Do czego dziecku potrzebny jest tata?

Udostępnij ten post

Kim w dzisiejszych czasach jest TATA? Do czego dziecku potrzebny jest TATA? Pytania te nie powinny być trudne jednak takie właśnie są. Dlaczego? Dlatego, że pierwsze odpowiedzi jakie padają są zazwyczaj błędne.

Pewna dziewczyna postanowiła po nieudanym małżeństwie wyrzucić z siebie mnóstwo frustracji i złości. Padło na jedną z grup dla młodych mam. Napisała tam: "Mam go w nosie. Damy sobie radę bez niego. W końcu niby do czego dziecku potrzebny jest tata skoro ma mamę?" Wiecie jakie były trzy najczęściej padające odpowiedzi na to pytanie? 

1. Żeby utrzymać dziecko, bo przecież to ojciec powinien być odpowiedzialny za pieniądze w domu. 
2. Żeby pokazać dziecku jak być twardym, uczyć dyscypliny, dziecko potrzebuje silnej męskiej ręki.
3. Żeby zapewnił poczucie bezpieczeństwa, uczył się bronić, walczyć o swoje.

Może i racja. Tata powinien robić to wszystko. Musi być odpowiedzialnym za swoją rodzinę, robić wszystko aby żyło im się dobrze i bez problemów. Musi pokazać dzieciom jak obrać życiową drogę, nauczyć podnosić się po porażkach, cieszyć z sukcesów, wyznaczać granice. Dziecko musi czuć się bezpiecznie i wiedzieć, że zawsze może na nim polegać. Tylko jakby się przyjrzeć temu wszystkiemu to faktycznie można sobie zadać pytanie: Do czego dziecku potrzebny jest tata? Przecież mama może te wszystkie rzeczy zrobić sama. Kobiety w dzisiejszych czasach mogą pracować, bezpieczeństwo dziecku też potrafią zapewnić, dyscypliny też nauczą...

Zatem do czego dziecku potrzebny jest tata?


Do tego żeby stał na równi obok mamy.
Po to żeby zgasił lampkę nocną, gdy dziecko zaśnie.
Do tego aby był blisko każdego dnia.
Do tego żeby zrobił pyszne kanapki do szkoły.
Po to żeby przypomniał o ubraniu kapci.
Do tego aby uśmiechał się do dziecka.
Żeby przypomniał o sprzątaniu po zabawie.
Po to żeby pokazał jak pościelić łóżko.
Do tego żeby nauczył szacunku do innych.
Po to żeby rozmawiał o wszystkim i niczym.
Aby nakreślił granicę dobra i zła.
Żeby przytulił, gdy zrobi się smutno.
Do pomocy przy odrabianiu lekcji.
Po to żeby pomasował stłuczone kolano.
Żeby pokazał jak jeździć rowerem.
Do tego żeby podać rękę jak będzie trzeba przeskoczyć dziurę w chodniku.
Po to aby czekać razem w oknie na mamę.
Żeby planować wspólnie wakacje.
Po to aby było komu pokazać głupie miny.

I po milion innych rzeczy, które mają miejsce w ciągu dnia....


Tak właśnie ja odpowiedziałabym na to pytanie. TATA potrzebny jest dziecku po to aby BYŁ. Tylko niech będzie całym sobą, niech przeżywa z dzieckiem wszystkie dobre i złe chwile, wszystkie sukcesy i porażki... Niech stoi na równi z mamą. Tutaj nie powinno być lepszych i gorszych!

10 komentarzy :

  1. Bardzo się z Tobą zgadzam ! Na szczęście coraz częściej panowie właśnie tak postrzegają swoją rolę taty - a nie tylko jako tego, który "poluje na mamuty" i zapewnia rodzinie utrzymani. A nawet jeśli postrzegają inaczej, to my - kobiety - potrafimy ich "naprostować" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mojemu synkowi tata potrzebny jest do życia, jak tlen. Oni są nierozłączni, a w dodatku są jak klony, jak idą razem, to nawet tak samo krzywo stawiają nogi, jak śpią razem to dokładnie w tych samych pozycjach, jak się bawią w budowę, to mają na głowach takie same kaski. Czasami aż jestem zazdrosna o to, że mój syn jest taki całkiem tatusiowy, ale kiedy robimy coś razem z synkiem i taty nie ma, a później się pojawia i mój syn mówi "tato, nie przeszkadzaj", to wiem, że i mnie kocha i potrzebuje tak samo. Macierzyństwo nauczyło mnie tego, że i mama i tata są niezbędni, żeby dziecko było szczęśliwe, a ja jestem spokojna, że w razie jakiejkolwiek sytuacji mój mąż doskonale sobie poradzi. To ważne, żeby i tata i mama jednakowo angażowali się w opiekę nad dzieckiem. Tata też musi umieć zmienić pieluchę, nakarmić, pobawić się, wykąpać czy pójść z dzieckiem do lekarza. Mama i tata są dziecku potrzebni, ale życie różnie się układa i nie każdy mając dziecko dojrzał do tego, żeby być rodzicem na 100%, zawsze i wszędzie. Nie oceniam tych, którzy mając dziecko rozstają się, widocznie mają swoje powody, ale nawet będąc osobno mogą dbać o własne dziecko w odpowiedni sposób, tak, żeby ono na tym nie ucierpiało.

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas sytuacja wygląda nieco inaczej Jasiek może liczyć na swojego ojca zawsze i wszędzie. Gorzej ze starszym bo on niestety na swojego ojca a mojego pierwszego męza liczyć nie może, przykre że ojcowie czasem zapominają o dzieku.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kasiu, piękny wpis. Uwierz lub nie ale łza mi się w oku zakręciła.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadzam się z Tobą w 100%, dziecko tak samo potrzebuje mamy jak i taty <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Jedno jest pewne- nawet najlepsza matka nigdy nie zastąpi dziecku ojca. Potrzebni są obydwoje tak samo.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja na to pytanie odpowiedziałabym zupełnie tak samo Ty!!! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zgadzam sie z Toba całkowicie! Dziecku potrzebni sa obydwoje Mama i Tata ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Po prostu tata jest niezbędny i już.

    OdpowiedzUsuń