"Pijana matka urodziła pijane dziecko". Pijany kto?

Udostępnij ten post

Siedzę z Filipem na podłodze i bawimy się autkami. Z drugiego pokoju dobiega sucho i rzeczowo wypowiadane zdanie "Pijana matka urodziła pijane dziecko". A ja się pytam głośnym i pełnym negatywnych emocji głosem "Pijany kto?"

Matka, mamusia, mateńka, matula...


Matka to kobieta, która od pierwszych dni ciąży zrobi wszystko dla swoje fasolki.
Matka to kobieta, która zrezygnuje ze swoich przyjemności dla zdrowia dziecka z brzuszka.
Matka to kobieta, która kocha miłością bezgraniczną.
Matka to kobieta, która zdrowie dziecka stawia ponad wszystko.
Matka to kobieta, która w nocy wstanie zobaczyć czy dziecko jest przykryte.
Matka to kobieta, która jest zawsze  o każdej porze do dyspozycji dziecka.
Matka to kobieta, która poda pomocną dłoń gdy zajdzie taka potrzeba.
Matka to kobieta, która zna lekarstwo na każde rany.
Matka to kobieta, która wie o dziecku wszystko.
Matka to kobieta, która oddała by wszystko za zdrowie swojej pociechy.

Można tak wymieniać w nieskończoność. Wiem jednak, że matka nie chce źle dla swojego dziecka. Ona zrobi wszystko aby było szczęśliwe. Bez względu na to czy karmi je wywalonym na ulicy cycem czy chemicznym mlekiem modyfikowanym. Bez względu na to czy używa śmieciowych pampersów jednorazowych czy wciska mu na tyłek eko pieluchę wielorazową. Obojętnie czy urodziła siłami natury, przez cesarskie cięcie, ze znieczuleniem czy bez. To matka! Matka, która kocha swoje dziecko i chce dla niego szczęścia.

Czy matką można nazwać kobietę, która truje swoje dziecko?
Czy matką można nazwać kobietę, która stawia własną przyjemność ponad zdrowie dziecka?
Czy matką można nazwać kobietę, która świadomie zagraża życiu własnego dziecka?
Czy matką można nazwać kobietę, która bezmyślnie ryzykuje zdrowiem dziecka?


Działanie na szkodę drugiego człowieka jest przestępstwem. Zagrażanie zdrowiu i życiu innego człowieka również jest przestępstwem. Kobieta, która dopuszcza się takich czynów nie powinna być nazywana matką a przestępcą. 


14 komentarzy :

  1. Niestety ciągle jest tak, że wystarczy urodzić, by być matką.

    OdpowiedzUsuń
  2. dla mnie to nie matka!!! to potwor :( gdyby zalezalo jej na dobru dziecka, nie trula by je

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe czy to wystarczy aby jej odebrali prawa rodzicielskie ..? Jakaś masakra, ja nawet łyka alkoholu w ciąży nie tknełam, mimo, że niektórzy dobre rady mi dawali -"przecież jedna lampka wina Ci nie zaszkodzi... " no mi pewnie nie, ale dziecku to na pewno...

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy tego nie rozumiałam, nie rozumiem i nigdy nie zrozumiem. W ciąży uważałam na wszystko, tak pragnęłam zdrowego maleństwa. Zrezygnowałam nawet z niezdrowych produktów, a co dopiero alkohol... nawet nie przyszłoby mi na myśl wziąć łyczka piwa...

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedy usłyszałam tą wiadomość w radiu podniosło mi się ciśnienie... Nie rozumiem jak można być tak głupim człowiekiem, nie rozumiem jak można świadomie krzywdzić niewinne dziecko.

    OdpowiedzUsuń
  6. Staram się unikac słuchania i czytania takich wiadomości.....Staram się bezskutecznie o druga ciążę a tu takie rzeczy "matki" swoim dzieciom robią :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Znasz już moje zdanie na ten temat. To nie matka to potwór.

    OdpowiedzUsuń
  8. brak słów ,a najgorsze to ze jak zwroce uwage osoba których znam bo niestety zdarza sie ze znajomi pija w ciazy lub pala to wielka obraza...ja nie wiem jak tak mozna.. nie szanuja tego co Bozia im dała Monika Flok

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety sama znam podobne przypadki, gdzie kobieta nie odmawiała sobie alkoholu w ciąży ( nie mówiąc nawet o papierosach i innych używkach) Matką jest kobieta, która dziecko wychowuje i o nie dba, opisana przez Ciebie sytuacje nie pokazuje matki, a potwora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Alkohol w ciąży to chyba jedna z najgorszych krzywd, jakie można swojemu dziecku wyrządzić ! Codziennie dziękuję losowi, że mama biologiczna naszego Bąbla nie była kobietą pijącą, dbała o siebie w ciąży i nie naraziła go na wynikające z tego najróżniejsze powikłania. Tak naprawdę nie ma bezpiecznej dawki alkoholu w ciąży - i wciąż dziwi mnie i przeraża, że niektóre przyszłe mamy podchodzą do tego tematu tak niefrasobliwie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Współwinnym jest ten, kto jej polewał. Raczej do lustra nie piła...

    OdpowiedzUsuń
  12. Takie wiadomości zawsze mocno mnie dołują, bardzo to przeżywam, smutne, przykre, potworne. :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Szkoda mi takich dzieciaków które zamiast mam mają - potwory ! :(



    http://stylistfashioon.blogspot.com/2016/09/jesienna-sukienka.html

    OdpowiedzUsuń
  14. W internecie zahuczało od postów o tym samym tytule - gdzie nie spojrzę tam to samo - ciężko się wypowiedzieć w takiej kwestii, bo myślę, że każda mama tu poleciała łaciną... a bluźnić nie wypada. Niby się nie powinno oceniać, ale jak tu nie oceniać takiej głupoty? Bo to głupota jest - a głupota zawsze była, jest i będzie najstraszliwszą z broni :(

    OdpowiedzUsuń