Idziemy do lasu.

Udostępnij ten post


Jesień kojarzy się ludziom z deszczem i opadającymi liśćmi. W moich wspomnieniach najbardziej zarysowały się jesienne spacery do lasu. O też porze roku las jest piękny. Grzybki, ptaszki, zwierzątka szykujące się do zimy. W te deszczowe dzionki można się wybrać na planszówkowy spacer do lasu.


Jako miłośniczka spacerów i gier planszowych jestem zachwycona grą Granny "Sadzimy las".
Wszystko zaczyna się od malutkiej koperty, która skrywa w sobie maluteńkie nasionko. Bardzo fajny pomysł żeby przybliżyć dziecku odrobinę natury. Wszakże trzeba wyjść z domu i pomachać szpadelkiem. Trzeba też uzbroić się w cierpliwość, bo natura nie ma magicznego przycisku "do przodu" jak w komputerze.

Jak już zasadzimy nasze drzewko to możemy zabrać się za naszą planszówkę. Nie jest to standardowa gra z dużą planszą i pionkami. Jest to gra w 3D. Chociaż teraz raczej większość gier wygląda w ten sposób, a od standardowych plansz powoli się odchodzi.


Jakie elementy gry są w pudełku?


20 elementów drzewa- poziom I
20 elementów drzewa- poziom II
20 ptaków w pięciu różnych rodzajach
2 kostki
4 plansze zagajnika
3 żetony- zwierzątka



Jak to zazwyczaj bywa są dwa warianty gry. Jeden dla mniejszych pasjonatów gier planszowych, a drugi dla tych nieco starszych. Oczywiście o ile jesteśmy bogaci w umiejętności logicznego myślenia i odrobinę bujnej wyobraźni to możemy też stworzyć sobie trzecią, czwartą i nawet piątą wersję gry.

Przygotowanie gry:


Elementy drzew (podstawa i korona) i ptaków umieszczamy na trzech oddzielnych stosach i numerujemy żetonami z liskiem, borsukiem i dzikiem. W tym wariancie gry wszystkie ptaki mają taką samą wartość więc mogą być na jednym stosie.

Każdy zawodnik otrzymuje swoją planszę zagajnika. Każda plansza ma pięć kółek, na których umieszcza się drzewa.

Gra polega na ułożeniu pięciu kompletnych drzew (podstawy, korony i ptaka). Nie można odkładać niepasujących elementów z boku swojej planszy.

Wersja dla dzieci w wieku 4-7 lat:


Żeby było inaczej niż zawsze to grę rozpoczyna dziecko, które ostatnio było w lesie (ciężko to będzie udowodnić). Rzuca dwiema kostkami równocześnie. Pierwsza kostka oznacza to z którego stosu może wziąć elementy (podstawa drzewa, korona lub ptak). Druga pokazuje ile elementów może dobrać. Interpretować wyniki na kostce można samemu (czyli to która kostka wskazuje stos, a która ilość dobieranych elementów).W ten sposób kompletujemy swoje pięć drzew ale należy pamiętać, że nie można pomijać kolejnych elementów.

Wersja dla dzieci w wieku 8-10 lat:


Gra przebiega niemal w ten sam sposób co w przypadku mniej zaawansowanej wersji. Z kilkoma drobnymi szczegółami.

Zawodnik może skorzystać z odłożenia sobie "na później" jednego elementu i może go wymieniać w kolejnych rundach. 

W tej wersji wygrywa gracz, który jako pierwszy ułoży pięć kompletnych drzew lub cztery kompletne drzewa z różnymi gatunkami ptaków. 

Nasza wersja gry:


Układamy plansze zagajnika obok siebie tworząc drogę. Zawodnicy ustawiają się obok siebie na linii mety. Przy każdym polu umieszczamy różną ilość ptaków. Każdy zawodnik kula kostką i przesuwa się o odpowiednią ilość pól do przodu zbierając przy tym ptaki, które leżą na  jego polu. Wygrywa ta osoba, która po przebyciu całej drogi zbierze jak najwięcej ptaków. Gra kończy się dopiero gdy wszyscy zawodnicy dotrą na linię mety.

Zaczęliśmy już wymyślać kolejną wersję gry. Jadnak na razie jest jeszcze zbyt nie  jasna żeby się nią dzielić ;)


Wszystkie elementy gry wykonane są z grubego kartonu więc nie podrą się przy drugim lub trzecim podejściu do gry. Jedynie należy ostrożnie zamontować sylikonowe stojaki do podstawy drzewa. W instrukcji jest pokazane, że robi to się przez wsunięcie kartonu. Nie wpychajcie od góry, bo może Wam się coś podrzeć (wiem co piszę). Najlepiej po skończonej grze schować drzewka razem z podstawkami i nie będzie problemu kolejnym razem. 

Fantastyczne jest w tej grze to, że... nie musi być tylko grą! Już tłumaczę o co chodzi. Otóż mój wspaniałomyślny syn bawi się w robienie lasu. Układa drzewka, spaceruje liskiem pomiędzy nimi, lata ptaszkami. Dzieci mają bujną wyobraźnię, a takie zabawy potrafią zająć na dłuższą chwilę.

Ptaszki i zwierzątka są przedstawione w bardzo przyjazny sposób. Kolory wszystkich elementów są stonowane (gra nie jest ani pstrokata, ani smętna). Instrukcja jest napisana zrozumiałym językiem, a w dodatku zostały podane przykłady rozgrywek co pozwala na dokładniejsze zrozumienie sensu gry.


Zalety gry:


- solidne wykonanie
- czytelna instrukcja
- dwa warianty gry i możliwość interpretacji na własny sposób
- gra zespołowa
- możliwość zabawy elementami gry bez toczenia rozgrywki
- dodatek w postaci nasionka

Do zmiany:


- zmieniłabym sylikonowe podstawki na takie, które zakłada się w mniej problematyczny sposób
- opisałabym na kopercie z nasionkiem kiedy jest najlepszy okres na sadzenie i jak to zrobić

Gra jest bardzo wciągająca. Nie trzeba przy niej być mocno skoncentrowanym i nie trzeba wykazywać się dużym refleksem. Jednak warto być skupionym, obserwować postępy przeciwników i logicznie dobierać swoje elementy. Gra nadaje się dla dzieci ale także dla dorosłych.

Pamiętajcie, że jak skończycie już grać to warto wyjść na spacerek do lasu poobserwować trochę przyrodę.


Wpis powstał w ramach projektu Grajmy.


7 komentarzy :

  1. obserwujemy przyrodę zbieramy liście i kasztany:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Pogoda ostatnio nie nastraja do spacerów, ale po takiej planszy bym pospacerowała chętnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajna jest, mamy ją, ale mam jedno małe zastrzeżenie. Po dłuższym użytkowaniu z kilku drzewek, które nakładał na siebie Krzysiu oddziera się tekturka. Dorosły robi to delikatnie i z wyczuciem A dzieci często próbują na siłę wpychac i trzeba się z tym liczyć że może się trochę uszkodzić.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna jest, mamy ją, ale mam jedno małe zastrzeżenie. Po dłuższym użytkowaniu z kilku drzewek, które nakładał na siebie Krzysiu oddziera się tekturka. Dorosły robi to delikatnie i z wyczuciem A dzieci często próbują na siłę wpychac i trzeba się z tym liczyć że może się trochę uszkodzić.

    OdpowiedzUsuń
  5. gra rewelka ;) no ja za dziecka pamiętam złotą długą jesień moze gdzieś tam, z burzami...a teraz za oknem już mi sypie śnieg z deszczem..i mam 2 stopnie ciepła :(

    OdpowiedzUsuń
  6. świetna ta gra;)Monika Flok

    OdpowiedzUsuń
  7. Super gra :) zawsze jak jestem u mamy i pogoda dopisze to idziemy do lasu ;) ma niedaleko także spacery zawsze są extra ;) dziewczynki obserwują przyrodę w lesie i zwierzęta jak się jakieś trafią ;)

    OdpowiedzUsuń