Ile procent rasizmu i nietolerancji jest w Twoim dziecku? Zrób test!

Udostępnij ten post

Murzynek Bambo to w Afryce powinien mieszkać, a asfalt to przecież ma swoje miejsce... Tych wszystkich imigrantów to wsadzić na jedną wielką łódź i dorzucić im kilka bomb... Ciąża to nie choroba więc wracaj do kolejki, a nie się tutaj pchasz... Ma autyzm? To niech lepiej siedzi w domu, a nie demoralizuje inne dzieci...

To tylko namiastka tego co moje uszy słyszały i oczy przeczytały w tym tygodniu. Oczywiście wypowiedzi z internetu są dużo bardziej dosadne i przykre niż te zasłyszane na żywo. Jak już wiadomo od dawna, gdy rozmówca nas nie widzi to łatwiej nam się wypowiedzieć i dać upust swoich frustracji, obaw i nerwów. Ta niewidzialna bariera dodaje nam odwagi.

"Jestem tolerancyjna i nie mam nic wspólnego z rasizmem"- przeszło mi przez głowę i za chwilę stwierdziłam, że nie do końca. Wczoraj w kolejce do lekarza przepuściłam kobietę z płaczącym noworodkiem ale w mięsnym wkurzyła mnie starsza Pani o lasce, która podeszła do lady bez kolejki. W pociągu zupełnie naturalnie reagowałam na uśmiechy i zaczepki dziewczynki z downem ale u znajomych odrobinę irytowało mnie zachowanie ich synka z zaburzeniami emocjonalnymi. Podczas rozmowy zganiłam znajomą, gdy nieprzyjemnie wypowiadała się o ciemnoskórym mężczyźnie tylko ze względu na jego pochodzenie ale podczas innej rozmowy przytaknęłam pewnej osobie, która uważa, że Polska nie powinna przyjmować imigrantów. Nie chcę tutaj wszczynać dyskusji odnośnie przyjmowania imigrantów. Uważam, że należy im pomóc ale trzeba znaleźć inne rozwiązanie niż przyjmowanie tak ogromnych liczb imigrantów do kraju, który nie potrafi poradzić sobie z własnymi wewnętrznymi problemami. Niestety ale właśnie w takim kraju obecnie żyjemy. Czy jeżeli chodzi o rasizm i nietolerancję to można być tylko trochę takim człowiekiem? Czy atmosfera polityczna, nasz nastrój i inne czynniki zewnętrzne wpływają na poziom naszej tolerancji i rasizmu? Oczywiście, że tak.

Każdy z nas jest trochę nietolerancyjny i jest rasistą!


Nawet jeżeli bardzo będziesz się zapierał rękoma i nogami to grzebiąc w swojej pamięci znajdziesz sytuację, która potwierdzi te słowa. Nie ma ludzi, którzy są nieomylni i nigdy nie zrobili przykrości innemu człowiekowi.  Po prostu ich nie ma!


Wiesz kto jest w stu procentach tolerancyjny i nie wie co to rasizm?
Ja wiem: Małe dziecko!


Wiesz dlaczego małe? Dlatego, bo ono jeszcze nie zostało skażone przez otaczający nas świat, politykę, poglądy rodziców i bliskich. Właśnie dlatego te małe dziecko nie zna podziałów na biednych i bogatych, na zdrowych i chorych, na białych lub czarnych. Te małe dziecko przyjmuje do swojej wiadomości, że tak ma być i to jest zupełnie naturalne. Widziałeś kiedyś żeby Twoje małe dziecko nie chciało bawić się z dzieckiem chorym, niepełnosprawnym lub dzieckiem o innym kolorze skóry? Ja nie. Jednak w miarę upływu czasu dzieci zaczynają dostrzegać różnice i to właśnie od Ciebie drogi rodzicu zależy jak szybko Twoja pociecha stanie się rasistą.

To od Ciebie drogi rodzicu zależy czy Twoje dziecko będzie ustępować miejsca starszym, czy wyciągnie rękę z pomocą komuś potrzebującemu, czy odwróci głowę, gdy przy nim ktoś będzie szydził z innego człowieka. Gdy zacznie pytać o chorych, niepełnosprawnych lub o inne narodowości to rozmawiaj z nim. Nie mów, że oni są inni tylko spróbuj wytłumaczyć dlaczego tak jest.

Uczmy się od dzieci!

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz