Prezent idealny dla małego farmera.

Udostępnij ten post


Dzieci już od najmłodszych lat miewają swoje pasje i zainteresowania. Czasem są to krótkotrwałe i chwilowe zapały, a czasem miłość na lata. Jedne uwielbiają jazdę rowerem, inne prace plastyczne, kolejne kotki lub pieski, farmę, kolejki lub gotowanie. Jeżeli dziecko ma jakieś zamiłowanie to bardzo łatwo kupić mu prezent. Dzisiaj przedstawię Wam dwie propozycje prezentowe idealne dla małego farmera.

Kilkuletnie dzieci (głównie chłopcy) bardzo często przechodzą fazę ekscytacji zwierzątkami, traktorami i farmą. Przecież na farmie tak wiele się dzieje. Trzeba nakarmić zwierzątka, zwieźć słomę do stodoły, naprawić traktor, zagonić stado na łąkę i wiele innych rzeczy. Zabawa w farmera daje mnóstwo radości i możliwości kreatywnego spędzania czasu. Jak sprawić przyjemność takiemu małemu farmerowi? Kupując mu zabawkę dostosowaną do jego pasji.


Strzałem w 10 jest na pewno traktor gigant z przyczepą od firmy Wader, który możecie obejrzeć tutaj- KLIK.



Jest to zabawka, która nadaje się do zabaw podwórkowych a także domowych. Zawsze powtarzam, że zabawki z tej firmy są nie do zdarcia. Wytrzymałe na upadki, uderzenia, skoki i małe ciekawskie rączki. Traktor jest w stanie wytrzymać ciężar do 100 kg, przyczepa do 60 kg. Zatem śmiało możemy bawić się z dzieckiem i jeździć na traktorku. Filip uwielbia gdy wozimy go na przyczepie, ścigamy się na pojazdach gigantach lub spacerujemy ciągnąc za sobą przyczepkę i zbierając do niej "skarby". Bardzo fajnym pomysłem jest połączenie traktora z przyczepą. Możemy mieć dwie osobne zabawki lub jedną całą, a wszystko dzięki doczepianej rączce.


Play House- farma, którą możecie obejrzeć tutaj- KLIK.



Z doświadczenia wiem, że dzieci uwielbiają zabawki, które można odkrywać. Farma Play House zdecydowanie do takich należy. Jest to dwupoziomowy domek dla zwierząt. W zestawie jest traktor z przyczepką, koń z ruchomą głową, krowa, owca, świnka, kogut i kury. Przed domkiem jest mały wybieg, który imituje łąkę. Z boku domku są małe schody, które ułatwiają kurom wchodzenie do kurnika. Na pierwszym piętrze są paśniki i wodopoje dzięki, którym możemy karmić naszą zgraję zwierząt. Drugie piętro farmy to miejsce gdzie zwierzęta mogą nocować lub możemy przechowywać tam zbiory. A jak się dostać do góry? Z jednej strony jest winda, którą zamykamy i podnosimy w górę. Z drugiej strony jest dźwig, który podnosimy kręcąc korbką. Takie zabawki potrafią zająć dziecko na długi czas. Tu coś przesunie, tam otworzy, tu przekręci...

Robiąc dziecku prezent warto zaobserwować czym się interesuje i co lubi. Tylko w ten sposób mamy pewność, że prezent będzie trafiony i dziecko będzie się cieszyć nową zabawką.

Wasze dzieci mają jakąś pasję, zainteresowania lub ulubioną postać z bajki?

11 komentarzy :

  1. Wspaniały ten traktor z przyczepą! Moja siedmioletnia córka też byłaby nim zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Prezenty dla dziecka to prawdziwa radość z obu stron :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mamy tą farmę i był na nia szał teraz troszkę zalał. Ale to dlatego że Jasiek dostał taką drewnianą farmę i zabawek po świętach jest aż za dużo. Ale jakość Wadera genialna

    OdpowiedzUsuń
  4. Dusia jak była mniejsza lubiła bardzo traktory i koparki więc miała trochę takich "chłopakowych" zabawek... Nawet w garażu stoi jeszcze wielka ciężarówka od Wadera która jest niezniszczalna.
    Teraz to bardziej ogólnie zwierzęta ją fascynują ( najbardziej koty) a z zabawek lego i petshopy:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na ciężarówkach Wadera moi chłopcy jeżdżą nawet obaj na raz i nic jej nie jest. Super wytrzymała! Ten traktor też by im się spodobał, oj bardzo ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. super ciężarowa ;) Ale synek Ci urósł ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Coś fajnego dla dzieciaczków ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Te zabawki są cudowne. Filip je uwielbia a to najważniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mój syn uwielbia traktory :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie Starsza bardzo lubi traktory��świetny ten i zagroda tez Monika Flok

    OdpowiedzUsuń
  11. Mamy identyczne zestaw. Jest super i wytrzymał już wiele kamieni:-)

    OdpowiedzUsuń