Jak utrwalić nadmorskie przeżycia? Encyklopedia dla dzieci- Morza i oceany.

Udostępnij ten post


Wakacje zmierzają ku końcowi, a co za tym idzie sezon urlopowy także. Choć pogoda nas nie rozpieszczała to nie wyobrażam sobie, że mogłabym nie odwiedzić morza. Myślę, że wielu z Was również wypoczywało nad morzem albo nawet nad oceanem!


Razem z dziećmi przyglądaliście się florze i faunie morskiej. Brodziliście w wodzie, podglądaliście uciekające rybki, szukaliście skarbów w piasku. Świetnym podsumowaniem takiego wyjazdu byłoby zaopatrzenie dziecka w "Encyklopedię Morza i Oceany dla dzieci w wieku 7-10 lat" wydawnictwa Siedmioróg. Być może zawarte w niej ilustracje i wiadomości utrwaliłyby nowo dobytą wiedzę lub wzbudziły ciekawość do dalszego poznawania środowiska.


Encyklopedia podzielona jest na krótkie, niezależne od siebie rozdziały. Dzięki temu możemy zacząć czytać na dowolnej stronie. Każde hasło jest tak jakby osobnym tekstem ie powiązanym z resztą. Książeczka jest bardzo cienka, a terminy w niej zawarte nie są do końca wyczerpujące. To tylko krótkie wyjaśnienia poszczególnych terminów bez rozwijania się i wgłębiania w szczegóły. Całość jest przejrzysta i dzięki indeksowi łatwo można znaleźć szukaną frazę. Na uznanie (jak w większości książek wydawnictwa Siedmioróg) zasługują ilustracje na okładce oraz wewnątrz encyklopedii. To co jest w nich najlepsze do realistyczne odzwierciedlenie zwierząt i przyrody. 




W książce zostały przedstawione bardzo interesujące okazy zwierząt. Niektórych z nich na pewno nie chcielibyście spotkać. Tekst mógłby być napisany odrobinę prostszym językiem, bo nie sądzę, że siedmiolatek rozumie co kryje się pod znaczeniem słowa połacie, ogniwa, wieść prym czy pobratymca.

Dzięki tej encyklopedii dziecko może dowiedzieć się naprawdę wielu ciekawych rzeczy. Chociażby tego jakie zwierzę jest największe na świecie i jakie stworzenia istniały na długo przed pojawieniem się dinozaurów.

Myślę, że pozycja jest dobrym wstępem do nauki o morach i oceanach. Jednak, gdy dziecko na poważnie zainteresuje się tą tematyką to zwięzłe i ogólne definicje mogą nie wystarczyć. 

Z pełną odpowiedzialnością mogę Wam polecić tę pozycję jako pomoc w utrwaleniu podstawowych wiadomości o morzach i oceanach.

Kto wie, być może rozbudzi ona w Waszych dzieciach nową pasję i będziecie musieli sięgać po bardziej specjalistyczną lekturę?

7 komentarzy :

  1. o proszę kształcenie od najmłodszych lat, to mi sie podoba!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna, corcia lubi takie obrazkowe książeczki encyklopedie Monika Flok

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo fajnie zilustrowana ksiazka ;) mojej Amelce napewno by sie spodoala bo bardzo lubie takie ksiazki i programy telewizyjne

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolejna fajna książka. Przydałaby się do naszej kolekcji. Tym bardziej, że nad morze mamy blisko 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Przydatna chyba nie tylko na wakacjach,ale również przed i po wypadem choćby do zoo:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda ciekawie, ale chyba spokojnie można ją czytać też młodszym dzieciom....

    OdpowiedzUsuń
  7. Podoba mi się ta książka. Sama takie lubię poczytać :)

    OdpowiedzUsuń