Pierwsza wizyta z dzieckiem u dentysty. Jak wybrać gabinet i jak przygotować dziecko?

Udostępnij ten post


Wizyta u dentysty kojarzona jest ze strachem i bólem. Dzieje się tak dlatego, że to my jako rodzice nastawiamy w ten negatywny sposób dziecko przed wizytą. Dzieje się to zazwyczaj przez przypadek i nie robimy tego z premedytacją. Można temu zaradzić. Jak powinna wyglądać pierwsza wizyta z dzieckiem u dentysty? Jaki wybrać gabinet? Jak przygotować do wizyty dziecko? Zapraszam na kilka porad.


Każdy rodzic zadaje sobie mnóstwo pytań związanych z wychowaniem, higieną i zdrowiem swoich pociech. Rodzicielstwo jest jak taka wielka studnia pytań, której dna nie sposób dostrzec. Jedna z tych sfer, które nas nurtują to zapewne sfera higieny jamy ustnej naszego dziecka. Spróbuję dziś przybliżyć kilka niby oczywistych, a jednak nie do końca kwestii dotyczących małych ząbków i dentysty.

Kiedy powinna mieć miejsce pierwsza wizyta u stomatologa?


Zdecydowanie wcześniej niż się na nią decydujemy. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta. Zazwyczaj prowadzimy dzieci do dentysty dopiero, gdy czują one dyskomfort lub silny ból zęba. Niestety przez to nasza pociacha kojarzy dentystę z bólem, nieprzyjemnościami i strachem. Stąd właśnie biorę się krzyki, płacz i bronienie się pazurami przed wizytą u dentysty. Pierwsza wizyta u dentysty powinna mieć miejsce w momencie, gdy dziecku wyrżnie się pierwszy ząbek. To ważne żeby specjalista obejrzał maluszka i poinformował rodzica jak najlepiej dbać o ząbki, dziąsła i w jaki sposób chronić zęby przed próchnicą. Warto regularnie odwiedzać dentystę. Wówczas dziecko będzie chętniej odwiedzać stomatologa, ponieważ nie będzie kojarzyło go tylko z leczeniem zębów. Będzie miła wizyta, oglądanie ząbków, pochwały, może jakaś nagroda lub naklejka.

Czym jest wizyta adaptacyjna i czy jest ważna?


Oczywiście, że jest ważna. To zupełnie tak jak dla nas dorosłych pierwszy dzień w nowej pracy. Trzeba się przedstawić, poznać obowiązki, zaznajomić z stanowiskiem pracy i sprzętem. Tak samo jest na wizycie adaptacyjnej u dentysty. Lekarz przedstawi się dziecku i pokarze mu swój gabinet. Opowie o pracy stomatologa, pokaże jak działają sprzęty. Dziecko będzie mogło usiąść na fotelu i zadać pytania. Pozwoli to na przełamanie pierwszych lodów i oswojenie z nową sytuacją. To bardzo ważne żeby pierwsza wizyta wypadła spokojnie, a lekarz wzbudził zaufanie dziecka. Na wizycie adaptacyjnej nie leczy się zębów.

Jak rodzic wpływa na dziecko przed pierwszą wizytą u dentysty?


Niejednokrotnie przez nasze nieświadome zachowanie  to my wpływamy na to, że dzieci boją się dentysty. Straszymy pociechy robaczkiem próchniaczkiem i wiercącym dziury w zębach dentystą. Przed wizytą mówi dziecku słowa, które zamiast dodać otuchy napawają lękiem: Nie bój się!, Nie będzie bolało, Pani doktor nic złego Ci nie zrobi. Często jest też tak, że nasze nerwy i nasz strach przed stomatologiem zostaje przez dziecko wyczuwany i ono również podświadomie zaczyna się bać. Warto wówczas aby do dentysty z dzieckiem udał się rodzic, który nie boi się dentysty. ie oszukujmy też dzieci,że idziemy w inne miejsce. Takie zaskoczenie podziała na niekorzyść. Mówmy otwarcie, że idziemy do stomatologa, że Pani doktor pokaże mu gabinet i obejrzy ząbki.

Jak wybrać dobrego stomatologa dla dziecka?


Przede wszystkim należy szukać osób, które pracują z pasją. Dzieci nie lubią szablonowego podejścia. Natomiast jeżeli personel gabinetu i dentysta postarają się nawiązać nić porozumienia z małym pacjentem wówczas wizyta stanie się znacznie przyjemniejsza. Jak to mówią do dzieci trzeba mieć podejście i to jest święta prawda! Ważne jest również pierwsze wrażenie i tym razem nie mam na myśli ludzi, a poczekalnie i gabinet. Dziecko wchodząc do poczekalni z rzędem krzeseł, stolikiem pełnym magazynów i drzwiami zza których dobiegają dźwięki wiercenia i stukania będzie... przynajmniej zmieszane i wystraszone, a do tego po krótkiej chwili zacznie się nudzić. Świetnie co? Gabinet z kącikiem dla dzieci w poczekalni, sympatycznymi postaciami z bajek zerkającymi przyjaźnie ze ścian i mnóstwem kolorów będzie o wiele bardziej przyjemny. Pomocą w wyszukiwaniu takich przyjaznych dziecku gabinetów zajęli się organizator kampanii Zachęć Dziecko Do Mycia Zębów oraz Polska Akademia Stomatologi Dziecięcej. Wspólnie stworzyli projekt o nazwie Gabinet Przyjazny Małemu Pacjentowi. Listę takich przyjaznych gabinetów stworzoną na potrzeby kampanii znajdziecie tutaj - KLIK.

Skąd się bierze próchnica?


Próchnica to choroba zakaźna, która polega na odwapnieniu i rozpadzie twardej masy zęba. Dlatego następnym razem zanim obliżecie smoczek dziecka lub łyżeczkę warto się dwa razy zastanowić. Kilka słów o takich zachowaniach możecie przeczytać w moim innym wpisie "3 obrzydliwe rzeczy, które robimy naszym dzieciom."- KLIK. Jeżeli Wy macie problemy z próchnicą w taki sposób przekażecie ją swoim dzieciom. Jednak główną przyczyną pojawiania się próchnicy jest niewłaściwe oczyszczanie zębów.

Jak zachęcić dziecko do mycia zębów?


1. Myjcie zęby wspólnie.
Dzieci uwielbiają naśladować dorosłych. Wspólne mycie zębów jest do tego idealną okazją. W ten sposób możesz pokazać dziecku jakie ruchy powinno wykonywać i jednocześnie masz kontrolę nad tym czy dziecko poprawnie myje zęby. Jest to też okazja (w naszych zabieganych czasach) do chwili czasu spędzonego wspólnie.

2. Nagrody i plansze motywacyjne.
Dzieci uwielbiają też być chwalone i nagradzane. Możecie się umówić, że za zebranie wszystkich naklejek w danym tygodniu zrobicie wspólnie jakąś rzecz, którą wybierze dziecko. Czasem wystarczą już same naklejki, które są dużo motywacją i pozwalają na obserwację swoich małych sukcesów.

3. Czytanie i oglądanie bajek o higienie jamy ustnej.
Jak zapewne wiecie dzieci lubią bajeczki, piosenki i książeczki. W łatwy sposób mogą one pokazać, że dbanie o ząbki jest bardzo ważne. My znamy tylko jedną książkę o myciu zębów, ale ona raczej powinna być odbierana z przymrożeniem oka. Możecie o niej poczytać tutaj KLIK.

. Fajne gadżety ułatwiające mycie zębów.



Wystarczy super minutnik, który będzie odmierzał dziecku czas na mycie zębów. Lub jakaś "mega" szczoteczka. My używamy szczoteczki sonicznej Brush Baby. Podwójna frajda dla Filipa, gdyż szczoteczka świeci i wibruje. Ja również jestem zachwycona. Nasza obecna szczoteczka czyści o wiele dokładniej niż taka zwykła, a do tego ma małą główkę ułatwiającą mycie ząbków w małej buźce. Więcej o szczoteczkach możecie znaleźć tutaj KLIK.

Jakie Wy macie pomysły na zachęcenie dzieci do pielęgnacji zębów?
Jak wyglądała Wasza pierwsza wizyta z dzieckiem u dentysty? 

9 komentarzy :

  1. Ja myłam zęby razem z naszymi chłopakami i wszyscy mieli frajdę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z opowiadań rodziców wiem, że moja starsza siostra Kasia miała bardzo duże opory przed dentystami ;) Jednego nawet pogryzła!

    OdpowiedzUsuń
  3. My byliśmy do tej pory raz i wszystko przebiegło bardzo ok, może dzięki temu, że dentystka najpierw badała mnie i syn mógł się przyglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja córka chodzi do dentysty odkąd pojawiły jej się pierwsze ząbki :) Tak się oswoiła z fotelem i narzędziami, że teraz bez problemu pozwala sobie borować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. U nas pierwsze spotkanie wyszło super teraz mamy na listopad ale świat na pania mamy,gabinet przyjazny wiec mysle ze będzie ok Monika Flok

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę nadrobić zaległości. Ja stawiałam na wizytę u dentysty, gdy córka skończy rok, mój partner nawet dopiero, gdy pojawia sie wszystkie zęby bo cytując go (co dentysta bedzie oglądać jak nie ma wszystkich zebów). Musze o tym pomyslec, bo corka ma juz 2 ząbki i na dniach powinny pojawić się kolejne.
    A o zęby dbamy ;) Myje jej po każdym stałym posiłku (a tych ma dopiero 2-3 dziennie) i nie daje jej do picia nic słodkiego.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy artykul, wlasnie musze umowic mojego malca na pierwsza wizyte:)
    Pozdrawiam
    Magda Potrykus

    OdpowiedzUsuń
  8. Nasze pierwsze wizyty już za nami. Dziewczynki nie bały się w ogóle ale przygotowałam ich wcześniej opowiadając co pani może robić i jak wygląda gabinet :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobrze, że teraz dużo mówi się i pisze o chodzeniu z dziećmi do dentysty. Kiedyś chyba przykładało się do tego mniejszą wagę. A już o zęby mleczne trzeba dbać.

    OdpowiedzUsuń