Nauka nie musi być nudna. Bawimy się w Centrum Nauki Experyment.

Udostępnij ten post

Coraz częściej w szkołach pojawia się nowe podejście do nauki. Zaczynamy odchodzić od sztywnych reguł, siedzenia w ławkach i schematów, które ciągną się latami. Teraz stawia się na naukę poprzez zabawę, eksperymenty i doświadczenia.

W szkołach pojawiają się zajęcia plenerowe, a nauczyciele próbują zachęcić uczniów do swoich przedmiotów na różne niesztampowe sposoby. Jasne, że nadal istnieją szkoły, w których dzieciaki nigdy nie opuściły klasy w trakcie zajęć a ich nauczyciele sztywno trzymają się tekstu książki. Na całe szczęście zaczynamy myśleć inaczej i coraz bardziej otwieramy się na innowacyjne sposoby nauki.

Doskonale widzę na naszym przykładzie jak wiele daje nauka poprzez zabawę. Filip przecież nauczył się rozpoznawać literki mając zaledwie 2,5 roku. Wszystko dzięki zabawie i sposobach, o których pisałam Wam tutaj: Jak nauczyć dwulatka literek i cyferek? KLIK. Dzieciaki uwielbiają, gdy pozwala im się odkrywać coś nowego. Kochają dotykać, przekładać, przyglądać się, mieszać. To urodzeni odkrywcy, którzy potrzebują jedynie odrobiny wolności.

Podczas takiej nauki przez zabawę możemy korzystać z otaczającego nas świata. Pokazywać dziecku jak zmienia się przyroda, pozwolić poskakać w kałuży, powąchać kwiatka, pokazać jak puszcza się statki na wodzie, zbudować tamę, podglądać ptaki przez lornetkę, dać pobawić się magnesami i robić tysiące innych rzeczy. Przecież te wszystkie codzienne czynności i świat nas otaczający jest bardzo ciekawy jeżeli pozwoli się dziecku na zbadanie go i eksperymentowanie.

Cieszę się, że powstaje coraz więcej miejsc, które wspomagają rodziców oraz nauczycieli w kreatywnym podejściu do nauki. Jednym z takich miejsc jest Centrum Nauki EXPERYMENT w Gdyni

Już od dawna planowaliśmy odwiedzić te miejsce. Nie straszne nam było ponad 5 godzin w pociągu, gdy w głowach hulała myśl o fantastycznej zabawie i urlopie. Na samym początku nastawieni byliśmy na gigantyczne kolejki i zabawę jedynie dla Filipa. Centrum odwiedziliśmy w sobotnie popołudnie i akurat udało się, że kolejki nie było. Chociaż wewnątrz był całkiem spory tłum ludzi. Już na samym wstępie byliśmy bardzo miło zaskoczeni. Pierwsza atrakcja i od razu wielki plus, gdyż zabawa w wersji dla małych i dużych. Spędziliśmy tam jakieś 10 minut. Filip sprawdzał swój refleks i spostrzegawczość, a my z mężem próbowaliśmy pobić swoje rekordy.


Filip przez długi czas zatrzymał się przy teście na refleks i spostrzegawczość. W momencie, gdy odszedł od nowo poznanej zabawy i zauważył, gdzie się znajduje oniemiał. Stanął jak wryty i nie wiedział, w którą stronę ma iść. Tyle rzeczy do dotknięcia, przesunięcia, przekręcenia, popchnięcia i wszystkich innych rzeczy, które ciekawskie maluchy uwielbiają robić. Byłam bardzo pozytywnie zaskoczona, że konstrukcja pewnych eksperymentów zmusiła mojego trzylatka do rozmyślań typu: Dlaczego? i Jak? Filip napędzał pewne wynalazki swoją siłą po czym przystawał i z wielkim skupieniem na twarzy przypatrywał się co będzie się działo, gdy jego siła przestanie działać na dany element.

Centrum Nauki Experyment to interaktywna wystawa, która wspomaga rozwój intelektualny, zachęca do poznawania otaczającego nas świata oraz budzi ciekawość. Fantastyczne miejsce dla małych i dużych odkrywców. Każde stanowisko posiada instrukcję jak należy korzystać z eksponatu oraz jakie zachodzą w nim procesy i działania. Idealne rozwiązanie dla tych bardziej dociekliwych dzieci. Można tutaj znaleźć plac zabaw dla najmłodszych, coś dla małego lekarza, przyrodnika, archeologa, fizyka. Jednym zdaniem podsumowując: Każdy znajdzie tutaj coś dla siebie.

Wiadomo, że w słowach nie da się wszystkiego opisać. Zatem mam dla Was mini fotorelację oraz kilka króciutkich filmików.










KONKURS!

Jeżeli sami chcielibyście pobawić się z dziećmi w odkrywców to zapraszam Was do wspólnej zabawy. Razem z Centrum Nauki Experyment mamy dla jednej osoby trzy wejściówki do centrum. Co trzeba zrobić?



Jest to konkurs tylko dla fanów (zapraszamy do polubienia profili na FB):

- Mama Balbinka
- Centrum Nauki Experyment


Zadanie konkursowe:


W komentarzu pod tym postem lub na FB (KLIK) napisz, który pomysł na kreatywną zabawę z dzieckiem ze strony www.mamabalbinka.pl podoba Ci się najbardziej (3-7 zdań!)

Konkurs trwa:



od 26-07-2017 do 29-07-2017


Nagroda:


Trzy wejściówki do Centrum Nauki Experyment (dla jednej osoby). Można je wykorzystać do końca sierpnia.

Regulamin zabawy:


1. Organizatorem konkursu jestem ja.
2. Sponsorem nagrody jest Centrum Nauki Experyment.
3. Jedna osoba może dodać tylko jedno zgłoszenie.
4. Udział w konkursie jest bezpłatny i dobrowolny.
5. Aby wziąć udział w konkursie należy wykonać poprawnie zadanie konkursowe.
6. Konkurs trwa od 26.07.2017 r do 29.07.2017r do godziny 23:59
7. Wyniki zostaną ogłoszone w ciągu 5 dni roboczych od daty zakończenia konkursu.
8. Po ogłoszeniu wyników zwycięzca ma obowiązek podania organizatorowi swoich danych teleadresowych (adres dostawy, nr telefonu oraz adres e-mail) poprzez wiadomość e-mail  ( maamaabloog@onet.pl ) w ciągu 3 dni od daty publikacji wyników na stronie organizatora. W przeciwnym razie jury wyłoni kolejnego zwycięzcę.
9. Wysyłka nagród przez sponsora możliwa tylko na terenie RP.
10. Zwycięzca konkursu wyraża zgodę na przetwarzanie przez organizatora oraz sponsora swoich danych osobowych na potrzeby konkursu i w związku z wykonaniem postanowień niniejszego Regulaminu. Zwycięzca ma prawo do wglądu swoich danych oraz ich poprawy.
11. Udział w konkursie oznacza akceptację niniejszego regulaminu przez Uczestnika.

Wejściówki wygrywa:

Małgosia

Czekam dwa dni na dane i wybieramy kolejną osobę ;)

14 komentarzy :

  1. Byliśmy w podobnym miejscu w Łodzi - fajna sprawa, ale i to w Gdyni chętnie by się poznało. Tylko za daleko niestety :-(

    OdpowiedzUsuń
  2. Chcialam jechac dzisiaj do tego Centrum, bo slyszalam same pozytywy, ale z uwagi na okres wakacyjny jest tam tyle osob, ze "zwiedzanie" w tlumie mija sie z celem, a szkoda,bo nastepna szansa u Nas dopiero za rok.

    OdpowiedzUsuń
  3. "Mamo! Mów mi kolory, a ja znajdę co takie jest... Dobra! Co widzisz zielonego? Tlawa i dziewa są zielone! A co jest blue? Kosiulka pana jest blue!..."
    "Mamo! Pobawmy się w powtarzanie wyrazów kiedy idziemy do przedszkola... Pewnie! (ćwiczenia logopedyczne)"
    "Mamo, liczymy auta? Jeden, dwa, tsi, beeee (pojechał autobus albo tir)..."
    Takie zdania słyszę od mojego Synka kiedy wychodzimy na dwór. Uczymy się poprzez zabawę i otaczający nas świat i to jest najlepsza nauka, gdzie widzę jej efekty! A wpis o nauce Dwulatka Literek i Cyferek przypomniał mi o czymś! Że my mamy także literowe puzzle! I czas najwyższy je odnaleźć :) Biorę udział w konkursie i lubię oba profile.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam zamawiać przez internet, dlatego kartonów i pudełeczek, a także rolek po papierze jest u nas masa. Nie jestem przesadnie eko sreko, ale staram się. Szkoda mi wyrzucać całkiem dobry karton , a trzymać ich już też nie ma gdzie. Wykorzystuję więc wszystko i tworzę. Dziękuję za wpis http://www.mamabalbinka.pl/2017/04/pomysy-na-zabawki-i-zwierzeta-z.html który mnie zainspirował. Mój syn teraz częściej bawi się zabawkami ode mnie niż ze sklepu :) a jego wyobraźnia aż rośnie w oczach.

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam! Jestem mamą energicznego ,ciekawego świata 8-latka!Do Centrum Nauki Experyment w Gdyni mamy niedaleko ale nigdy o nim nie słyszeliśmy i chętnie pojedziemy! Pomysł na kreatywną zabawę z dzieckiem ze strony www.mamabalbinka.pl , który podbił nasze serca to zamek z kartonów!http://www.oliloli-newlife.com/2016/04/zamek-do-zabaw-z-kartonu.html?m=1.Super zabawa i frajda dla rodziców i dziecka. Warto,bo każda chwila z Nim jest dla nas bezcenna! Pozdrawiamy!Wiola,Rysiek i Rafałek.

    OdpowiedzUsuń
  6. W życiu przeżywamy podwójne dzieciństwo, nasze własne i naszych dzieci. To cudowne móc cieszyć się jednym i drugim i z dwóch różnych perspektyw. Jeśli ma się w sobie trochę z dziecka, to nie starzejemy się nigdy, na zabawę tym bardziej nie jest za późno. Dlatego myślę, że zabawy, które są uniwersalne, niezależnie od tego czy dzieci wychowywane są w świecie nowych technologii, to te, tworzone spontanicznie, pod wpływem emocji i na potrzeby danej sytuacji, innymi słowy z życia wzięte. Zabawy w sklep, w chowanego czy wcielając się w lekarza, to zabawy, które nie wyjdą nigdy w zapomnienie. Niezależnie od miejsca, funduszy, pogody, to zabawy dla wszystkich. Wybierając zabawy, które znalazły się na blogu, to zdecydowanie moimi faworytami są "Pomysły na zabawki, zwierzęta i prace plastyczne z kartonów oraz rolek po papierze". Niby na pozór banalne, ale to właśnie najtrudniej zrobić coś z niczego, najprostsze rozwiązania są najtrudniejsze. Tego typu zabawy rozbudzają w dziecku kreatywność, zaradność. Dziecko lubi być takim Robinsonem Crusoe, który musi radzić sobie mając tak niewiele do dyspozycji. Takie zabawy rozwijają w dziecku zaradność, mądrość życiową i przewidywalność, przeznaczenie oraz poczucie własnej wartości i umiejętności radzenia sobie z przeciwnościami, też taki siły wewnętrznej. Tworzenie z kartonów auta, czy pralki i innych ciekawych to też bezcenna lekcji ekologii, dbaniu o środowisku i wartości danej rzeczy. Nauka o życiu i o sobie
    samym poprzez zabawę.

    Pozdrawiam,
    Małgosia
    E-mail: long_lashes123@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam tego typu miejscówki! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tam jeszcze nie byliśmy, więc trzeba będzie się wybrać:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo chętnie zabieram dzieci w takie miejsca, a one niecierpliwie wyczekują takich atrakcji. Świetnie inspirują do poznawania i rozumienia świata, edukują w przyjemny i atrakcyjny sposób. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  10. W centrum nauki experyment jest świetnie! Dzieciaki dobrze się bawią a jednocześnie uczą :)

    OdpowiedzUsuń
  11. W centrum nauki experyment jest świetnie! Dzieciaki dobrze się bawią a jednocześnie uczą :)

    OdpowiedzUsuń
  12. każdy pomysł, który ma na celu pokazanie ludzkiej "twarzy" nauki uważam za świetny, bo dzięki temu dzieciaki uczą się ta tzw. nauka nie jest nudna, co więcej nie widzą tej nudy w ogóle... szkoda, że za naszych czasów tego nie było ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam takie miejsca. Uwielbiałam nawet jeszcze zanim moje dzieci zaczęły lubić i przekonywać się do takich miejsc. A teraz razem uwielbiamy spędzać tak czas.

    OdpowiedzUsuń