Jak sprawić żeby dziecko polubiło swój pokój?

Udostępnij ten post


Większość świeżo upieczonych rodziców stawia na wspólny pokój z dzieckiem. Jest to bardzo komfortowe rozwiązanie ale do czasu. Gdy dziecko rośnie i nadchodzi moment przeprowadzki "na swoje" nie zawsze jest już kolorowo. Jak sprawić żeby dziecko polubiło swój pokój?


Najpierw trzeba zacząć od tego czy ono faktycznie go nie lubi. Jak to sprawdzić? Jeżeli Twój mały Skarb przynosi wszystkie zabawki do salonu, lekcje odrabia w jadalni, a wieczorem bezszelestnie wkrada się do małżeńskiego łóżka to zapewne właśnie przez to, że nie lubi swojego pokoju lub jest zbyt mocno do Ciebie przywiązane. Jeżeli chodzi o tę pierwszą rzecz to myślę, że wiem jak Ci pomóc.

Jak sprawić żeby dziecko polubiło swój pokój?


1. Porozmawiaj z nim.


Rozmowa jest lekiem na całe zło. Jeżeli dziecko jest już na tyle duże, że potrafi wykrzesać z siebie kilka zdań to zadanie masz ułatwione. Zaprowadź dziecko do jego pokoju, połóżcie się wygodnie na tapczanie i zacznijcie rozmowę. Zróbcie to najlepiej właśnie w tym pokoju żeby dziecko mogło widzieć rzeczy, które chce zmienić i żeby mogło pokazać Ci co jest nie tak. Jeżeli jednak Twoja pociecha jeszcze nie mówi pełnymi zdaniami to masz znacznie trudniejsze zadanie. Próbuj pytać czy łóżeczko jest wygodne, czy światło mu nie przeszkadza w zabawie ale przede wszystkim obserwuj. Zwróć uwagę czy dosięga do swoich ulubionych zabawek, czy ma odpowiednią przestrzeń do zabawy, czy nie potyka się stale o dywan, czy promienie słońca wpadające przez okno nie rażą go w oczy, czy nie zaczyna panikować w ciemności. Jeżeli już dowiesz się co jest przyczyną możesz zacząć zastanawiać się jak ją wyeliminować.

2. Spraw aby to miejsce dobrze mu się kojarzyło.


Pokój dziecka nie powinien być miejscem, w które dziecko wysyłane jest za karę. W takiej sytuacji dziecko będzie kojarzyło swój pokój z negatywnymi emocjami. Twoje zadanie jest zupełnie inne. Pokój ma mu się kojarzyć z przyjemnościami, wyciszeniem, zabawą, dawać poczucie bezpieczeństwa. Wszystko zależnie od tego czego w danym momencie Twoje dziecko będzie potrzebowało. Bawcie się wspólnie w pokoju, czytajcie razem książki, leniuchujcie. Pamiętaj żeby za każdym razem chwalić dziecko, gdy odłoży zabawki na miejsce lub odrobi lekcje przy swoim biurku. Ucz je poczucia odpowiedzialności za swój kącik. W ten sposób będzie odczuwać przywiązanie do swojego pokoju i może z czasem go polubi.

3. Nadaj miejscu charakteru.


Pokój dziecięcy musi wyglądać jak pokój dziecięcy. Czyli muszą tam być zabawki i kolorowe akcenty. To ma być pokój Twojej pociechy, a nie Twój- pamiętaj o tym. Warto nadać mu specjalnego charakteru. Każde dziecko ma jakąś pasję, konika lub ulubionego bohatera. Jeżeli masz w domu fana wszystkiego co ma kółka może zachwyci go łóżko-auto, dywan z drogami i duża fototapeta z samochodem? Może Twoja córka uwielbia sówki? Kilka maskotek z tymi nocnymi zwierzakami, pościel w sowy i piękna fototapeta powinny jej się spodobać. Taka fototapeta potrafi mocno odmienić pokój i nadać mu charakteru. Jest pękną ozdobą i nowoczesnym dodatkiem do pokoju.



Fototapety- nieograniczona liczba wzorów w Pixers. Znajdziecie tam piękne, stylowe, zabawne, rozweselające, odprężające i mnóstwo innych fototapet do każdego pomieszczenia w domu lub biurze.

U nas właśnie rozpoczyna się etap spania we własnym pokoju. Momentami zastanawiam się kto bardziej to przeżywa: ja czy Filip. Kolejne kroki w rozwoju dzieci są trudne nie tylko dla nich. Rodzice również przeżywają zmiany i nowe sytuacje. Nie możemy wówczas pokazywać dziecku strachu i słabości.

Jak to jest u Was? Dzieci śpią w swoich pokojach? Lubią w nich przebywać?

13 komentarzy :

  1. Moje dzieci śpią w swoim pokoju. I lubią go. Na ścianach mają góry, stworzone własnoręcznie przeze mnie, ale fototapeta to też fajny pomysł. Niektóre są bardzo realistyczne i mi osobiście bardzo się podobają. Nawet kiedyś zastanawialiśmy się nad
    fototapetą w salonie bo super to wygląda jeśli jest dobrze dobrane

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje dziecko jeszcze nie ma urzadzonego swojego pokoju, ale dzięki za rady.

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie dzieciaki śpią w swoich pokojach, ale najmłodszy na co dzień mieszka w salonie, a do swojego pokoju zagląda przypadkiem. U mnie niestety brakuje jednego pokoju i córka ma pokój z najmłodszym, więc pokój jest z różowym akcentem. Marzy mi się dla młodego pokój Las, z łóżkiem na drzewie, a dla córy coś w stylu loftu. Póki co to tylko marzenia. A fototapeta, to świetne rozwiązanie, dla małych twórców ściennych :p.

    OdpowiedzUsuń
  4. I nas pokój dzielimy z synkiem. Niestety częściej zasypia z nami. Potem to przeniosimy. Ja również poprzez wydzielenie w pomieszczeniu kącika dla synka gadalam mu przytomności. Ma naklejane w nim kolorowe naklejki na ścianę co sprawi, że przestrzeń staje się przytulna. Jeżeli chodzi o fototapety to kilka wzorów, które pokazalas bardzo mi się podoba. Kto wie może za jakiś czas będziemy mogli pomyśleć o oddzielnym pokoju dla niego i skorzystam z takiego rozwiązania.

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje dziecko jeszcze nie ma urzadzonego swojego pokoju, ale dzięki za rady.

    OdpowiedzUsuń
  6. U nas w pokoju Młodego ściany akurat gładkie - ale z Pixers zamawialiśmy obrazy do innych pomieszczeń i faktycznie mają tam tyle wzorów, że nie mogliśmy się zdecydować przez kilka dni :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Matko jak sobie przypomnę czasy świetności fototapet...bleeee!!! Za to teraz fototapety są śliczne i naprawdę nadają charakteru pomieszczeniom, nie tylko dziecięcym pokojom. Szkoda, że na wszystkich ścianach mam strukturę bo na bank ozdobiłabym chłopaków pokój jakąś fototapetą.

    OdpowiedzUsuń
  8. Chciałabym żeby Krzyś miał swój pokój, jestem pewna że chętnie by w nim przebywał i spał :D Urządzilibyśmy go wspólnie, aby czuł się w nim dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  9. Martynka ma na razie swój kącik w sypialni i aktualnie jesteśmy w trakcie urządzania go,żeby było milej. Natomiast starsza ma swój pokoik. Zdradzę, ze to najlepszy pokój w domu, uwielbiam u niej siedzieć. Razem to remontowalysmy i razem urzadzsly.

    OdpowiedzUsuń
  10. Młoda śpi w swoim pokoju odkąd skończyłą bodajże dwa lata! Zrobiliśmy jej go tak, by jej się podobał, a teraz ma juz pokój uczennicy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo konkstruktywne rady, nie musi być przecież tak, że dziecko ma 4 lata i jeszcze śpi z rodzicami w jednym łóżku ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dzięki! Chętnie skorzystam z tych rad w przyszłym roku, bo tedy planuje istna rewolucję czyli odizolowanie moich dwóch bąków od nas czyli rodziców. Dostaną swój własny pokój i wiem, że będzie się działo :)

    OdpowiedzUsuń