Czy książka z dźwiękiem to dobre rozwiązanie?

Udostępnij ten post

Za chwilę usłyszę głośne: NIE! Przecież każda sekunda ciszy jest na wagę złota i kategorycznie nie powinno się dawać dzieciom żadnych zabawek, które wydają jakikolwiek dźwięk, świecą, pierdzą i skaczą. Rodzice poszukują ciszy i spokoju, a dzieci jak to dzieci chcą brykać, skakać, dusić guziki i hałasować!

Mi jako mamie w żaden sposób nie przeszkadzają dźwięki dobiegające z zabawek i książeczek. Powiem więcej ja je lubię. Bez nich jest jakoś smutno, cicho i nawet za cicho... Wiadomo przecież, że zbyt długa cisza, gdy ma się dzieci może być podejrzana i prowadzić do nieodwracalnych kłopotów w postaci np. zatkanej toalety lub rysunku na ścianie. Więc może lepiej pozwolić na te kilka dodatkowych dźwięków w naszym domu poza hałasującą zmywarką, pralką i dudniącym w tle telewizorem niż szukać malarza lub hydraulika.

Fajnym rozwiązaniem są książeczki tematycznie pasujące do upodobań naszego dziecka. Dla mojego fana czterech kółek mam książkę "Ścigajmy się!" wydawnictwa Olesiejuk. Jest to książka całokartonowa z przygodą lubianego przez dzieciaki auta Zygzaka McQueena. Na dole książki jest panel z przyciskami, które wydają różne dźwięki oraz kierownicą. Środkową część panelu zajmuje kierownica dzięki, której dziecko poczuje się jak prawdziwy kierowca. Kierownica jest ruchoma i posiada sygnalizator.



Dziecko przeżywa przygodę swojego ulubionego bohatera z kreskówki poprzez historię opowiadaną na stronach książki, a efekty dźwiękowe potęgują przeżycia i wywołują w małym słuchaczu mnóstwo emocji. Czytelnik bowiem ma za zadanie śledzić tekst i w odpowiednim momencie nadusić sygnał dźwiękowy pokazany na obrazku. Możemy usłyszeć dźwięk odpalanego silnika, fanfary, szał na widowni i wiele innych odgłosów, które towarzyszą przy wyścigach.



Książę można obejrzeć też tutaj- KLIK.

Książkę można kupić w sieci KSIĘGARNIE ŚWIAT KSIĄŻKI i na stronie internetowej sklepu internetowego Księgarń Świat Książki – tam na książki Wydawnictwa Olesiejuk jest najczęściej 30 % rabatu.


Co teraz jest u Was na topie? Po jaką lekturę sięgają Wasze szkraby?

6 komentarzy :

  1. Świetna książeczka :-) czytamy różne bajki , baśnie i uczymy się czytać z elementarzem :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zależy jeszcze jakie to są dźwięki... Zdażają się czasem w zabawkach/ książeczkach takie mega toporne, głośne i aż nieprzyjemne. Natomiast jeśli są one stonowane i fajne to ok, nie mam nic przeciwko.
    Ps. U nas aktualnie "Detektyw Pozytywka" jest czytany.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej, Xavier uwielbia "Auta" - myślę, że ta książka bardzo by go oczarowała!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój syn uwielbiał te książeczki, jak był mały! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. U nas jak narazie książki poszły w odstawke u starszej ona woli jak jej opowiadam bajkę sama coś wymyslajac a mlodsza to nic tylko zwierzątka więc atlas znam już na pięć :-) MonikaFlok

    OdpowiedzUsuń
  6. Moim zdaniem to super sprawa! Książka z dźwiękiem to coś co dzieci uwielbiają :)

    OdpowiedzUsuń