Jak pomóc dziecku w nauce?

Udostępnij ten post

Bardzo często pomoc w nauce odbierana jest przez rodziców jako wyręczanie dziecka w jego pracy domowej. Później jest wielkie zdziwienie, że dziecko nie wykonuje swoich obowiązków i czeka aż ktoś zrobi wszystko za nie. Jak pomóc dziecku w nauce? Jak zrobić to żeby nie wyręczać dziecka w pracy domowej?

Dzieci w momencie, gdy czegoś nie lubią lub nie potrafią zrozumieć szybko się denerwują i zniechęcają. Tak samo jest z pracą domową oraz nauką. Jest tyle innych rzeczy do zrobienia, a tu trzeba siedzieć nad książkami. Duża część rodziców chce wówczas pomóc dzieciom szybciej skończyć lekcje. Często odrabiają za nie całą pracę domową, wykonują prace plastyczne i tym samym uczą dzieci, że nie muszą się wysilać bo zawsze znajdzie się ktoś i wyręczy je w obowiązkach. Dlaczego tak się dzieje? Być może jest to nadopiekuńczość i chęć niesienia pomocy. Być może jest to chęć pokazania, że ich dziecko jest najlepsze i najmądrzejsze. Być może są i inne powody. Jednak żadne z nich nie są dobre. Jak pomóc dziecku w nauce?  Oto kilka pomysłów na efektywną pomoc.

Rady na to jak pomóc dziecku w nauce.


1. Nie wykonuj za dziecko całej pracy, a jedynie pomagaj/nadzoruj/sugeruj.


Jak już wspomniałam odrabianie za dziecko pracy domowej nie przynosi pozytywnych rezultatów. Dziecko nie powtarza materiału, który miało przyswoić w domu i uczy się, że jego zadania mogą wykonać rodzice. Jeżeli widzisz, że dziecku nie wychodzi lub nie rozumie zadania to zasugeruj mu inne rozwiązanie, spróbuj wyjaśnić, ćwiczcie ale nigdy nie wykonuj pracy za nie. To, że dostanie złą ocenę nie oznacza końca świata. Tak właściwie to jest początek do tego aby zrozumiało, że nie wszystko kręci się wokół niego i złe zachowanie/ brak starań pociąga za sobą pewne konsekwencje. Możesz porozmawiać z nauczycielem i spróbować znaleźć wspólne rozwiązanie na problemy w nauce Twojego dziecka.


2. Stwórz mu odpowiednie warunki do nauki.


Lekcje odrabiane na kolanie podczas oglądania ulubionej bajki raczej nie będą zbyt efektowne. Lepiej żeby dziecko uczyło się zawsze w tym samy miejscu. Biurko, książki, odpowiednie oświetlenie... Niby takie banalne sprawy a niesamowicie ważne. Wiadomo, że liczbę rzeczy, które będą rozpraszać dziecko należy ograniczyć do minimum. Nie obiecuj mu, że jak odrobi lekcje to pojedziecie na plac zabaw lub do ulubionej koleżanki. To może spowodować, że dziecko będzie się spieszyć i odrobi lekcje "na szybko".


3. Bawcie się nauką.


Jak wiadomo wszem i wobec najlepszym sposobem na naukę jest zabawa. Pisałam kiedyś o tym, że mój syn w wieku dwóch lat poznał wszystkie litery alfabetu i nauczył się liczyć do 10. Nie było przymusowego siedzenia nad książkami a jedynie zapamiętywanie w zabawie. Nasze sposoby na naukę przez zabawę znajdziecie tutaj: Jak nauczyć dwuletnie dziecko literek i cyferek? Zabawki, puzzle, książki, prace plastyczne t w naszym domu codzienność. Jest jednak jeszcze jedna dość kontrowersyjna sprawa. Możecie tam zauważyć, że jednym z naszych sposobów na naukę jest słuchanie piosenek i oglądanie bajek. Co świadczy o tym, że korzystamy czasem z laptopa lub komputera. Czasy się zmieniają i niestety pewnych rzeczy nie unikniemy. Nasze dzieci będą interesowały się różnymi nowościami technicznymi. Najważniejsze jednak to dostosować częstotliwość stosowania takich sprzętów do wieku dziecka. Wiadomo, że trzylatek czy pięciolatek powinien jak najmniej korzystać z takich dóbr cywilizacji. Jednak przy starszych dzieciach można śmiało wykorzystać takie sprzęty do nauki.

Niedawno odkryłam platformę, która poprzez zabawę uczy. Jest to strona www.squla.pl, która poprzez zabawę, rozwiązywanie quizów, przechodzenie kolejnych poziomów gier uczy konkretnego materiału. Można tam znaleźć materiały tematyczne od 1 do 6 klasy szkoły podstawowej. Ciekawie i pożytecznie spędzony czas przed szklanym ekranem. Oczywiście wszystko z umiarem.


4. Pomóż dziecku odnaleźć swoją metodę na zapamiętywanie materiału.


Każdy z nas ma inne sposoby na zapamiętywanie konkretnych rzeczy. Twoje dziecko również taką ma. Najpierw jednak musisz mu pomóc ją odnaleźć. Metod jest wiele. Możesz pomóc mu zakreślając kolorowymi markerami najważniejsze informacje w zeszycie czy książce, zróbcie razem plansze edukacyjne i powieście w widocznych miejscach (tak aby dziecko kilka razy dziennie na nie patrzyło), nauka na skojarzenia, przepisywanie definicji do brudnopisu itp. Takie metody są o wiele przyjemniejsze niż kucie czegoś na pamięć.


5. Eksperymentujcie i zwiedzajcie.


Dzieci to mali odkrywcy. Najlepiej jest czegoś dotknąć, zobaczyć i doświadczyć. W Polsce jest coraz więcej muzeów i wystaw, które są interaktywne i przyjazne dzieciom. Jakiś czas temu stworzyłam listę takich miejsc, którą możecie zobaczyć tutaj: Muzea i wystawy, które są przyjazne dziecku. Trudniejsze pojęcia z fizyki czy chemii możecie pokazać dziecku przy pomocy różnych eksperymentów i doświadczeń.

Metod na naukę jest mnóstwo. Grunt to się nie poddawać i nie wyręczać dziecka. Jeżeli zrobi zadanie samo (niekoniecznie na piątkę) to zdobędzie znacznie więcej korzyści niż, gdy ktoś zrobi to za nie.

Jakie są Wasze sposoby na naukę z dzieckiem? Jak pomagacie dzieciom?

13 komentarzy :

  1. Nauczanie przez dzialanie daje największe efekty.

    OdpowiedzUsuń
  2. Często mama prosiła mnie żebym pomogła młodszemu rodzeństwu w odrabianiu lekcji. Siliłam się, próbowałam tłumaczyć na wszelkie sposoby i nic się nie udawało, zawsze nasza wspólna nauka kończyła się krzykiem, złością i dyktowaniem słowo w słowo co ma napisać. Nie wiem jak bedzie, gdy będę miała już własne dzieci, ale do tej pory mam złe wspomnienia związane z kwestią pomocy w lekcjach 😌

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam podobne problemy z córką. Dziecku trzeba umieć wytłumaczyć, nie każdemu to wychodzi. Czasem ktoś inny musi pomóc. Moja Julia jest zapisana na angielski, bo z tym mamy najwięcej problemów. Chodziła też na warsztaty zapamiętywania do szkoły edu. To mi otworzyło oczy, bo teraz wiem co źle robiłam. Moja córka jest wzrokowcem, a ja próbowałam jej tłumaczyć tylko mówiąc. Teraz wiem, że Julia najlepiej uczy się jak rysuje schematy na kartce. Też robimy plansze edukacyjne, tylko nazywamy je inaczej. Mówimy na nie mapy pamięci.

      Usuń
  3. Każdy z tym punktów jest bardzo istotny, ale trzeci i czwarty podobają mi się najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak chcesz wiedziec jakie mam sposoby to zajrzyj do mnie, też o tym pisałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na szczęście posiadam takie egzemplarze, które przeważnie radzą sobie same. Nie nadaję się do odrabiania lekcji bo za szybko się denerwuję, dlatego dla zdrowia psychicznego swojego i swoich dzieci trzymam się z daleka od ich prac :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe jak mój Oli będzie sobie radził. Od sierpnia już na poważnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. W pełni się z Tobą zgadzam i staram się wcielać w życie wszystkie te elementy. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. U nas jeszcze chwila do nauki, ale już teraz nie wyręczam, naprowadzam i wspomagam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nauka poprzez zabawę to chyba najlepsza zachęta dla dziecka :) My mamy jeszcze czas ale już teraz staram się np. sprzątanie zamienić w zabawę a nie w obowiązek :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hej, przyjemnie sie czyta, swietne pomysły :D

    OdpowiedzUsuń