! Uśmiech dziecka- najlepsze co można dostać w podziękowaniu :D

    www.aleksandra-rutana.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Czyżbyś chciała wygryźć Mickiewicza? ;) pięknie

    OdpowiedzUsuń
  8. Łoooooo! Ale wielki! Zbliżają się urodziny siostrzeńca chyba muszę pędzić do sklepu po taki, na pewno mu się spodoba!

    OdpowiedzUsuń
  9. Super rymowanka, a traktor rewelacja 😊

    OdpowiedzUsuń
  10. nooo ale fura 😃 sama bym sie takim bum bum pobawila 😄 aaa synek z dnia na dzien coarz wiekszy 😍

    OdpowiedzUsuń