Jak nauczyć dziecko sprzątania pokoju?

Udostępnij ten post



Wchodzisz do pokoju dziecka, a tam czyściutko. Książki leżą równiutko na półkach, misie przyjaźnie zerkają z szafy, ubrania ułożone w kosteczkę a podłoga aż lśni. Dobra, a teraz pobudka! Otwierasz drzwi (o ile się da), odgarniasz nogą lego, próbujesz przedostać się do szafy omijając stertę maskotek i kilka autek, a gdy otwierasz szafę to sterta ubrań wysypuje się wprost na Ciebie. Jak nauczyć dziecko sprzątania pokoju?




Często zdarza mi się słyszeć, że mój syn jest za mały na to czy na tamto. Za mały na obowiązki i naukę sprzątania. Może i za mały, ale pewne nawyki warto już wpajać od najmłodszych lat. Po co? No właśnie po to żeby nauczyć dziecko sprzątania pokoju, zabawek i szacunku do Twojej pracy. Jak to zrobić?

Jak nauczyć małe dziecko sprzątania?

Musisz wykonać codzienne obowiązki zanim będziesz mogła pozwolić sobie na zabawę z dzieckiem lub na odrobinę relaksu? To prawie tak jak każda Pani Domu. A co jeżeli Twoje dziecko dostało by w tym czasie ściereczkę i miało "miziać" nią po stole lub meblach? A może pozwolisz pomachać trochę zmiotką i szufelką? Małe dzieci uwielbiają naśladować dorosłych! Nie zabraniaj więc swojej pociesze zabawy tymi wszystkimi sprzętami do sprzątania. Tak właśnie wyrabia się pierwsze dobre nawyki i pokazuje, że sprzątanie nie jest złe. Jak nauczyć dziecko sprzątania? Pozwolić na naukę przez obserwację!
Co lubią robić małe dzieci? Jasne, że bawić się! Twoje też? Chyba tak skoro to czytasz i zastanawiasz się jak nauczyć dziecko sprzątania pokoju. Wszakże zabawa generuje też duży bałagan (chociaż nie zawsze), który ktoś musi posprzątać. Jak zmusić do sprzątania małe dziecko? No właśnie nie zmuszać tylko bawić się dalej. Szalona jestem co? Ustaw skrzynkę na klocki przed Wam i wrzucajcie do niej porozrzucane po całym pokoju klocki licząc sobie punkty. Zabawcie się, że wszystkie auta muszą zrobić zbiórkę w szeregu. Małe figurki spróbujcie zbierać stopami i wrzucajcie je do pudełka- w ten sposób poćwiczycie również stopy dziecka. Tym sposobem pokażesz maluchowi, że sprzątanie to fajna zabawa.

Wiemy już, że aby nauczyć dziecko sprzątania pokoju warto pokazać mu już w pierwszych latach życia czym jest sprzątanie i że wcale nie jest ono takie złe. Jak zatem sprawić aby ten porządek się w pokoju utrzymywał? To przecież jest równie trudne zadanie jak nauka sprzątania. Dziecko korzysta ze swojego pokoju cały czas i bałagan ma prawo powstać.
Dla mnie najważniejsza jest konsekwencja, której niestety często mi brakuje (ale dzielnie nad tym pracuję). Trzeba dziecku powtarzać, powtarzać, powtarzać... że po zabawie należy odkładać zabawki na miejsce. Trzeba motywować poprzez głośne pochwały i zachwyty- my przecież też uwielbiamy jak ktoś nas chwali. Prawda? No nie rumień już się tak ja też to lubię ;)

Kilka cennych uwag i porad odnośnie utrzymywania porządku w pokoju dziecka można znaleźć na stronie http://kobietawielepiej.pl/macierzynstwo/male-dziecko-2-6-lat/jak-nauczyc-dziecko-porzadku w artykule Jak nauczyć dziecko porządków.

W naszym pokoju bardzo przydatne okazały się różnego rodzaju worki, kosze i pudełka na zabawki. Wyglądają estetycznie i stylowo oraz pozwalają na utrzymanie porządku. Najlepiej jest posegregować wszystkie zabawki tak aby miały one swoje miejsce np. książki, kredki, kolorowanki na pułkach, małe zabaweczki w pudełeczkach, klocki w skrzyni, a pluszaki na szafie. Zabawki, którymi dziecko bawi się najczęściej niech będą umieszczone w widocznym i łatwo dostępnym miejscu- po zabawie łatwo będzie mogło je sprzątnąć i szybko po nie sięgnąć, gdy znów przyjdzie mu na to ochota. Bez zbędnego szukania, wyciągania i robienia dodatkowego bałaganu. Bardzo istotnym elementem jest też sprawdzenie czy na pewno wszystkie te rzeczy muszą być u dziecka w pokoju. Może są tam zabawki, którymi już od dawna się nie bawi? Po co mają zajmować miejsce? 

Nasza walka nadal trwa. Cały czas szukam kolejnych sposobów i pomysłów na to jak nauczyć dziecko sprzątania pokoju. 

Może Wy macie jakieś pomysły? Jaki jest Wasz sposób aby nauczyć dziecko sprzątania pokoju? 

17 komentarzy :

  1. Świetny tamat świetne napisane :-) nie jest to łatwe ani szybkie ja też walczę ale pochwały robią dużo

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie jest to łatwy temat. Mogę tylko przyznać się do tego, że w pewnym wieku mojego nastoletniego już dziecia odpuściłam sprzątanie całkowicie. Efekt był zaskakujący, samodzielne sprzątanie pokoju bez mówienia: posprzątaj!A maluchy uczę, uczę i jeszcze raz uczę z różnym skutkiem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie napisany wpis. Oj ile razy ja się lego naodgarniam nogą.

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas również pomagają skrzynie, pudła i pojemniki. Dzieci mają tyle maleńkich, ale ukochanych zabawek, że nie ma chyba lepszego sposobu na ich przechowywanie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przede wszystkim chwalę za porządek i dobrze wykonaną pracę. Bo dla dziecka nie ma nic cenniejszego od szczęśliwego i dumnego rodzica.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam to samo - walka trwa, ale jakieś tam małe sukcesy czasami są :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Raczej u nas tak, że nie da się otworzyć drzwi do pokoju ;-) ale sprzątamy razem, więc myślę, że z czasem ten nawyk sam przyjdzie 😊

    OdpowiedzUsuń
  8. Nauka przez obserwacje to podstawa, ale też jeśli maluch jest chętny do pomocy to należy mu pozwolic nawet jesli musimy po nim potem poprawić :) Ważne, by się nie zniechęcił :)

    OdpowiedzUsuń
  9. U nas jest różnie o przybory do pisania rysowania dba i ksiażeczki W reszcie można brodzić jak w rzece hi hi ja przynosze kosz na smieci jak nie chce sprzatać i to wystarczy co do sprzatania w fomu to jest super myje pranie wyciaga wkłada sortuje lusta powyciera meble wiec ok

    OdpowiedzUsuń
  10. U nas najlepszym sposobem było zabranie zabawek na miesiąc, a teraz młody głównie bawi się lego i są dosłownie wszędzie, kiedy chce żeby je szybko posprzątał, mówię że wyciągam odkurzacz, młody z prędkością światła zbiera wszystkie lego, bo wie, że w przeciwnym razie wylądują w odkurzaczu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajny poradnik. Permanentny bałagan to chyba codzienność każdego rodzica mającego małe dzieci:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nasz maluch nauczył się sprzątać swoje zabawki po tym jak zaczęliśmy go po każdym sprzątaniu chwalić i mówić, że nadaje się do charcerstwa bo tam nie idzie byle kto. A dla dziecka charcerstwo to wielka sprawa:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj tak. Czasami dzieci mają w pokojach tyle różnych rzeczy, którymi wcale się nie bawią. W takim nadmiarze bardzo trudno zachować porządek.

    OdpowiedzUsuń
  14. No cóż ja znam tylko jeden w 100% pewny sposób na porządek w pokoju dzieci - worek na śmieci! Ustawiam minutnik na 10minut i ogłaszam, że gdy minie czas, wchodzę do pokoju i wszystko, co nie jest na swoim miejscu, ląduje w koszu na śmieci. Działa. Pierwsza partia zabawek, których nie chciało się dzieciom sprzątać, leży na strychu i udaje, że wylądowała w śmieciach. Drugi raz nie ryzykowali, a nawet doszli do wniosku, że lepiej od razu po zabawie odkładać na swoje miejsce. :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Moja córka 18 m-cy jak na razie tylko bałagani.
    Synowie 17 i 16 lat są zupełnymi przeciwnościami jeden sprząta codziennie i dokładnie, drugi jak musi najlepiej wszystko pod łóżko ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Poszukiwnia właściwej metody trwają ;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajny patent na naukę sprzątania znalazłam kiedyś u "makóweczek". Chodziło o zamienienie tego w zabawę.

    OdpowiedzUsuń